Incydent w Carrefourze

Dyskusja dla wiadomości: Incydent w Carrefourze.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Haha a ja wrzucilem linka do tego artykulu na faceooku aby innych oszczegac przed takim traktowaniem w carfurze... mam nadziej, ze ludzie beda buractwo omijali!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Potwierdzam, że w tym sklepie każdego uważają za złodzieja. Też miałam podobną sytuację, ogłądałam różne kosmetyki. Po zapłaceniu w kasie podszedł do mnie ochroniarz i bez żadnego wytłumaczenia kazał przejść do pokoju. A tam inny ochroniarz kazał wszystko wyjąć z kieszeni i sprawdził elektrycznym urządzeniem czy czegoś nie schowałam z zabezpieczeniem elektronicznym. A potem przyszła jakaś Pani i stwierdziła, że na monitoringu widzieli, że coś chowam do kieszeni. A gdy nic nie znaleźli, to powiedzieli, że mogę iść. Nawet żadnego przepraszam nie usłyszałam. Ci, którzy pracują przy tym monitoringu może kupiliby sobie jakieś okulary. Ten sklep to porażka!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W tesco to dopiero chamstwo. Gdy odchodziłem od kasy to coś zapiszczało, przybiegł ochroniarz i kazał mi pójść z nim na zaplecze na rewizję. Miałem przy sobie 20000 zł, więc oczywiście nie zgodziłem się, ale zgodziłem się na rewizję przy kasie, bo bałem się, że mogę stracić swoją kasę, ale ochroniarze nie zgodzili się na przeszukanie przy świadkach. Zadzwoniłem po znajomego by mi towarzyszyła, a ochrona po posiłki w sile 4 następnyc ochroniarzy, bo podejrzewali, że będę uciekał, a ja też po policję. Okazało się, że w moich 5-letnich spodniach coś tam było przyklejone i mimo wielokrotnego prania się nie odkleiło. Te bramki są bez sensu, bo ostatnio zauważyłem, że ochroniarze w tesco nie reagują na piszczące bramki.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja bardzo bym chciał być ochroniarzem w sklepie Carrefour! Tylko nie wiem jaką grupę inwalidzką muszę sobie załatwić. Ci panowie są naprawdę moimi idolami, zawsze mają kontakt z bazą, z tą słuchawką w uchu są tacy przystojni, czy ktoś wie jak się tam można dostać?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czemu mnie nie obserwują i nie czuję się w żadnym z wymienionych przez Was sklepów jak złodziej? Może wyglądacie podejrzanie? Albo zachowujecie się jak byście chcieli coś skubnąć?
    Co do fachowców od wyciągania kasy z opisanej "niezwykłej sprawy" proponję puknąć się w łepetynkę. Ze wszystkim latali byście do Sądów. Niedługo polecicie jak będziecie mieli zatwardzenie z oskarżeniem dla zbyt małej zawartości tlenu w powietrzu! Facet rozerwał opakowanie kremu czego robić się nie powinno po czym sprawdzono go w "pokoju wyjaśnień" do czego mieli prawo. Jedno do czego możnaby się przyczepić to, że Pana nie przeproszono za nieporozumienie i tyle. A wy tu już odszkodowania szukacie, śmiech na sali! Proponuję redakcji zrobić z tego sensację i powiadomić "Sjenen" albo "BiBiSi". Proponuje skontaktować się w tej sprawie jeszcze ze Strasburgiem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kilka lat temu też miałem problem w Carrefurze. Nie polecam tego sklepu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No to jest już nas więcej bojkotujących takie zachowania czy jak opisane kilka dni temu w Biedronie na Komuny.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ta "ochrona" to szkoda gadać, carefour bierze najtańszą siłę roboczą do roboty, a później problemy bo Heniu źle przełączył monitor, a Kaziu zapomniał okularów do pracy...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tez nie bede tam kupowac na znak solidarnosci.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja tam lobię ten sklepik.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Prawnik napisał(a): Czemu mnie nie obserwują

    A skad wiesz ze Cie nie obserwuja? Zagladales im do nagran?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No nie zaglądałem chodzę tam tylko na zakupy i jestem zadowolony.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co za laluś... poskarz sie mamie ze cie o kradziez posądzili, nic nie zrobisz ze kraj zlodzieji.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ZRObiles blad idac z ochornoarzem, nie ma prawa Ciebie nawet dotkną jak jestes grzeczny. Mój Tato tez mial scusje z tymi debilami i czekamł na sklepie na policje, poniej sie okazało że się pomylili, Sprawa miala dalszy ciąg w lokalnej telewizji. Ale sklep nawet osobiscie nie kwapil sie przeprosic taty tylko zlozyli oswiadczenie w telewicji lokalnej bolesławiec. Dla mnie obsluga sklepy ochrona jest poniżej poziomu Mułu. POzdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wielkie LOL dla artykułu i pana. Okoliczności jakie sa opisywane faktycznie wzbudzaja podejrzenia, że gosciu coś ukradł.

    "Nie mogłem się zdecydować co do zapachu kremu, który chciałem kupić. Kilka razy brałem i odkładałem towar na półkę. ".

    Czyli co, praktycznie rozpakowywałeś każdy krem. Tacy goście powinni zabulić potem za każde otwarte pudełko. Człowiek chce kupić sobie coś a tu jedno otwarte wymacane, drugie otwarte wymacane... A ochrona ma wykonywać swoja prace bo za to im płacą. I ciekawy ten wątek o pustym opakowaniu, chyba ze wymyślony.