Pensje nauczycieli - co Wy ludzie na to

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Przemysław napisał(a): W tym temacie czytelników nie bulwersuje sam fakt pensji >nauczycieli / a w domyśle pracowników budżetowych / - Problemem...

    Panie Przemysławie umieszcza Pan tą wypowiedź prawie w każdym temacie dotyczącym płac pieniędzy itp.
    A ja ma do Pana pytanie A co zrobił ruch Był jakiś projekt żeby np ustanowić stawkę minimalną za godzinę pracy? Jakoś o takiej inicjatywie Pana partii nie słyszałam ( może gdzieś mi umknęło)?

  • Zamiast zazdrościć pensji nauczycielom to weźcie i zażądajcie podwyżek dla swoich grup zawodowych. Na razie to tylko zazdrość wami kieruje i jak zwykle dopasowywanie pensji do najniższej krajowej a nie do granicy biedy w UE do której należymy. Ta wasza średnia krajowa netto to w UE nędza ,najniższa krajowa to dolne rejony piekła a wy się nad tą nędzą brandzlujecie i chcecie nauczyciela wciągnąć do kotła w którym siedzicie. Przypominam że PKB cały czas podobno rośnie, he, he :)
    Zamiast tu jeździć po ludziach i tracić czas to idźcie porozmawiajcie z kolegą i do szefa po podwyżkę całą grupą. Tylko jak wam powie że nie da i że to przez nauczycieli to mu nie wierzcie !!!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Apsolfent- Najwyraźniej cię zirytowałam. Uzasadnij swoją opinie na mój temat, same epitety nie są argumentem.

    Czy wicie skąd Samorządy mają pieniądze, między innymi na pensje nauczycieli?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    http://www.bibliotekako.pl/news.aid,1564,Wynagrodzenienauczycieliwzrosnieodwrzesnia2012roku.html

    Żebym nie była gołosłowna. Skoro 2647 zł pensji dla mianowanego jest mało. To jest goła pensja z doświadczenia wiem że uzbrojona jest ona o różne dodatki chociażby staż pracy :)
    Wiecie co mnie dziwi, że wielu wypowiadających się tu nauczycieli ma w sobie tyle nienawiści i zajadłości. Nie chcecie aby innym też żyło się lepiej? Aby ludzie zarabiali więcej? Dlaczego tylko niektóre grupy mogą być uprzywilejowywane. Nie tylko nauczyciel są bardzo wykształceni.

    Aha i żeby nie było, że pałam jakąś nienawiścią do nauczycieli mam wielu znajomych nauczycieli i dobrze im życzę, a także wielu z nich i uważam za wartościowych ludzi. To nie chodzi o nauczycieli a o system.

    A Tu przykład tabelka, że w Polsce nie zarabia się najlepiej. http://niewygodne.info.pl/sredniezarobkiweuropiew_euro.gif.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czyżby z podatków, które też nauczyciele płacą? O subwencji nie ma co dyskutować...

    http://www.zawodowe.com/Nauczyciel-opis28
    http://serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/artykuly/627114,koniecpodwyzekdlanauczycielisamorzadownatonie_stac.html

    O - albo to jest ciekawe http://www.wprost.pl/ar/327729/Samorzady-splacaja-dlugi-z-pensji-nauczycieli/.
    2012-07-04, 10:18http://www.zawodowe.com/Nauczyciel-opis_28

    Może nie zmieni linku...

    http://serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/artykuly/627114,koniecpodwyzekdlanauczycielisamorzadownatonie_stac.html ".

    Musiałam dać w cudzysłów...
    2012-07-04, 10:19Jednak zmienia adres docelowy...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Owszem od podatku jednak nie chodzi mi o podatek dochodowy każdy go płaci i jest on stosunkowo niewielki. Samorządy nakładają wysokie podatki na przedsiębiorstwa co nie sprzyja rozwojowi.

    Czy zostanie opublikowana moja wcześniejsza wypowiedz?
    2012-07-04, 10:26O dziekuje już jest.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale to nie wina nauczycieli, że samorządy nakładają podatki na przedsiębiorstwa? Czyli wnioskuję z Pani posta, że to wina nauczycieli, że firmy płacą mega wysokie podatki? Że klasy są przepełnione? Że na nic nie stać szkół? Że zwalniają nauczycieli, bo gminy nie stać na to, by w przedszkolach zgodnie z ustawą było 25 dzieci, a nie 33? - to wszystko winni są nauczyciele... A może to zła polityka państwa jest?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zgadzam się z Tobą Samosia. Jeżeli Samorząd źle zagospodarowywał swoje pieniądze to teraz będzie niestety ciął etaty w budżetówce. Będzie też oszczędzał najprawdopodobniej nie tylko na etatach. Samorządy rządzą się takimi, prawie takimi samymi, prawami rynkowymi jak przedsiębiorstwa. Także jak drugi twój link na to wskazuje. Liczba etatów może zależeć od zaradności i przedsiębiorczości właśnie Samorządów.

  • ~Samosia napisał(a): Czyżby z podatków, które też nauczyciele płacą? O subwencji nie ma co dyskutować... http://serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/artykuly/627114,koniecpodwyzekdlanauczycielisamorzadownatonie_stac.html ". >.

    Temat podatków płaconych przez pracowników budżetowych wymaga osobnej dyskusji. Wydaje się to daleko niecelowe gdyż fizycznie podatki te płaci podatnik pracujący poza budżetem. Są one jedynie dodatkowym obciążeniem dla tej grupy. Gdyby do tego wprowadzić dla wszystkich jednakowe stałe stawki ubezpieczenia ZUS można by opanować chaos istniejący w tej materii oraz zdecydowanie obniżyć koszt obsługi. Osoby więcej zarabiające mogły by składać sobie prywatnie na większą emeryturę. Jednak wymagało by to likwidacji wszelkich przywilejów emerytalnych.
    Niestety ale regularne podwyżki dla jakiejkolwiek grupy pracowników budżetowych jednocześnie muszą podnieść opłaty pozostałym i WŁAŚNIE TO JEST PRZYCZYNĄ SPORU.
    Proszę raz jeszcze zwrócić uwagę że wysokość minimalnej pensji obecnie nie zapewnia podstawowych potrzeb bytowych najniżej uposażonych.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie Przemysławie - ale ja jeszcze raz podkreślę - nie jest to wina nauczyciela, tylko systemu podatkowego we Polsce... Zresztą do budżetówki należą także przedstawiciele innych zawodów... Prawda?

  • ~Miśka napisał(a): Panie Przemysławie umieszcza Pan tą wypowiedź prawie w każdym temacie dotyczącym płac pieniędzy itp. A ja ma do Pana pytanie A co zrobił ruch Był jakiś projekt żeby np ustanowić stawkę minimalną za godzinę pracy? Jakoś o takiej inicjatywie Pana partii nie słyszałam ( może gdzieś mi umknęło)? >.[/blockquote]
    Staramy się zrobić wiele aby to zmienić. Dla przykładu dzisiaj we Wrocławiu odbędzie się klub przedsiębiorczości zainspirowany przez władze partii RP.
    Projektem tym kierują posłowie Artur Dębski / v-ce szef Rp / oraz poseł Łukasz Gibała. Mam zaszczyt być czynnym aktywnym uczestnikiem tego projektu. Jego celem jest wypracowanie mechanizmu naprawy gospodarki Polski w taki sposób aby nie generować wydatków budżetowych i zablokować mechanizm zadłużania się skarbu państwa oraz samorządów.
    Ustanowienie minimalnej stawki godzinowej oraz kwoty wolnej jest moją osobistą batalią którą zapoczątkowałem 02 stycznia 2008 roku. Starania nabierają realnych kształtów.
    Oto link na pierwszy blog i pierwszy post. Tak to się zaczęło.
    http://przemyslaw1954.blog.onet.pl/Prawo-do-przezycia,2,ID279446831,n.
    2012-07-04, 11:17[blockquote]~Samosia napisał(a): Panie Przemysławie - ale ja jeszcze raz podkreślę - nie jest to wina nauczyciela, tylko systemu podatkowego we Polsce... Zresztą do budżetówki należą także przedstawiciele innych zawodów... Prawda? >.

    Nikt nie jest winien, prawda. Wadliwy jest system. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nikt nie mówi, że za to wszystko winni są nauczyciele... Owszem kilka osób przytoczyło przykłady źle pracujących nauczycieli ale i Wy nauczyciele, z ręką na sercu powiedźcie, czy kiedy sami byliście uczniami, a nawet i teraz ucząc nie trafialiście na swojej drodze na nauczycieli, którzy kompletnie nie spełniali obowiązków jakie nakłada na nich zawód nauczyciela. Bo ja trafiłam i o zgrozo, niektórzy z tych nauczycieli uczą po dziś dzień. I biorąc taką samą pensje jak przykładny nauczyciel który potrafi nauczyć i pomóc uczniom.

    Brawo Przemysław. Zgadzam się z Twoimi wypowiedziami praktycznie, póki co w 100 %.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem nauczycielką i jestem z tego dumna! Mam cudowną pracę, wspaniałego dyrektora, genialnych uczniów. Żyć nie umierać.
    Właśnie skończyłam piąty kierunek studiów, za rok wybieram się na kolejne.
    Liczę na podwyżkę od września i następne spokojne lata.
    Od poniedziałku będę miała wakacje i bardzo mnie to cieszy.
    Pozdrawiam pieniaczy.
    A zmarnowaną tu na pluciu jadem energie, radze spożytkować chociażby na przekwalifikowanie.
    :).

  • ~anka napisał(a): Jestem nauczycielką i jestem z tego dumna! Mam cudowną pracę, wspaniałego dyrektora, genialnych uczniów. Żyć nie umierać. Właśnie skończyłam piąty kierunek studiów, za rok wybieram się na kolejne. Liczę na podwyżkę od września i następne spokojne lata. Od poniedziałku będę miała wakacje i bardzo mnie to cieszy. Pozdrawiam pieniaczy. A zmarnowaną tu na pluciu jadem energie, radze spożytkować chociażby na przekwalifikowanie. :) >.

    Pani Aniu, ma Pani rację. Energię należy spożytkowywać na merytoryczną dyskusję. Miło mi że zawód nauczyciela przynosi Pni satysfakcję, było by jeszcze milej gdyby nauczyciele uczestniczyli w tej polemice wykazując zrozumienie dla pozostałych uczestników życia publicznego. Ustawodawca nie zabezpiecza pracownikom pozabudżetowym możliwości do zapracowania na własne przeżycie w ustawowych godzinach pracy.
    2012-07-04, 11:58Moja córka jest również nauczycielką i mimo że ma jedynie dwa fakultety chwali sobie bardzo tą pracę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Przemysław napisał(a): Moja córka jest również nauczycielką i mimo że ma jedynie dwa fakultety chwali sobie bardzo tą pracę.

    Też bym sobie chwalił rok płatnego urlopu.