Zlo dobrem zwyciezaj.
Feministka Maria de Matias
Dyskusja dla wiadomości: Feministka Maria de Mattias.
-
-
Bardzo tego chcę, ale po przeczytaniu tego "czegoś", dziś nie potrafię... Nie wiem dlaczego nam chrześciajnom tak trudno żyć w świecie ludzi, którzy twierdzą, że są tolerancyjni, a postępują zupełnie inaczej... Dobranoc i przepraszam...2010-05-18, 22:55Satyrze, zewsząd, byle kochała i tolerowała innych... Our planet - our home.
-
To slowo przepraszam, rozumiem ze jest skierowane do Grazyny.
-
Do wszystkich. Tyldo. Potrzebowałem się wyżalić.
-
To pamietaj w Twoich modlitwach i o mnie. Ja zapewniam Ci moja pamiec modlitewna o Tobie.
-
Grażyna - zuch dziewczyna! Nie znam osobiście, ale gratuluję odwagi! Zgadzam się ze Starym Satyrem (pozdrowienia! ) - pierwsze 12 linijek najlepsze i to była najważniejsza część felietonu. A te niektóre złośliwe opinie świadczą przede wszystkim o ich autorach. Smutne, że dotyka się spraw osobistych osoby piszącej felieton. Tego nie powinno się nigdy robić, nawet w Internecie (są jakieś granice). Ale ja to też przeżyłem na własnej skórze, więc tym bardziej trzymam kciuki za dzielną dziewczynę. Nic się nie przejmuj. Tak zwani "prawdziwi chrześcijanie" zawsze kąsali i kąsają dalej tych, którzy ośmielają się mieć inne zdanie. Całe szczęście, że przestali za to palić na stosach. Pozdrawiam wszystkich myślących podobnie.
-
No cóż, trzeba się modlić za ludzi nietolerancyjnych i obłudnych. Niby to o miłości mówi, niby pragnie zgody, a nienawiść sieje wokół. Nie mogę się oprzeć aby tutaj nie wspomnieć przy okazji o Władysławie Bartoszewskim, który kompletnie zatracił poczucie smaku. Z człowieka cenionego, dobrego, życzliwego ludziom, stał się trybikiem w platformianej machinie wyborczej. Stanął bez zażenowania w jednym szeregu z Palikotem i Niesiołowskim. Smutne to. Bo gościa bardo lubiłem i doceniałem. Teraz po prostu nie mogę zrozumieć jego nienawistnego tonu. Przeciez można się różnić, ale po co od razu ta obelgi i ta piana na ustach? Tolerancja niestety stała się pustym słowem i szczerze nad tym ubolewam. Pani Grażyna chce na lokalnym rynku wydmuchiwać ze słowa "tolerancja" jego pierwotną zawartość. Shame on you Grażyna.
-
Robercie, mieć inne zdanie, a obrażać to dwie zupełnie różne kwestie.
-
Dla Pana Roberta najwyraźniej nie ma różnicy. Pana Roberta demaskuje też to, że pozdrawia tylko myślących podobnie. Na życzliwość względem odmiennie myślących już go nie stać. Przykre. Tolerancja, ech... Pozdrawiam wszystkich, nie tylko rudych :).
-
Zawsze się zastanawiałem dlaczego w Polsce można obrażać chrześcijan podobymi felietonami, dlaczego można drzeć Biblię na koncertach zespołów satanistycznych? Dlaczego można wieszać kutasa na krzyżu i przedstawiać to jako sztukę. Wszyscy oni tacy odważni? Bo siłą wiary chrześcijan jest ich słabość i wola przebaczenia? Tacy jesteście silni jak Grażynka i Robert? Dlaczego nikt tego nie robi z symbolami religii islamu? Już wiecie tchórze dlaczego?
-
Islam nie ma symboli?
-
Niestety, sporo prob obrony wlasnych prawd, przekracza po obydwu stronach uprawnione granice "obrony wlasnej". Z pelnym poszanowaniem wolnosci kazdego czlowieka laczy sie scisly obowiazek poszukiwania prawdy i zycie wedle prawdy poznanej. Jednak napotykamy tu ogromne problemy i bariery. Nie wystarczy bowiem wiedziec "od czego wolny" jak to pisal Fryderyk Nietzsche, ale tez trzeba zapytac "ku czemu wolny" Johan Gottlieb Fichte, calkiem niekoscielny mysliciel XIX wieku, powiedzial z pena emfaza: "Byc wolnym to dobro, stac sie wolnym to niebo". Pomiedzy "byc" a "stac sie" jest wiec istotna roznica. Slowo "byc" jest warunkiem koniecznym lecz nie wystarczajacym. Jeszcze istotgniejsze jest, by "stac sie wolnym". A to znaczy bez porownania wiecej niz tylko "byc". I w tym miejscu - ale tez ddopiero w tym miejscu - mozemy rozpoczac dyskusje i konfrontacje roznych koncepcji. Tych Grazyny (jesli zechce nie obrazac inaczej myslacych) jak i jej oponentow.
-
w Polsce bylo palenie na stosach? Jakos sie nie doszukalam tego na kartach historiiwiec spoko----Grazynka ocalalaby
-
Skoro tak twierdza, ze bylo palenie, to bylo. Oni maja prawde prawdziwsza.
-
Co do prawdy, to mamy świntom prowde, tys prowde i gówno prowde...