Chce zajsc w ciaze

  • Marto, nigdy rodziców nie uważałam za wzór godny naśladowania, wręcz przeciwnie a mimo to nie mam nałogów. Czy już rozumiesz? :-))).

  • Lotosie kiedyś pisałaś że jesteś uzależniona od ......:)

  • To co innego ;-))). Zresztą, kto nie jest od tego uzależniony? ;-)))).

  • No może i nie uważasz rodziców za wzór godny naśladowania. Ale geny pozostały. A na kogo się wychowywałaś?A w ciąży już byłaś?

  • Właśnie, geny pozostały! ;-)))).Na pytania nie odpowiem :-))).

  • Jeżeli Twoi rodzice nie są wzorem, to dlaczego się na nich powołujesz. Postaw między Sobą, a Nimi grubą kreskę.Chyba za długo byłaś na plaży, bo w tak krótkich tekstach sama Sobie zaprzeczasz.2010-06-24, 19:23Lepiej zajmij się gospodarką na Swojej Wyspie i kosztami pracy Twoich niewolników.2010-06-24, 19:27A może jesteś uzależniona od Swojego sponsora? Czy to geny, czy tylko czysta kalkulacja finansowa?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Noir Lotus... jesteś uzależniona od internetu...

  • Kilka postów dziennie, kontakt z polskim językiem, nie odmawiaj mi tego ;-)))).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lotus pisze: "Nie mam nałogów bo w mojej rodzinie nikt nigdy nie lubił być od niczego uzależniony. I nie ma to nic wspólnego z wychowaniem, bo wychowywałam się na zupełnie kogoś innego ;-) A za chwilkę: Marto, nigdy rodziców nie uważałam za wzór godny naśladowania, wręcz przeciwnie a mimo to nie mam nałogów. Czy już rozumiesz? :-) ). Lotusie jakas komedia? Rejs 2? ;-) nie czytasz co piszesz? :-).2010-06-24, 23:01Mauritius ci nie służy ;-).

  • Marto, zaledwie 10% ludzi rozumie co przeczyta. Niestety widać, że należysz do tych pozostałych 90%.Napisałam WYCHOWYWAŁAM a nie wychowałam. Wychowywałam się na kogoś innego niż Rodzice bo w wieku 15 lat wcale nie uważałam Rodziców za wzór godny do naśladowania. A więc nie stroniłam od różnych "dziwnych używek" i wcale się nie przejmowałam zdaniem Rodziców, że można się od czegoś uzależnić. Mimo to nie wpadłam w żaden nałóg podczas gdy wiele moich koleżanek skończyło bardzo smutno :-(.Nie miało to więc nic wspólnego z wychowaniem :-).Niekiedy jest tak, że ktoś całe życie np pije wódkę i nie jest uzależniony. A inny niekiedy wypije kilka kieliszków, spodoba mu się i staje się nałogowcem. GENY ;-))).Jeśli dalej nie rozumiesz to się nie przejmuj, wiele kobiet nie umie myśleć logicznie. Ty też o czym świadczą wszystkie Twoje wypowiedzi :-)))

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trochę nam się Lotus zapętlił. Ale dajcie jej spokój i nie atakujcie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mam propozycję, prosbe zarazem: Aby wypowiedzieli sie prawdziwi rodzice adopcyjni jakie mają doświadczenia w tym obszarze.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hehe Noir Lotus wyrasta nam na światowej sławy genetyka :)
    Olu ja jestem Mamą adopcyjną. Jeśli starasz się o adopcję i chcesz porozmawiać to. Gg 93382. Tutaj nie ma sensu :) poza tym to wątek o metodach na zajście w ciążę :)
    Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ok, odezwę sie na dniach, dziekuje za namiar :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wiesz lotusie, wszystkie twoje wypowiedzi są bardzo pyszałkowate. Jesteś zarozumiała i tyle. Trudno z kims takim rozmawiać.