kalla napisał(a): no i? to dyskwalifikuje męzczyznę jako wartościowego? Sama lubie to robić...i nigdy nie uwierze w to,że jakiś facet napisze,że nigdy nie siedzi przed telewizorem z browarem w ręku.. 2012-01-03, 08:28
Jak nigdy nie siedziałem przed TV z piwem w ręku. Ale siedziałem z dobrym winem przed komputerem :)
Jako wieloletni singiel zauważyłem pewną właściwość. Gdy szukałem swojej drugiej połówki bardziej "intensywnie" ( tj. wychodziłem na miasto, imprezy... z nastawieniem, że poznam super dziewczynę o której marzę itp.) nigdy NIKOGO nie poznawałem. Natomiast wychodząc spontanicznie, bez celu, "na pałę" kilka razy udało mi się kogoś poznać, a to przypadkiem, a to przez znajomych. Nigdy nic z tego poważniejszego nie wynikło, ale to już inna bajka :)
Może to jest jakaś podpowiedź dla "Sama nie wiem czy pisac swój nik :/" i dla reszty singli.