Nie jestem pewna, że wszyscy przeanalizowali ten materiał statystyczny. Wg niego mamy wskazania na najpracowitszych radnych... czyżby? No, ale wszystko zależy od celu określonej interpretacji, czyż nie?
Najbardziej leniwi radni
Dyskusja dla wiadomości: Najbardziej leniwi radni.
-
-
Wszyscy radni to banda darmozjadow.
-
Xaver, Nowak był niegrzeczny, a my nie chcielibyśmy pisać, że jest inaczej, jakby sobie tego życzył, więc teraz reklamuje się, u nas rzadziej. Twoja rzetelność przekazywania informacji na forum jest też wyjątkowa: "słyszałem, że... przekazuje, funduje lub coś takiego". Ale widzę, że jesteś naszym stałym czytelnikiem, to od nas się dowiesz, czy funduje, ile, komu i czy coś takiego jest prawdą. Adamie, nikt nie skupia się na tym, że funkcja radnego jest pracą z odpowiednim wynagrodzeniem, bo ten argument nie "broni" radnego Nowaka, a go pogrąża. A chodzi o wsparcie oddanego fana w akcji "z miłości do Bogusia". O nic więcej. Myślisz, że obrońcy Nowaka chodzi o to, by Rada Miasta dobrze funkcjonowała? Aby mieszkańcy dowiedzieli się jaka jest frekwencja na sesjach i komisjach? Nie w tym wątku, nie tym ludziom :).
-
Mówisz, że "Reklamował się u nas, bo miał tu największą ilość klientów. I nie potrafił realnie ocenić wartości wszystkich pisanych o jego akcjach materiałów. Nie materialnie, tak po ludzku. " - czyli ten artykuł to odwet za wspomniane "niedocenienie"?
-
Grażyno - informacja o frekwencji na sesjach i komisjach jest potrzebna i istotna. Tyle, że zaprezentowana bez pozostałych, równie istotnych informacji przestaje być miernikiem czegokolwiek, stając się w zamian kłamliwą propagandą. Zamieśćcie wszystkie dane dotyczące tematu, to nikt nie będzie mógł Wam nic zarzucić...
-
Grażyno - informacja o frekwencji na sesjach i komisjach jest potrzebna i istotna. Tyle, że zaprezentowana bez pozostałych, równie istotnych informacji przestaje być miernikiem czegokolwiek, stając się w zamian kłamliwą propagandą. Zamieśćcie wszystkie dane dotyczące tematu, to nikt nie będzie mógł Wam nic zarzucić. W obecnej formie Wasz "artykuł" jest niewiele prawdziwszy od tego: http://www.tylkomrok.pl/wp-content/uploads/2008/10/czajnik.jpg.2010-05-13, 16:13Żeby naocznie pokazać dlaczego podawanie niepełnych danych i nazywanie ich statystyką fałszuje (może fałszować) obraz rzeczywistości prosty przykład: PKB Monako: 967mln USD. PKB Polski: 525mld USD. Tak zaprezentowane dane (prawdziwe! ) pozwalają wyciągnąć wniosek jakoby Polska był bogatsza od Monako. Niestety: PKB per capita Monako: 70 670 USD. PKB per capita Polski: 13 799 USD. Taka informacja jest już dużo bliższa prawdzie, jednak ponieważ o bogactwie świadczy nie ile pieniędzy mamy, ale ile możemy za nie kupić, stosuje się jeszcze parytet siły nabywczej: PKB per capita P Monako: ~30 000 USD. PKB per capita P Polski: 17 482 USD. Widać już dlaczego podanie tylko części informacji fałszuje obraz całości?
-
Poszukałem tych reklam Nowaka u was i jakoś nie mogę ich znaleźć. Odświeżam i odświeżam stronę, i... nic. A redaktor pisze, że reklamuje. To jak to jest?
-
Cos malo tzch reklam... zostaly tylko male banery... kryzys.
-
Co Wy Panią Grażynę tak przepytujecie? Gdzie reklamy, dlaczego teraz ten paszkwil? Itd itp. A co ona jest Duchem Świętym, Ona używa tzw. Skrótów myślowych, bardzo popularnych w Jej kręgach.
-
Stary Satyr zaproponował ironicznie (bo tak odczytuję ten post) ranking najbardziej łysych radnych. Zdecydowanie popieram bo też jestem łysy (częściowo z musu, a resztę włosów wyciąłem z wyboru). I pojawia się pytanie; lepiej być łysym, czy głupim? Pierwsza odruchowa odpowiedź to lepiej być głupim bo to się mniej rzuca w oczy - przynajmniej do czasu np. do pierwszego wypowiedzianego przez głupiego zdania. Zgadzam się ze Słońcem w kwestii statystyki. np. Kowalska puszcza się dwa razy w tygodniu, a Kwiatkowska ani razu. Ale statystycznie i tak wypada po 1 puszczaniu się w tygodniu. Co wynika z danych o ilości interpelacji? To tylko liczby. Jeden radny na każdej sesji zgłasza interpelacje, często bez sensu i nie mające szans realizacji, a drugi w czasie kadencji zgłosi 2 sensowne i zrealizowane. A informację o obecnościach radnych traktuję nie jako notkę prasową tylko konkretną informację o naszych radnych i przyłączam się do głosów domagających się wyjaśnienia przyczyn nieobecności i podania takiej informacji przez Radę Miasta. Głosowałem na BN i chcę znać przyczyny nieobecności. I chcę wiedzieć co wszyscy radni zrobili dobrego. I jeszcze o statystyce. Jeżeli znacie radnych to kto ma najmniej nieobecności? Chyba emeryci. Wniosek: do Rady wybieramy w przyszłych wyborach emerytów.2010-05-13, 18:10I pamiętajcie! Emeryt to wcale nie znaczy stary.
-
Najlepiej się pchać do władzy. Panowie radni proszę się zając tym co trzeba i tym co potraficie, a jak nie macie pojęcia o problemach miasta itd. itp. to do widzenia.
-
Gienek oni sami nie powiedzą do widzenia. To my w wyborach mamy to zrobić.
-
A fe - Jeśli ktoś przez 21 stron postów mieni się profesjonalistą, a następnie wypuszcza tak nieprofesjonalny i nierzetelnie przygotowany materiał to albo nie zdaje sobie sprawy z popełnionych błędów merytorycznych (czyli nie jest profesjonalistą) albo sprawę sobie zdaje i niepełny obraz prezentuje świadomie (bez komentarza). Koniku Polny: "Kowalska puszcza się dwa razy w tygodniu, a Kwiatkowska ani razu. Ale statystycznie i tak wypada po 1 puszczaniu się w tygodniu. ". To właśnie przykład "statystki", w odróżnieniu od statystyki. Nie wystarczy dodać dwóch liczb i podzielić, żeby nazwać coś statystyką. Statystyka – nauka, której przedmiotem zainteresowania są metody pozyskiwania i prezentacji, a przede wszystkim analizy danych opisujących zjawiska, w tym masowe (za wikipedią). Ustawianiem liczb w słupki zajmuje się ustawienioliczbologia :)
"Co wynika z danych o ilości interpelacji? To tylko liczby. Jeden radny na każdej sesji zgłasza interpelacje, często bez sensu i nie mające szans realizacji, a drugi w czasie kadencji zgłosi 2 sensowne i zrealizowane. A informację o obecnościach radnych traktuję nie jako notkę prasową tylko konkretną informację o naszych radnych i przyłączam się do głosów domagających się wyjaśnienia przyczyn nieobecności i podania takiej informacji przez Radę Miasta. ". Z informacji o liczbie interpelacji wynika liczba interpelacji. Z informacji o liczbie obecności wynika liczba obecności. Z informacji o liczbie obecności nie można wywieść nic o pracowitości radnych, podobnie jak z liczby interpelacji. Twierdzenie "najbardziej leniwi radni to... " wywiedzione na podstawie niepełnych danych niekoniecznie jest twierdzeniem prawdziwym. Zbiorcze przedstawienie informacji o interpelacjach (liczbie i tematach), liczbie obecności (wraz z powodami), połączone z informacjami o pozasesyjnej działalności mogłoby być solidną podstawą twierdzeń o pracowitości i jakości pracy radnych. "Jeżeli znacie radnych to kto ma najmniej nieobecności? Chyba emeryci. Wniosek: do Rady wybieramy w przyszłych wyborach emerytów. ". I bezrobotnych - mają bardzo dużo czasu do zabicia, będą na sesje chodzić choćby z nudów :)
PS - zauważyłem, że wszystkie moje posty zaczęły trafiać do kolejki moderatorskiej. Dlaczego? -
Nie moja wina, że Słońce nie zrozumiało iż poparłem go w jego wcześniejszej wypowiedzi. Będę musiał pisać jak ty to może zrozumiesz.2010-05-13, 19:34I podałem tylko przykład jak można przedstawiać dane w zależności od potrzeb i celu jaki się chce osiągnąć a i ty to zrobiłeś podając przykład. Nie mam zamiaru wdawać się w dysputy o średnich arytmetycznych, mianowanych i innych. Po prostu czekam na więcej rzetelnych danych.
-
Hehe ciekawa która "mama" pisze im usprawiedliwienia :D XD, a tak swoja droga, u mnie na uczelni jest tak, ze 25% nieobecności, masz problemy, dlaczego tego nie wprowadzić wśród naszych radnych? ;).