"Jedynak", Slim-sas" a inni podobnie działający (bo nazwać Was myślącymi, to za wiele) - a kimże Wy jesteście, że decydujecie, kto ma prawo brać udział w dyskusji, czy prezentować własne zdanie? Z Waszych działań wynika, że coś takiego, jak demokracja, to niedostępne Wam wyżyny. Nie światopoglądowe, a umysłowe raczej. Nie z bólu i kaca ten mój post, a z współczucia. Chorym należy współczuć, a Wyście chorzy z nienawiści. Niniejszym postem kończę rozmowę z Wami, bo wymiana zdań z takimi osobnikami, jak Wy urąga zasadom ludzkiej komunikacji, a nawet człowieczeństwu. Domniemam, żeście jeszcze dzieciuchami, którzy swoimi napastliwymi personalnie i nie na temat postami, chwalicie się w swoim rówieśnikom i cieszycie się, że chociaż anonimowo, ale możecie na chwilę zaistnieć. Kłania się Wam psycholog, a nawet psychiatra. Miałem nadzieję podyskutować na temat debaty liderów dwóch największych partii, a co za tym idzie, wizji Polski, jaką może być nasza Ojczyzna po 21 października. Tylko kilka osób zrozumiało intencję twórców tej strony, a także moją. Szkoda. Jedno jest dla Was pocieszające. Lider bez zer jest tylko "jedynką". Jesteście więc i p. Tuskowi i PO potrzebni. Pomimo wszystko pozdrawiam i życzę dobrego samopoczucia. PS. Do KOP - Nie wiem kim Pan (Pani) jest, ale uważam, że i Pan (Pani) powinien wyłączyć się z tej szczeniackiej wymiany zdań z osobnikami na poziomie raczej niskim, a do tego sfrustrowanymi pewnie samym faktem egzystencji. Nie przystoi to osobie samodzielnie myślącej. Cieszę się, że udowodnił Pan (Pani), że ludzie wspierający PiS (wbrew propagandzie) to osoby inteligentne, umiejący precyzyjnie i w sposób cywilizowany prezentować własne poglądy. Dziękuję za swoistą obronę i wyrozumiałość w stosunku do mojej osoby. Zaznaczyłem wcześniej, że osobiste wycieczki ani mnie grzeją, ani martwią, dziękuje jednak raz jeszcze i pozdrawiam serdecznie.
Debata Jarosław Kaczyński-Donald Tusk
-
-
Pozdrów Andrzeja :)2007-10-16, 09:39A wypowiadaj sie o kim chcesz i gdzie chcesz. Tylko nie myśl że ktoś twoje poszczekiwania weźmie serio skoro byłeś CZŁONKIEM SAMOOBRONY. Najgorszej partii jaka istnieje. I nie wymażesz teraz tego gumką myszką, że współpracowałeś z ludzmi Lepper, Łyżwińskiego, Maksymiuka. Zapewne byłeś też w PZPR jak większość z nich. I teraz chcesz swoje żale z tego powudu wylewać na innych? To idż sobie załóż forum dla odrzucznych z samoobrony i lpr, którzy się skompromitowali i już leżą na katafalku czekając na wyrok 21 września. Tylko że lepper sobie poradzi, ale ty musisz żyć z piętnem biało-czerwonego krawatu. I wiedz że jeszcze będziesz kiedyś tego żałował, że dla partykularnych interesów wdałeś się w towarzystwo podejrzane, które było wycieraczką SLD i podobno zostało założoe za naszą wschodnią granicą.
-
dziennikarz Żurek wplątał się w niezrozumiałą argumentację, która przypomina psychoterapię. Szkoda, przecież kiedyś pisał redakcyjne teksty, które finansował znany bolesławiecki przedsiębiorca o wielkich ambicjach politycznych.Tym razem, to co czytamy w wypowiedziach dziennikarza Żurka, świadczy tylko o jego głębokim zagubieniu politycznym, co przecież może prowadzić do utraty prestiżu, tak potrzebnego w wykonywaniu dziennikarskiej roboty.
-
No, nie - nie wytrzymałem i napiszę raz jeszcze. Slimku, to Twoje postępowanie właśnie przypomina metodykę komuchów w najgorszym wydaniu. Ty wiesz - przynajmniej ogólnie - kim ja jestem, ja - odpowiadam ANONIMOWI, który równie dobrze mógł być w Samoobronie, PZPR, SdRP albo w innej skompromitowanej partii (Twoje "rzecznikowanie" staroście na innym forum świadczy, żeś blisko lokalnemu układowi PO-SLD-PSL). Różnimy się tym, że ja się nie wstydzę swojej przeszłości, wiem kiedy popełniłem błędy (nie tylko polityczne!) i traktuję ją w kategoriach nauczki i doświadczeń, a Ty - z jakiś bliżej niesprecyzowanych przyczyn - boisz się ujawnić kim jesteś i co robisz, co dla każdego myślącego jest bardzo zastanawiające. Twoja postawa nazywa się po prostu tchórzostwem, ale żeby to zrozumieć trzeba mieć chociaż odrobinę Honoru. Poza tym nie potrafisz merytorycznie bronić swojego zdania i nie rozumiesz, co to słowna szermierka na argumenty i że m.in. moja rozmowa z Tobą jest dla osób myślących "kopaniem leżącego", który w dodatku jest związany. Nie jestem sadystą i dlatego Ci odpuszczam. Piszę do Ciebie - podaj fakty, daty, terminy - Ty, że ja jestem chamem, bo owych faktów i terminów się domagam, a do tego kiedyś byłem w Samoobronie. Kiedyś robiłem i inne rzeczy - dobre i złe - to też zaczniesz wypominać mi i innym rozmówcom? A Ty to całe życie byłeś święty? Powiedz zatem kim jesteś - wybudują Ci ołtarz. Zachowujesz się, jak niedoceniony paranoik, który uważa, że cały świat go krzywdzi, niedostrzegając jego wybitnych cech i wielkich idei . Nie robisz mi żadnej łaski "zezwalając" na wypowiadanie się gdzie i jak chcę. To moje prawo i nie Ty mi je dałeś i nie Ty mi je odbierzesz. Pragnąłbym, aby ten fakt dotarł nareszcie do Twego zwoju mózgowego. Na koniec rzeknę słowami A. Kmicica z "Potopu" (może wiesz przynajmniej kto zacz), nieco je trawestując - "Skończ Waść. Wstydu sobie oszczędź"
-
Maciek, Kmicic powiedział: "Kończ waść, wstydu oszczędź" i to była prośba do przeciwnika żeby się zlitował i w końcu dał mu w łeb : )))))A co do meritum, na zasadzie kopernikowskiej i tak wygrają gorsi. Bez względu na to kto wygra : )
-
DLaczego boję się ujawnić ? .. mój profil jest ogólnie dostępny. Dlaczego nie odpowiedziałeś czy byłeś w PZPR ... czyżby ten fakt tak uciskał twoje sumienie, kim musiałeś być w przeszłości żeby skończył swój polityczny żywot w wycieraczce postkomunistów, a dziś ustawiasz po kątach innych. Szermierka słowna ? Chyba nie w twoim wykonaniu, jesli już to cep. Okładanie cepem jest zgodne z twoją linią partyją. Blokowałeś drogi, krzyczałeś że balcerowicz musi odejść a teraz chcesz ten fakt zakryć pod płaszczykiem miękich słówek i książkowych cytatów. Nie bój się, dowal mi. Choć twoje próby obsikania mnie nie robią najmniejszego wrażenia. Co najwyżej pusty śmiech sfrustrowanego politykiera któremu w życiu coś nie wyszło.2007-10-16, 10:42Na pzpr jestem za młody, a od młodzieżówek partyjnych chroń mnie Boże :)
-
Banek, "nieco je trawestując" - czytaj ze zrozumieniem!
-
przepraszam Maćku : ) nie doczytałem
-
dziennikarz Żurek błądzi - kiedyś pomiędzy niepoważnymi partiami politycznymi, dzisiaj w swojej pro-PiSowskiej postawie. Z przykrością czyta się człowieka, który kiedyś miał ambicje bycia mentorem bolesławieckiej społeczności wspieranego przez lokalnego przedsiębiorcę.
-
Zaglosujcie. Nawet jesli zaden z kandydatow Wam nie odpowiada to zakreslcie wszystkich tymsamym oddacie niewazny glos. Pozornie niewazny. Dlaczego? Dlatego, ze oddajac niewazny glos macie wiekszy wplyw na los wyborow (szczegolnie na sprawiedliwosc) niz gdbyscie nie poszli. Jesli nie pojdziecie, Wasz brak glosu przyczyni sie do podwyzszenia notowan tego, kto bedzie na 1 miejscu. Zatem glosujcie na swoich faworytow, a jesli zadnemu nie ufacie oddajcie niewazny glos. On tez bedzie liczony. Dopiero tak mozna sie wstrzymac.
-
obywatelu! Co za bzdury! Powyżej poznaliśmy już "profil lokalnego wyborcy PiS-u" i nawoływanie w tej sytuacji do oddawania nieważnych głosów jest sabotażem! Jest sprawą oczywistą, że W TYCH WYBORACH JEST TYLKO JEDNA DROGA dla Narodu: WYBRAĆ PO, GŁOSOWAĆ na NOWOCZESNOŚĆ i NIE DAWAĆ SZANSY POLACTWU, które zrobi z tego kraju zaściankową republikę!PO - lista 8 !!!
-
Kiedyś Paul Valery powiedział „Gdy nie potrafi się atakować myśli, atakuje się jej autora”. Ci którzy pracują mają za to srebrniki! Ale pozostali - "niemerytoryczni" - ujadają jak sfora kundli.
-
Kiedyś __slim_sas__ powiedział": gdy się nie ma nic do powiedzenia, a chce się stworzyć wrażenie inteligentnego to się rzuca cytat znanej osoby. Głupie będzie? Będzie ale przynajmniej fachowo brzmi."
-
Przepraszam nie czepiając sie Pana Andrzeja ale jest on typowym przykładem prawdziwego PiS-owca.Bo jak można ocenić człowieka który zapisał sie do partii czyli zgodził sie z poglądami i ideami pewnej grupy społecznej a po jak zrozumiałem 2 latach nagle stwierdził ze to nie to.Czyli jeśli poparcie PiS-u zacznie spadać pan również stwierdzi ze to nie ta partia?No i właśnie na poparciu takich ludzi opiera sie ta formacja.
-
Tomek, DWA LATA jeździłem do sejmu! W Samoobronie byłem niepełne trzy miesiące. To tyle. Pozdrowienia2007-10-16, 18:56Zapomniałem dopisać: W czasie, gdy popełniłem swój udział w Samoobronie jej notowania stały bardzo wysoko. Po wyborach SR stała się trzecim co do wielkości klubem w sejmie. Nie o biznes mi więc chodziło, a o zasady stosowane w SR.