Najbardziej leniwi radni

Dyskusja dla wiadomości: Najbardziej leniwi radni.


  • Obserwatorze , z tego rozumiem ,że jakby dalej sponsorował ii to taki tekst nie ujrzałby światła dziennego ? ;-) Ludzi nie obchodzą układy panujące w kółeczku wzajemnej adoracji a fakty... :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie Robercie, dobrze Pan rozumie :) Bo dlaczego teraz ukazał się ten art i inne nieprzychylne Panu Nowakowi? Nagle radny Nowak przestał chodzić na sesje? Już wcześniej nie chodził. Tylko wcześniej Pan Krzysztof był sponsorowany przez Pana Nowaka - to tekst nie ujrzał światła dziennego. Rok temu Pan Krzysztof miał nagranie prezydenta "Burniak to pa... "? - nie - miał je znaczeni wcześniej, dzięki pracy w Azartsacie. Pan Krzysztof działa jak PiS zbiera haki i używa ich kiedy ktoś wypadnie z kółeczka wzajemnej adoracji.2010-05-13, 13:59Przepraszam, Norbercie.

  • Spokojny obserwatorze, zajrzyj na reklamy po prawej stronie dowolnego artykułu na naszym portalu. Jest tam m.in. reklama hotelu radnego Nowaka. Rzeczywistość przeczy Twoim słowom. Poza tym radny Nowak nigdy nie sponsorował i nie sponsoruje tego portalu. Radny Nowak reklamował i reklamuje swój hotel czy restaurację i ma z tego wymierną korzyść. Między reklamowaniem się a sponsorowaniem jest ogromna różnica. Nigdy radny nas nie sponsorował.Jeśli chodzi o nagranie, to już pisałem: nie miałem z nim nic wspólnego. Najlepiej to wie akurat prezydent. Dostałem, to puściłem. I akurat nie było kampanii wyborczej, a prezydent nie wypadł z kółeczka. Zresztą nie adorowaliśmy się nigdy z Piotrem Romanem. Rzeczywistość znów przeczy Twoim słowom.Wracając do meritum Spokojny Obserwatorze. Powiedzmy, że 8 nieobecności jest usprawiedliwione i radny Nowak, jak piszesz, promował w tym czasie Bolesławiec. Co z 64 pozostałymi, nieusprawiedliwionymi nieobecnościami?

  • Nie ma za co :-) Czyli z tego wynika ,że gry polityczne są najważniejsze a zwykli ludzie tacy jak my znajdują się jak zwykle na marginesie. Super :-) Ps Jak ktoś będzie chciał fajne zdjęcia do wyborów to zapraszam ;-) Pozdrawiam :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A czy redakcja pokusi się o dotarcie do samych zainteresowanych?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Post "Słońca Peru" z 11: 12 to podszywka! Piszę ze stałego ip, a przesympatyczny podszywacz pisze z innego. Do rzeczy. Jak napisałem w pierwszych postach, a co Redakcja raczyła zignorować - podanie tylko części informacji o aktywności radnych, tej niekorzystnej dla nielubianego Radnego jest ćwierćprawdą. Brakuje informacji o ilości wystąpień, interpelacji, projektów itp., brakuje też informacji o powodach absencji. Radny Nowak jest (chyba) jedynym przedsiębiorcą w radzie, a łatwiej opuścić lekcje niż przedsiębiorstwo. W trosce o "rzetelność" nie pojawiły się również informacje o pozasesyjnej aktywności radnych - nie słyszałem, żeby przewodnicząca rady cokolwiek kiedykolwiek zorganizowała, p. Pokładek też nie ma na koncie zbyt wielu akcji społecznych, koncertów, biegów itp., podobnie jak przerażająca większość radnych. Wreszcie, co zauważył Król Lear - Redakcja zadbała o wielki nagłówek w stylu Faktu, zapomniała jednak poprosić o komentarze, co również jest charakterystyczne dla popularnego tabloida.

  • Nowak nigdy nas nie sponsorował. Reklamował się u nas, bo miał tu największą ilość klientów. I nie potrafił realnie ocenić wartości wszystkich pisanych o jego akcjach materiałów. Nie materialnie, tak po ludzku. Czy tak zawzięcie będziesz też bronił radnego Chodyry? Czy zauważyłeś, Obserwatorze, że jest pierwszy na liście leni, czy Ci to umknęło?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chętnie zapoznałbym się z liczbą składanych interpelacji przez poszczególnych radnych. To właśnie ich tematy stanowią o orientacji radnych w problemach miasta. I jeszcze jedno - chętnie przeczytałbym W Y W I A D z każdym z radnych. To byłby dopiero bestseller!

  • Piskle, przed nami wybory. Temat jest otwarty. To nie jest nasz ostatni materiał o pracy radnych. To dopiero początek. I tylko my zrobimy z tego prawdziwy rarytas, bo nie będziemy się cackać i owijać w bawełnę. Patrz tytuł wiadomości.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Och, Satyrze, żałuję, że nie znamy się osobiście, go jeżeli mamy takie same poglądy, to pewnie i rozmawiałoby się... fajnie, zwłaszcza o przyczynach tej nagonki ławą" na Nowaka. A redakcja myśli, że to jej "5 minut" będzie trwało wiecznie. Wszak media to czwarta władza ale wg. Pewnych proporcji, czyż nie?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Grażyno - tytuł wiadomości nie jest "pisaniem bez owijania w bawełnę", tylko jest sensacją na miarę Faktu, treść wiadomości to nie rarytas tylko ćwierćprawda. Podając niepełne dane statystyczne można udowodnić wszystko. Wedle tabelki najbardziej pracowitymi radnymi są p. Pokładek i p. Piestrak-Babijczuk, co do rzeczywistości ma się nijak...2010-05-13, 15:12Dalej - w "artykule" (w Fakcie nie ma artykułów, tylko "artykuły") pojawia się wypowiedź p. Piestrak-Babijczuk, jakoby bała się zaczepić radnego Nowaka (co jest dość zabawne :) Rzetelne przedstawienie problemu wymagałoby umieszczenia również wypowiedzi zainteresowanych, inaczej mamy do czynia z półprawdą. Ale wiadomo - chwytliwy, sensacyjny tytuł, Nowak na jedynce, oglądalność rośnie. Aż dziw bierze, że Redakcja udowadniająca swój profesjonalizm przez 21 stron :) zniża się do takiego poziomu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Reklamował się u nas, bo miał tu największą ilość klientów. I nie potrafił realnie ocenić wartości wszystkich pisanych o jego akcjach materiałów. Nie materialnie, tak po ludzku. " Znaczy Nowak był niegrzeczny i teraz spotka go z waszej strony zasłużona kara? Artykuł oparty jest na statystyce, a ta jak wiadomo nie kłamie. Ale czy łączenie absencji bezkrytycznie z lenistwem. Redakcja "zapomniała" o dużej aktywności społecznej Nowaka (np. Glinoludy, WOSP, akcje charytatywne, koncerty itp. ) oraz o jego aktywności na sesjach, interpelacjach itp. Zapomnieli też o Chodyrze i o tym, że (o ile się nie mylę) całą swoją dietę oddaje (funduje chyba jakieś stypendium czy coś takiego).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie wiedziałem o oddawaniu diety przez radnego Chodyrę, jeśli jest to prawda, to tylko potwierdza tezę o kłamliwym, nastawionym na sensację i wymierzonym przeciwko jednej osobie "artykule". Xaver - statystyka nie kłamie. "Statystyka" owszem.

  • A dlaczego nikt nie skupia się na tym, że funkcja randego jest pracą z odpowiednim wynagrodzeniem. Dla mnie jest to nieco skandaliczne, że w momencie, gdy dany radny przez miesiąc nie lezie na żadną sesje, nadal pobiera pensję. Pomijając temat nagonek itp itd wydaje mi się,że jest to zwyczajna olewka swoich obowiązków i tak powinno się to traktować. Inną sprawą jest to,że jednak powinno się zachować ciągłość pewnych spraw, bo jeśli dany radny nie pojawia się na sesjach wielokrotnie, to czy wie na pewno o czym już się dyskutuje na następnych? I na koniec- jako,że radni kandydując wciskają kit, jak to dbają o wszystkich ludzi i każdym chcą się zająć. I jak to się ma do omawiania spraw mieszkańcow na sesjach w momencie, gdy dany radny jest nieobecny? To g..o a nie robota. Bo kiedy trzeba przewracać krzesła po instytucjach albo mówić o spiskach politycznych, obecność obowiązkowa. Inne sprawy rozumiem pozostają mniej ważne.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Według słów Naczelnego radny Nowak 88% nieobecności nie usprawiedliwił (pewnie właśnie po to, żeby nie brać kasy za nic), więc dieta zostawała mu proporcjonalnie zmniejszana, ergo - pobierał pensję za pracę, w takim wymiarze w jakim pracował (a konkretniej - był na sesji). Na stronach UM są dostępne transkrypcje obrad, bez najmniejszego problemu można się zapoznać z dowolną spraą w przypadku absencji. Przy braku danych o interpelacjach, wystąpieniach i działalności pozasesyjnej, przy braku informacji o powodach nieobecności (nawet nieusprawiedliwionej), opierając się tylko i wyłącznie na tendencyjnej tabelce nie można powiedzieć NIC o jakości pracy radnych!