Feministka Maria de Matias

Dyskusja dla wiadomości: Feministka Maria de Mattias.


  • Hura! W tym roku znowu są wybory! Co wybrać? Normalność czy patronki wzory...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lolka, ja glosuje zawsze za normalnoscia. A patronka jest wzorem normalnosci.

  • Miasto chyba nie ma wątpliwości kogo i co wybrać. Przede wszystkim wiara w... Na dobrobyt dla mieszkańców czas jeszcze.

  • Miasto to jego mieszkańcy, coś około 42 tysięcy, co wydaje się więcej od trzech! :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lolka, zawsze Ci sie dobrze wydaje. Z wydawaniem sie nigdy nie mialas problemow.

  • Wydaje Ci się, że nie miałam :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Internet dał nam ogromną swobodę wypowiedzi. Dlatego dziś możemy czytać "felietony" pseudo dziennikarki o miernych umiejętnościach, chcącej zaistnieć choćby na chwilę... " i to tylko na własnym portalu. Gdzie indziej tych wypocin nikt nie wydrukowałby.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Masz racje. Wydaje mi sie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Miło czytać, jak ktoś dopiekł do żywego tym koscielnym politykom :) ) Trzymam z Panią Grażyno!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No, no - Pani Grażyno, nabieram szacunku do Pani postawy. Jasno, krótko i zdecydowanie wyraziła Pani, podzielane przez zdecydowaną większość mieszkańców miasta, oburzenie z powodu służalczej dyspozycyjności władz miasta wobec kleru a równocześnie bardzo merytorycznie i pozytywnie opisała Pani samą Marię de Mattias. To bardzo profesjonalne. Brawo.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bartet, Ty nawt nie masz pojecia o czym pisala Grazyna.

  • feministka Grazynka?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ty "tyldo" potrafisz przeczytać tylko to co jest w wierszach tekstu. Myślenie chyba cię boli, ale spróbuj.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zdecydowaną większość hahaha chyba ktoś się pomylił, bo jak kilka POdlizusów to większość+ 3 lewaków. Piszczcie co chcecie, ale podawajcie argumenty. Bo to żeby przepisać opis Marii de Mattias i jej kawałka życia to żaden hit, a raczej amatorka. Nic ciekawego, ot marny pogląd niszowej kobitki nie mogącej zaistnieć. Może by tak o staroście trochę pojechała, nie skąd przecież to jedyna słuszność i poprawność... ale do kościoła to chodzi(niestety trzeba szukać wyborców jak przyciśnie to i w kościele). A jest tak, bo to jest właśnie polityka żadna nowość i eureka, bo jak trzeba głosów ludzi to wszystko zrobią, nawet na parę dni mogą zostać wyznawcami woodoo. Jedni warci drugich, a tu się próbuje jednych oczernić a drugich wypolerować, ale czym... mocherem. Niech pani Grażyna zostanie radną, jestu dużo zwolenników to powinna się pani załapać, chyba wolałbym panią niż mima upaplanego w glinie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wojtek przeczytaj to co tu napisałeś i spróbuj zrozumieć. Tylko błagam nie próbuj nam tego przetłumaczyć. Jedyne co od ciebie wiemy to to że jako ostatecznie mniejsze zło wolisz Grażynkę od upaplanego w glinie mima. A co w chwilach kiedy mim nie jest upaplany?