Pusty plac w Rynku – zabudować czy nie?

Dyskusja dla wiadomości: Pusty plac w Rynku – zabudować czy nie?.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hotel Piast i Bar Piast. Pamiętam jak mój ojciec z kolegami chodzili zawsze do tego baru w niedzielę na setę i galaretę wcześniej odprowadzając swoje żony z dziećmi na nabożeństwo niedzielne po sąsiedzku. Sentymentalnie jestem za odbudową tego obiektu. Niech naród ma alternatywę. Na mszę i (lub) do baru...

  • Po pierwsze: witam i dziękuję Wam wszystkim za liczny udział w debacie. Cieszę się, że tak licznie przybyliście na Open Forum. Nie pamiętam takiego Forum Otwartego w Bolesławcu od... wielu lat. Cieszę się, że byliście kreatywni i różnorodni. Wiem, że temat nie był szaleńczo atrakcyjny dla przeciętnego zjadacza chleba, ale dla fana Grodu nad Bobrem, na pewno! WSZYSTKIE propozycje zgłoszone na Forum, będą wzięte pod uwagę... Serio, serio. Pozdrawiam Cemoi 07, Przemysława, Krzyśka Krzemińskiego, Kazimierza Marczewskiego oraz wszystkich debatowiczów, którzy prowadzili gorący dysput społeczny.
    Wszystkim Wam dziękuję i zapraszam na kolejne Forum Otwarte ( proszę o zgłaszanie tematów związanych z rewitalizacją miasta ). :)
    Po drugie: drogi Przemysławie, prostuję Twój wpis na portalu. Działka przed Sanktuarium nie była wyceniana i nigdy nie była skierowana do przetargu. Od blisko 38 lat... Nikt nie podjął tej decyzji -stąd Open Forum w tej sprawie, debata społeczna, w której wziąłeś udział :)
    Nie wiem skąd pojawiła się astronomiczna kwota 9 mln zł... ? Pozdrawiam Piotr Żak.

  • Panie Piotrze - po debacie w kuluarach zapytałem Panią rzecznik na jaką kwotę opiewa wartość działki. Taką informację otrzymałem. Nie mam powodu nie dawać wiary Pani rzecznik. Ja również dziękuję za możliwość otwartej polemiki. To zdecydowanie krok w dobrym kierunku.
    Proszę zwrócić uwagę że większość nie różni się opinią co do zasadności odbudowy. Różnice tkwią w szczegółach związanych z otoczką tego zamysłu.
    Może przed rozwiązaniem tego bardzo drogiego pomysłu warto było by pomyśleć jak ożywić martwy rynek. Teraz jest on bardzo drogą lampką nocną.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To nie był taki zwykły bar. Kelnerzy w czarnych garniturach, pieczeń z buraczkami nawet smaczna. Seta z galaretą, była najczęsciej w tej ostatniej małej sali, po lewej stronie od wejścia. Tam Panowie trochę głośniej się zachowywali.

  • Wrzucam fotkę w tej chwili i słowa " Pusty Plac " nabierają realnego realnego wymiaru -- Świetlisty martwy plac.
    2012-06-26, 22:24http://www.istotne.pl/kamera2.php.
    2012-06-26, 22:27Proponuję aby wszyscy posiadacze internetu rozsyłali ten obraz po Polsce z dopiskiem świetliste miasto Bolesławiec-- to może niezbyt wiele ale zawsze więcej niż nic.
    2012-06-26, 22:33Bolesławiec nocą -- zapraszamy do naszego miasta
    http://www.istotne.pl/kamera2.php.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przemysław, spadaj ze swoimi propozycjami.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W rynku są cztery knajpy problem nie tkwi w braku większej ich ilości a w jakości świadczonych usług. Jeśli na obsługę czeka się 15 minut a oferowane jedzenie to odgrzewane w mikrofali pizza i zapiekanki (pomijam pewną chatę, w której wprawdzie można coś zjeść ale strasznie daje olejem) to szczerze mówiąc dziękuję za takie coś i wolę się przejść do knajpy przy obwodnicy, albo Komuny Paryskiej - chociaż obsługa i jedzenie w miarę przyzwoite. By być fair jeszcze jest była "starówka", do której niestety przylgnęła łatka knajpy dla bogaczy. Nie jest drogo ale pusto. Zatem wszystko zależy od samych przedsiębiorców, którzy będą chcieli swój interes prowadzić a nie zdzierać z klientów i nowa knajpa nie będzie potrzebna. Może niech zadzwonią po Geslerową...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zdegustowany ma rację, co do ceny to będzie tak: miasto zrobi cenę minimalną i jeśli będzie za wysoka, powiedzmy te 9 mln co to Przemysław przemyca to nikt nie stanie do przetargu. Chyba że będzie dla kogoś odpowiednia i to kupi, albo będzie wyższa bo się może znajdzie kilku chętnych i będą się podbijać. Dla miasta jest chyba lepiej sprzedać drożej niż taniej. Jeżeli natomiast cena okaże się zbyt wysoka, to miasto będzie ją obniżać do ceny akceptowalnej przez potencjalnych inwestorów. Miejsce jest niezabudowane przez 38 lat, jak postoi w tym stanie co jest to nic się nie stanie, ani nie będziemy młodsi, zdrowsi, bogatsi, będzie jak jest teraz.
    Chciałbym jeszcze poznać poglądy Pana Przemysława bo ma receptę na wszystko, no i przy okazji chciałbym się dowiedzieć dlaczego nie jest jeszcze prezydentem miasta i tych pomysłów nie realizuje? No i koniecznie trzeba dokonać korekty wszystkiego co zostało zrobione, bo jest źle. Panie Przemysławie czekamy na Pana kandydaturę.

  • ~zdegustowany napisał(a): W rynku są cztery knajpy problem nie tkwi w braku większej ich ilości a w jakości świadczonych usług. Jeśli na obsługę czeka się 15 minut a oferowane jedzenie to odgrzewane w mikrofali pizza i zapiekanki (pomijam pewną chatę, w której wprawdzie można coś zjeść ale strasznie daje olejem) to szczerze mówiąc dziękuję za takie coś i wolę się przejść do knajpy przy obwodnicy, albo Komuny Paryskiej - chociaż obsługa i jedzenie w miarę przyzwoite. By być fair jeszcze jest była "starówka", do której niestety przylgnęła łatka knajpy dla bogaczy. Nie jest drogo ale pusto. Zatem wszystko zależy od samych przedsiębiorców, którzy będą chcieli swój interes prowadzić a nie zdzierać z klientów i nowa knajpa nie będzie potrzebna. Może niech zadzwonią po Geslerową... >.

    Usługi gastronomiczne i hotelarskie obłożone są niezliczoną ilością akcyz, opłat, zezwoleń i nakazów. Wszystko to niby w trosce o zdrowie konsumenta. W praktyce chodzi o wyciągnięcie maksymalnej ilości pieniędzy cudzymi rękoma bez żadnego wysiłku. Ostatnio sanepid odwiedza regularnie lokale i za każdą wizytę każe sobie płacić 60 zł za dojazd. Wiele wskazuje na to że jest to zaplanowana w wyrafinowany sposób akcja -- na przykład jadą do pobliskich wiosek gdzie po drodze jest kilka lokali i kasują po 60 zł. Gdyby proceder odbywał się z częstotliwością raz w roku było by to do zniesienia. Jednak w wiele miejsc potrafią zawitać nawet dwa razy w miesiącu. Ponad to opłaty za lokale oraz za sprzedaż alkoholu oraz wiele wiele cudacznych obciążeń czynią cenę. Administracja jest głównym sprawcą wysokich cen i obniżającej się jakości. Aby podnieść poziom oraz obniżyć ceny gastronomii należy spełnić następujące warunki.
    Lokale powinny być własnością restauratorów. Podatki powinny być tylko te główne VAT oraz dochodowy. Gastronomia zabijana jest przez samorządy. Każda nawet najmniejsza opłata dla właściciela obniża pensje pracownika oraz podnosi ceny towaru w lokalu. / Piwo 7 zł oraz mała kawa 5 zł /
    Czy władze miasta dla dobra jego przyszłości zechcą uszczuplić swoje portfele?
    2012-06-27, 09:22Autor zdjęcia Rafał Kotlarski.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie Przemysławie ponawiam pytanie U-boota. Czy będzie pan kandydował w najbliższych wyborach na PREZYDENTA MIASTA, by realizować swoje pomysły?

  • ~bolo napisał(a): Panie Przemysławie ponawiam pytanie U-boota. Czy będzie pan kandydował w najbliższych wyborach na PREZYDENTA MIASTA, by realizować swoje pomysły? >.

    Nie - osobiście nie będę kandydował. Jednak z całą mocą będę wspierał kogoś kto na to stanowisko się nadaje i spełni oczekiwania " Po pierwsze mieszkańców ".
    W Bolesławcu są mądrzy, wykształceni, uczciwi ludzie nadający się na Prezydenta.
    Moje pomysły to żadna nowinka - to powielanie działań administracji z bogatych państw. Tam obywatel i jego majątek prywatny stawiany jest na pierwszym miejscu - tu liczy się tylko napełnienie kasy państwa lub samorządu.
    Żeby było jasne -- jestem za godnym wynagrodzeniem urzędników - pod jednym jedynym warunkiem -- mają oni pomagać, chronić podatnika i ma być ich znacznie mniej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Podatki to nie powód by wciskać ludziom chłam i mówić, że to "restauracja". Im wyższa jakość świadczonych usług tym większa ilość klientów i więcej kasy w tym na te wszystkie podatki... to chyba proste. To nie socjalizm by skazywać ludzi na coś takiego i jeszcze żądać zlitowania. Niech zaczną rywalizować jakością a na pewno i klienci i pieniądze się pojawią.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~zdegustowany napisał(a): Podatki to nie powód by wciskać ludziom chłam i mówić, że to "restauracja". Im wyższa jakość świadczonych usług tym większa ilość klientów i więcej kasy w tym na te wszystkie podatki... to chyba proste. To nie socjalizm by skazywać ludzi na coś takiego i jeszcze żądać zlitowania. Niech zaczną rywalizować jakością a na pewno i klienci i pieniądze się pojawią.
    Rozsądny głos w dyskusji, wciskają klientom chłam i się dziwią że ich nie ma. Czasy się zmieniły, ktoś kto to dostrzeże wygra. Ja kiedyś skusiłem się na obiad w Tosce, masakra, osiągnęli tylko tyle że więcej tego błędu nie popełnię. Jeśli chodzi o picie piwa w rynku to piję tam tylko wtedy jak mam ochotę popatrzeć na rynek. Jedna knajpa gorsza od drugiej, dobrze że latem chociaż ogródki są i nie muszę oglądać dziadowskich wnętrz.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja bym tam targowisko zrobil.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie Przemyslawie poza oplatami za lokal i akcyzą za alkohol to jakie inne cudaczne oplaty ponosi gastronomia w rynku? Mowić że ponosza to mało prosze o konkrety. Rożnice w cenie piwa (takiego samego ) sięgają 1 zl przy tej samej lokalizacji. O innych posilkach nie mogę mowić, są rożne receptury.