Mężczyźni, gdzie wy jesteście?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co to jest "zajączka"?

  • Widzę, że jest nas więcej-ja kiedy ogolę ryja, wypachnię się i wypucuję jajka to nic nie wyrywam. Spontan-to co innego, zawsze się trafi jakaś ranna, chora antylopa którą odciągnę od stada. Niech ktoś mi to wyjaśni z naukowego punktu widzenia.
    2012-01-03, 22:04~DJ Tiesto-to fragment z komedii "Chłopaki nie płaczą".

  • Tom77 widocznie masz "to coś".

  • Kredka-jak miło widzieć Twoje wpisy. Jak tam po świętach, dużo przybyło w pasie? :).

  • Oj nie pytaj....hi,hi,hi.Może troszkę póżno zaczynam ale od dziś dieta.

  • To dobrze że nie "od jutra".

    Ja też sobie nie odmawiałem przy stole, dlatego targany wyrzutami sumienia przepłynąłem dzisiaj na basenach 50 długości(w sportowym, nie w brodziku).

  • Ja póki co ćwiczę w domu (nie zajoba) a basenik dopiero w przyszłym tygodniu niestety.

    Ćwiczenia,dieta i konieczne w moim wieku wspomagacze mam nadzieję że przyniosą pożądane efekty.Jestem przynajmniej dobrej myśli.

  • No to powodzenia, a z tym wiekiem to trochę przesadzasz...

    A co do ćwiczeń, to też robię to w domu ale regularnie od roku czasu bo udało mi się to polubić.

  • Nie przesadzam,jak miałam dwadziescia pare lat wystarczyła dietka miesiac -dwa i 3-4 kilo mniej.Teraz stosuje diety ,cwicze i na wadze mało co ubywa.Mało to dopingujące.Wyglada na to ze z wiekiem trzeba jeszcze bardziej sie kontrolować i dbać o siebie bo zapuszczenia w giga oponę bym nie zniosła.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy temat to "Ile przytyłem/am przez świętka? " NIE.
    NIE.

  • Jeśli masz coś do powiedzenia w temacie to wal śmiało.Nie krępuj się.

  • Najważniejsze że są chęci.

    Jeśli masz czas to za chwilę ma byc w "dwójce" program o rzekomym końcu świata przepowiedzianym przez Majów. Tyle się ostatnio o tym mówi, nawet tu na forum.

  • Nie nie dzięki ,mykam do wyrka bo rano trzeba wstać.Dobranoc.

  • Kolorowych!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie jaralem jestem stalym klientem lidla i Argus robi robote ze przechodzi sie z tematu na temat nie wiedzac o tym.