Odnosząc się do tematu... wielu ludzi napisało, iż na "dzisiejszych dniach", ba latach, ciężko znaleźć osobę do poważnego związku. Owszem zgadzam się z tym w 80%, czyli w większości; i dotyczy to kobiet jak i mężczyzn. Dzisiejszy świat opanowała pogoń za pieniądzem, prestiżem, mylną samorealizacją i chęcią do fałszywej znajomości, w dwóch słowach: "wyścig szczurów". Nie wiem co wpłynęło tak na zmianę stosunków międzyludzkich. Można nawiązać i rozwinąć temat "rzekę" o zepsutym dzisiejszym świecie... , a także o skutkach. Mnie się bardzo rzuca w oczy brak poszanowania dla własnej rodziny, którą się stworzyło. Żona, dzieciaki, powinny być skarbem dla każdego faceta, jak i na odwrót. Jak już wyżej napisałem, nie wiem co jest przyczyna owego stanu... ale mam wrażenie że stosunki ludzkie poszły w innym, złym kierunku. Osobiście nie umiem sobie tego wyobrazić, jak można nie czerpać przyjemności ze spaceru z dzieciakami, wypadu z żoną oraz innych ciekawych rzeczy. Wiadomo rodzina to nie wszystko, nikt nie chce być tzw. "pantoflarzem", ale najpierw rodzina, potem koledzy, koleżanki. To taka mała dygresją, chodź nie do końca bo w pewnym sensie ma związek z tematem. Ale ktoś powyżej napisał, że wszyscy "fajni" faceci, są zajęci. Bzdura jakich mało! Osobiście znam wielu wartościowych ludzi, którzy również są singlami i stąd owa teza jest obalona w moich przekonaniu. Na tym forum, też można spotkać interesujące osoby, o statucie singla; niektóre osoby będą wiedziały że o nich chodzi, ale nie chcę wymieniać po nick'ach ;) Więc moi drodzy, zmienić nastawienie i jak już w innym temacie pisałem więcej ryzyka oraz pewności w siebie ;) Pozdrawiam ;).