Incydent w Carrefourze

Dyskusja dla wiadomości: Incydent w Carrefourze.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja chodze do cerfura kupuje rózne żeczy na stoisku kosmetycznym tez przebywam wyglądam jak żul i nigdy mnie nie kontrolowali. Ale moze to jak się zachowujecie nerwowo wskazuje na to by was kontrolować.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja tam nie chodzę od dawna.
    Wkurzaja mnie te ich śmieszne gazetki reklamowe z których można się dowiedzieć czego nie będzie w kerfurze w bolesławcu ale będzie w kerfurze w Krakowie.

  • Mnie też się zdarza sprawdzać kosmetyki przed kupnem, i nie ma w tym nic niedopuszczalnego. Takie są obecnie standardy konsumpcyjne. W każdym nawet najmniejszym sklepiku sprzedawca rozpakuje praktycznie kazdy towar, oczywiście, nie jogurt, żeby zaprezentować go i sprzedać. Osobiście nie miałem podobnych nieprzyjemności, ale żona kiedyś w okropny sposób została potraktowana w biedronce przy Dolnych mlynach. Posadzono ja o kradzież jakiegoś drobiazgu, zakupionego wcześniej w innym sklepie. Na nic się zdały argumenty, że tego towaru poprostu niemal w biedronce... Na szczęście, po jakimś czasie, znalazła przypadkiem zachowany w torebce paragon. Żeby bo śmiesznie - ochroniarzem był taki jeden zlodziejaszek.
    Zastanawiam się, czy mogę zignorować tych stróżów, pożal się Boże, no bo kim w ko. Cu są, czy mają prawo ograniczać mnie czasowo- przestrzenie, jak nie złapano na kradzieży, a tylko mają takie podejrzenia?

  • ~WaWa napisał(a): Wielkie LOL dla artykułu i pana. Okoliczności jakie sa opisywane faktycznie wzbudzaja podejrzenia, że gosciu coś ukradł. "Nie mogłem się zdecydować co do zapachu kremu, który chciałem kupić. Kilka razy brałem i odkładałem towar na półkę. ". Czyli co, praktycznie rozpakowywałeś każdy krem. Tacy goście powinni zabulić potem za każde otwarte pudełko. Człowiek chce kupić sobie coś a tu jedno otwarte wymacane, drugie otwarte wymacane... A ochrona ma wykonywać swoja prace bo za to im płacą. I ciekawy ten wątek o pustym opakowaniu, chyba ze wymyślony.

    I to chyba najwłasciwsze podsumowanie wątku !.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trzeba otworzyć i sprawdzić a nie w ciemno brać, zapach jest bardzo ważny.

  • Niestety społeczeństwo polskie bardzo kradnie! Wcale nie dziwi mnie reakcja ochroniarzy.Niech właściciele sklepików samoobsługowych lub panie pracujące tam wypowiedzą się w temacie.
    2012-04-24, 08:53
    ~anonim napisał(a): Trzeba otworzyć i sprawdzić a nie w ciemno brać, zapach jest bardzo ważny.

    Owszem ale odłożyć w nienaruszonym stanie na miejsce.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Po co grzebał w pudełkach? Zachował się jak złodziej a teraz ma pretensje!

  • kalla napisał(a): No a dlaczego pan rozpakował towar i zostawił samo opakowanie. Jakby wszyscy tak robili?

    Kalla, jest takie pojęcie - czytanie że zrozumieniem. Poszkodowany napisał o kilkakrotnym odkladaniu towaru na regały, nie zaś o jego otwieraniu. Pustym opakowaniem argumentowała przedstawicielka ochrony. Zresztą, nie raz widziałem takie rzeczy na halach w sklepach. I co, zrobią mi film przy takim opakowaniu, mogą na podstawie tego zatrzymać? Oj, zrobil bym w takim wypadku im cyrk na sali...

  • ' Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z biurem prasowym Carrefour Polska. „18 kwietnia 2012 roku około godziny 18:30 operator monitoringu dostrzegł dziwnie zachowującego się mężczyznę. Klient wziął ze stoiska z kosmetykami krem w sztyfcie, rozpakował go, a następnie odstawił na półkę w dziale drogeria. Dyżurna ochrony udała się we wskazane miejsce, gdzie znalazła puste opakowanie .''
    2012-04-24, 09:06; Nie mogłem się zdecydować co do zapachu kremu, który chciałem kupić. Kilka razy brałem i odkładałem towar na półkę.'

    myślisz,że przez pudełko wyczuł zapach kremu?

  • Też nie robię tam zakupów. Wysyłam starą

  • No właśnie :-) o tym napisałem. ŻE ZROZUMIENIEM. Jak sprawdzić, zresztą, zapakowane towar?

  • Poza tym na jakiej to podstawie można rozpakowywać każdy pakowany produkt w sklepie? Do tego celu są tzw próbki produktów ,jeżeli takiego nie ma to oznacza,że nie należy tego robić.
    2012-04-24, 09:17
    Laksandr napisał(a): No właśnie :-) o tym napisałem. ŻE ZROZUMIENIEM. Jak sprawdzić, zresztą, zapakowane towar?

    No ale co Ty chcesz sprawdzać? Na każdym opakowaniu jest napisany skład produktu, rodzaj i wszelkie niezbędne informacje.Nawet nuta zapachowa.Zresztą każdy krem ma bardzo subtelny zapach ,prawie niewyczuwalny .Kremów dla zapachu się nie kupuje przecież lecz dla właściwości odzywczych bądż nawilżających .

  • Już pisałem o standardach konsumpcyjnych. Skład to jedno, a zapach, nie opisany, a przez własny nos odczuty, to zgoła co innego. Zresztą, facet oskarzony został nie o otwieranie, a o kradzież... Jeszcze raz apeluje o wnikanie w sens napisanego.

  • Oskarżony i zarzuty zostały niepotwierdzone.I w czym tu problem? Po to są ochroniarze w klepach i monitoringi by reagowac na sytuacje 'dziwne' niepokojące.Wyobrażasz sobie co działoby się gdyby nie było takich akcji? Gdyby każdy brał,rozpakowywał i zostawiał produkt rozwalony gdzie chce? Chciałbyś być właścicielem takiego sklepu? Wątpie!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chodźcie do Kauflandu tam nawet oddadzą pieniądze za stęchnięte orzeszki kupione w innym sklepie.