Całą noc padał śnieg cichy, cichy, cichuteńki.
Przyszedł świt, a tu świat cały biały, bielusieńki,
Jakby kto świata skroń gładził chłodem białej ręki
I powiedział szeptem doń: nic się nie bój mój maleńki.
Niech cie głowa już nie boli, niech cię smutna myśl nie trapi.
Bo od dziś, bo od dziś -pokój ludziom dobrej woli.
Otwórz oczy, znów się zbudż z mroków czarnej melancholii
I ptaszęcym głosem nuć -pokój ludziom dobrej woli.
W słońcu-patrz-skrzy się śnieg, szron na drzewach jak koronki.
Spoza gór, spoza rzek, spoza łąki i rozłąki.
Spoza leśnych srebrnych cisz, jak by dzwony skądś dzwoniły.
I mówiły światu: Słysz, nic się nie bój świecie miły.
Niech cie głowa już nie boli, wszystkim żalom połóż kres.
Dosyć trosk i dosyć łez-pokój ludziom dobrej woli...
Nowa drogę zacznij stąd, już za tobą dni niedoli.
Dzisiaj dzień Wesołych Świąt-pokój ludziom dobrej woli.
Tak po cichu i i powoli.
Białym śniegiem nuci mu...
Choć by dziś, w tym jednym dniu.
Pokój ludziom dobrej woli.
Może sie zda za wcześnie poniektórym, ale już dziś z najlepszymi życzeniami dla wszystkich na Święta dedykuję ten przepiękny wiersz-kolędę M. Hemara.