W debacie lepiej prezentował się Tusk. Kaczyński nie był przekonywujący, choć miał dobre chwile podczas debaty. Sprawa przedstawia się następująco, moim zdaniem był to pojedynek w którym Tusk punktował Kaczyńskiego, bo nie wszystko udało się zrealizować PiS-owi. Ale podczas dwóch lat próbowali coś zrobić. Jedno się udało, drugie nie. A co robiła PO ? Nic kokretnego. Tylko krytyka i krytyka. Co do kultury publiczności, lepiej się nie wypowiadać. Można się nie zgadzać z metodami czy poglądem danej partii, ale trzeba mieć dla niej szacunek, czego niestety PO nie pokazała.POZDRO !
Debata Jarosław Kaczyński-Donald Tusk
-
-
Daje się zaobserwować ciekawe zjawisko, że partie polityczne coraz bardziej próbują się określać poprzez stosunek do Jarosława Kaczyńskiego. Mamy z jednej strony obóz skupiony wokół Premiera a po przeciwnej stronie wyrażnie rysujący się sojusz PO, LiD i ew. Samoobrona i PSL. Istnieje więc realna szansa, że powstanie wreszcie stabilny układ dwu-biegunowy: PiS - prawica i PO-LiD - lewica.Jest zatem szansa, że Polski parlamentaryzm wyjdzie ze stanu rozdrobnienia, będą mogły powstawać wreszcie stabilne i silne rządy. Polska wyjdzie wreszcie ze swoistego dryfu i władza będzie mogła wreszcie realizować spokojnie program modernizacji Polski.Jeżeli Kaczyńskiemu uda sie przeprowadzić to do końca to ziści się przy okazji marzenie Michnika, Geremka i Kwaśniewskiego o "historycznym kompromisie sił postępu" czyli sojusz postkomunistów z unią wolności (POLiD)
-
kop fajnie sie bajki opowiada ?
-
Jest jeszcze szansa na zjednoczenie obozu solidarnościowego i powstanie PiSPO,
-
zasłużony dziennikarz Żurek, jak widać z życiorysu gościł już ze swoimi poglądami wszędzie: i na lewicy, i na prawicy, a teraz znowu na lewicy czyli u socjalistycznego PiS. Oprócz pisania z dużej LITERY słowa "merytorycznie" nie potrafię wyczytać niczego MERYTORYCZNEGO. No bo niby co? 3 000 000 mieszkań, tanie państwo za dodatkowe 300 000 000 milinów na kancelarie bliźniaków, czy może CI OBIECANI PRZEZ przez już historycznie pisowego Romana JAPOŃSKIE FIRMY w BOLESŁAWCU !!! Gdzie ci inwestorzy Panie burmistrzu? O tym Żurek nie pisze!Kiedy brak pomysłów na pisanie o prawdziwych realiach Polski i Bolesławca, to samozwańcy zaczynają nam opisywać rzeczywistość, której NIE MA.Powiem tak:GŁOSUJĄC na PiS GŁOSUJESZ na kolejne obiecanki J.K. i RomanaGŁOSUJĄC na PO głosujesz za rozsądkiem, nowoczesnością, rozwojem a przeciw lokalnym "chciałoby się" intelektualistach
-
Ongaku, żurek chyba miał swoją firme, ale nie potrafil chyba jej prowadzic bo juz jej nie ma. Prowadzil tez gazete i tez jej nie ma. Czyzby przegrany szukal winnych wszedzie, tak jak robi to PiS, tylko nie w sobie?? Wlasnie dlatego wole PO, bo ta partia mowi ludziom ze moga osiagac sami rozne rzeczy. PiS tylko zbiera przegranych i powtarza, ze to przez innych. Przeciez kazdy jest kowalem wlasnego losu. Pojmijmy w koncu ze sami decydujemy o wielu rzeczach. Oby jak najmienj ludzi którzy szukają wokól winnych swojej nieporadności.2007-10-15, 01:39A wlasnie a propo Romana z PiS i fabryki. Gość przed wyborami gadal o ogromnej fabryce, a w upadłej gazecie mozna bylo przeczytac piesni pochwalne na czesc Romana. Jaki efekt, jaki? Nic nie ma. Minąl rok i nic. nie musze chyba dodawac ze upadłą gazete prowadził żurek.?
-
"jedynak" -ales ty madry,ze juz p.Zurka tu nie ma. Facet sie martwi (i nie tylko on) co z nim bedzie jak PO wygra.Ciekawe ilu z nich za pare lat pojedzie na kilkuletnie wczasy do Lubania ,za te wszystkie przekrety.
-
Moim zdaniem inicjatywy wydawnicze Żurka upadały nie z powodu jego nieudolności. W III RP po prostu nie było miejsca na uprawianie w miaeę niezależnego, obywatelskiego dziennikarstwa i to nie tylko w wymiarze lokalnym ale i krajowym. Ja cenię Go za to że właśnie próbował.Jako dziennikarz w gazecie P. Pietraszkiewicza starał się patrzeć władzy na ręce i nieraz spod jego pióra wychodziły krytyczne uwagi pod adresem PiS-owskiego prezydenta P. Romana.Jeśli chodzi o te 3 mln mieszkań - to nie będzie tak, że "partia zbuduje ludziom mieszkania" bo to jest czysty bolszewizm. W tej materii w PiS są prowadzone prace aby młodzi ludzie mogli zamieszkać w swoim mieszkaniu placąc miesięczne raty ok. 500 zł.
-
Aleś bzdury napisal. Jakie 500 zł. raty. Mieszkan nie ma i nie będzie. państwo rocznie buduje 100 tys mieszkan , na dzien dzisiejszy deficyt mieszkań w polsce jest 150000do 200000 ( do 2 miljonów) bardzo mnie ciekawi skąd ta rata??????????????
-
ELIASZ PROSZE ZWRÓCIĆ UWAGĄ NA BOOM NA KREDYTY HIPOTECZNE, pokazują one, że w Polsce sporo się buduje. Sa pomysły aby zmniejszyć jeszcze ich oprocentowanie. Po III RP odziedziczyliśmy ciekawe zjawisko - materiały budowlane sprowadzane np. z Niemuiec są droższe niż kupowane w niemieckich sklepach.Przez ostatnie 18 lat nasze polityczne elity prowadziły niestety często politykę sprzeczna z interesem Polskich obywateli. Kaczyński kierują przez kilkanaście miesiecy wstrzasanym kryzysami słabym rządem nie był w stanie koniecznych zmian ustrojowych ale prosze mi wierzyć, że z żelazną konsekwencją będzie dążył do naprawy Panstwa, oby z Platformą
-
Witam w ten piękny, słoneczny poranek wszystkich dyskutantów i jak nakazują dobre obyczaje, odpowiadam przeciwnikom mojej osoby, a zwolennikom haseł PO (a pewnie i lewicy). Może i brakuje mi szarych komórek (jak pisze jeden z Was, wszyscy popierający PiS mają tą cechę), ale mam coś, czego Wam jednak brakuje - nie zmieniłem i nie zmieniam swoich poglądów od kiedy zacząłem samodzielnie myśleć! To, że jakiś - sorry za określenie - dupek twierdzi, że jest lub było inaczej, a jeszcze inni w to wierzą - Wasz problem. Już informowałem, że ataki na moją osobą "wiszą mi i powiewają". Raz jeszcze proszę o ewentualnie - nie bójmy sie słów! - MERYTORYCZNE - przekonanie mnie i osób myślących podobnie do mnie, że warto głosować na PO, a nie pieprzenie, że nie warto na PiS. Moja prośba jest pewnie na tyle jasna, że większość inteligentnych powinna ją zrozumieć (chociaż, co do tej inteligencji adwersarzy mam wątpliwość, bo tłumaczę to już enty raz i spotykam się jedynie z atakami na mnie i sloganami z wyborczych reklamówek). I jeszcze jedno - jeśli już ktoś chce podyskutować na temat plajty mojej firmy - bo siedem lat temu tak było rzeczywiście - zapraszam na prywatną rozmowę. Nie tylko wyjaśnię, dlaczego tak się stało, ale i udowodnię, kto i dlaczego pomagał "losowi", by nie stało się tak, żeby w Bolesławcu było niezależne medium. Osoba o linku KOP już to po części zrobiła, zresztą. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, bo w odróżnieniu od części prezentujących sie na tym forum zwolenników PO (a pewnie i lewicy), nie ma we mnie krzty nienawiści do myślących inaczej niż ja. A i nie czuję się przegrany. W najmniejszym stopniu. Wręcz przeciwnie. Jestem niepoprawnym optymistą! PS. Proszę o te MERYTORYCZNE uzasadnienie osoby myślące jeszcze samodzielnie, a nie zdeformowane już przez prowadzoną od dwóch lat socjotechniką PO i lewicy (m.in. Jedynak, Tadeusz). Powiedźcie mi po prostu sensownie i prosto - jak tępakowi - dlaczego TAK, a nie dlaczego NIE. To wszystko.
-
nie wiem czy ważne jest kto wygrał debatę.każdy ma swoje kryteria i ciężko to ujednolicić.należałoby zaznaczyć iż Tusk napewno zostal lepiej przygotowany do debaty. lecz nie odpowiadał na pytania (nie było konkretów, programu, rozwiązań do danych zagadnień) jedynie stostował dobra taktykę - atak! odpowiadając na pytania - pytaniem albo zarzutem!Kaczyński był w gorszej sytuacji - rządził 2 lata. miał załozony program i nie zrealizował wszystkich jego punktów (program na 8 lat) a Tusk rozliczał go już z nigo!napewno prezencja i sposób wypowiedzi - te cechy napewno lepiej zaprezentował Donald.za to Kaczyński w moim mniemaniu bardzo dobrze wybrnął mówiąc o sparwie naszych wojsk w Iraku - mówiąc o dyzercji! - to dobry ruch!szkoda ze debata była w ten sosób prowadzona. miałam nadzieje ze zostanie inaczej przeprowadzona - ze zobacze jak tusk i kaczyński podają sobie dłonie!!!!!!!!!!!!!!!11
-
Panie Andrzeju!!!Proszę nie wymagać zbyt dużo od swoich oponentów.Wydaje się chyba niemożliwe aby tak z dnia na dzień dało się odstawić obuch pomówień i inwektyw i zacząć posługiwać się szermierką na argumenty.Powyższe trudności były już dawno temu przedmiotem troski Zbigniewa Herberta a wiersz jego "Pan Cogito a ruch myśli" dedykuję tymże adwersarzomMyśli chodzą po głowiemówi wyrażenie potocznewyrażenie potoczne przecenia ruch myśliWiększość z nich stoi nieruchomopośrodku nudnego krajobrazuszarych pagórkówwyschłych drzewCzasem dochodzą do rwącej rzeki cudzych myślistoją na brzeguna jednej nodzejak głodne czaplez żalem wspominają wyschłe źródłakręcą się w kółko w poszukiwaniu ziarennie chodząbo nie zajdąnie chodzą bo nie ma dokądsiedzą ba kamieniu załamują ręcepod chmurnymniskim niebem czaszki(cytuję z pamięci za ew, pomyłki przepraszam )
-
dziennikarz Żurek oczekuje MERYTORYCZNEGO przekonania Go do prostej prawdy: obiecane 3 000 000 mieszkań podziel przez osiem równa się 375 000 (TYSIĘCY rocznie !!!). Burmistrz Roman - JAPOŃSKIE INWESTYCJE - bzdura, mydlenie oczu - POPROSTU NIEUDOLNOŚĆ LOKALNEGO POLITYKA !!! Nie "potrafił załatwić".Czy dziennikarz Żurek jest DZIENNIKARZEM czy ideologiem rządzącej, nieudacznej partii PiS?, pytam się ponieważ dziennikarz Żurek oczekuje, tu cytat: "MERYTORYCZNE - przekonanie mnie i osób myślących". Ja, już MYŚLĘ, PATRZĘ, i nie potrzebuję żeby KTOŚ mnie przekonywał. Ideolodzy, a nie dziennikarze, mają jednak to do siebie, że trzeba ich "przekonywać". Powiem tak: niech dziennikarz Żurek poprostu popatrzy w koło i pomyśli i będzie już sam wiedział.
-
Nie kłam "jedynak", i nie manipuluj - Roman nie mówił, że japończycy zbudują zaklady pracy. Mówił tylko, że trwają rozmowy na temat inwestowania przez japończyków w Bolesławcu i zapowiadają się obiecująco.Tak samo jak Kaczor nie obiecywał, że w 2 lata zbuduje 3 mln mieszkań. Powiedzial tylko, że w nieodległej perspektywie czasowej można bedzie zbudować w Polsce 3 mln mieszkań poprzez usuniecie barier tłamszacych budownictwo (dostęp do kredytu, do dzialek i gruntu, opodatkowanie mat budowlanych itd.)