Mama głęboko w d. E tą calą zakłamaną największą na swiecie sektę czarnuchow Nie zapomne jak w 2003r. W Łebie na plaży spotkałem wielebniętego z łasickiej z paniusią i ich najprawdopopodobniej dzieckiem krzyczacym tatusiu tatusiu zobacz jak skacze. Podszedłem i powiedziałem dzień dobry księdzu udał że nie słyszy panienke tez to nie wzruszylo Czyli wszystko w rodzinie. Zakłamani i wpatrzeni w luksus życia doczesnego po 100 kroć nie szanujący zapisów biblijnych. Pierdzielenie o niebie do którego dostaje sie cialo po smierci kiedy tak naprawde czeos takiego nie ma. Umierasz i nie ma ciebie zadnej duszy to zwykle bujdy i zerowanie na innych.
Proboszcz z parafii Chrystusa Króla na Jana Pawła
-
-
Emocje siegnely zenitu :D spokojnie, sa msze dla dzieci na ktore nalezy i powinno sie z dzieciaczkami chodzic. Tresc i prowadzenie dostosowane pod percepcje dziecka. Jezeli ktos na takie msze sw chodzi to powinien brac pod uwage fakt ze dzieci beda glosne, beda biegaly, glosno zadawaly pytania. I pisze tu o brzdacach 0-3. Dzieci od 4 to inna bajka. Oczywiscie nie podoba mi postawa matki niewychowanego dziecka. Pani sama wystawia sobie swiadectwo.
@NPOZC, nic dodac nic ujac:
Jeżeli Bóg istnieje, to my:
- wierząc w Niego, zyskujemy wieczność,
- nie wierząc w Niego, tracimy wszystko.Jeżeli Boga nie ma, to my:
- wierząc w 'niego', nic nie tracimy,
- nie wierząc w 'niego', też nic nie tracimy.Wniosek:
Z ekonomicznego punktu widzenia.
Opłaca się wierzyć niż.
Nie wierzyć.(Blaise Pascal).
-
Wiara czyni cuda. Można żyć z kobietą na wiarę.
-
Jesli jestescie wierzacy, to mozecie zyc na wiare, ale wiara musi byc bardzo mocna.
-
Ja mam taki problem.
W 1999 rozwiodłem sie ze swoją byłą.
Dwa lata później poznałem terazniejszą miłość ktora jest matką mojego jedynego siedmioletniego diecka.
Jesteśmy w każdym roku dyskryminowani przez kościół jako rodzina schematu chrześcijańskiego. Sam się obawiam jak mój synek ma przystapic do komunii jako syn ludzi niewiernych bo bez ślubu.
Kościół nie daje mi szansy na ślób koscielny ponieważ nie mam rozwodu kościelnego a ja o taki i tak nie wystapię bo to jest paranoja.
Co mam zrobić aby wejść do Królestwa Bożego?
2012-02-10, 22:32Jeszcze jedno:
Pamietam jak dis jak dostałe w pysk twardym dzięnnikiem od samego wielebnego pamiętam to do dziś,
Kiedyś sam poczujesz co znaczy ręka niewiernego na twoim policzku.
Bog kazał wybaczać dla tego masz farta :).
2012-02-10, 22:34Sorki za nie wyczyszczoną klawiaturę i za błędy. -
~cyfer napisał(a): Ja mam taki problem. Kościół nie daje mi szansy na ślób koscielny ponieważ nie mam rozwodu kościelnego a ja o taki i tak nie wystapię bo to jest paranoja. Co mam zrobić aby wejść do Królestwa Bożego?
A olej to wszystko i żyj szczęśliwie ze swoją wybraną i dzieckiem a czarni niech się bujają. Jeśli wierzysz w Boga to "pośrednicy" nie są Ci potrzebni. Bóg istniał zanim wymyślono księży i będzie istniał bez ich pośrednictwa.
-
A kto "wymyślił" kapłanów? Kto namaścił Aarona? Chyba nie ludzie... Poczytać Biblię nie zaszkodzi a wiele nauczy... Pozdrawiam...
-
Tak sobie czytam niektóre wypowiedzi jak to dzieci przeszkadzają w kościele itd. Jak powinny siedzieć na d... i słuchać niejednokrotnie ględzenia księdza o rzeczach które nie rozumieją. Przytoczę tymczasem jedna z wypowiedzi Pana Jezusa:
JEŚLI SIE NIE STANIECIE JAK DZIECI NIE WEJDZIECIE DO KRÓLESTWA NIEBIESKIEGO.
Co nie znaczy że macie się kręcić jak dzieciaki, ale dzieci maja swoje prawa. Rosną, żyją potrzebuja przestrzeni. Uwierzcie Bóg nie patrzy na krecące sie dziecko srogo i nie bedzie groził palcem! Pamiętajcie że dzieci są szczególne dla Boga :-) No oczywiście nie znaczy to ze moga robic co chcą i granice muszą być. -
~zet napisał(a): A kto "wymyślił" kapłanów? Kto namaścił Aarona? Chyba nie ludzie... Poczytać Biblię nie zaszkodzi a wiele nauczy... Pozdrawiam...
Ano właśnie ludzie. Boga zresztą też "wymyślili". Byłmpotrzebny żeby wytłumaczyć wszystko czego nie mogli pojąć. A widział ktoś jak Bóg "namaszczał Aarona?
Poczytać Biblię nie zaszkodzi ale pomyśleć samemu jeszcze lepiej. -
A księży kto wymyślił? Ida to tacy niezdolni do życia i uczuć po szkole do seminarium. Tam im robią pranie mózgu przez kilka lat... a potem do roboty aby trzepać kasę purpuratom.
-
Znam go od bardzo dawna i nic złego na niego nie mogę powiedzieć. Nie doi ludzi z kasy jeśli widać ze rodzina jest biedna. Jest to ksiądz z powołaniem. Bywa ostry ale to jedynie zaleta.
-
A po czym widać, że rodzina jest biedna?
-
Od razu widać kto księdza nie przyjmuje. Podczas wizyty oprócz modlitwy zawsze jest luźna rozmowa-co słychać? Jak zdrowie? Czy jest praca? itd.
-
~jolka napisał(a):
Boga zresztą też "wymyślili". Byłmpotrzebny żeby wytłumaczyć wszystko czego nie mogli pojąć. A widział ktoś jak Bóg "namaszczał Aarona? Poczytać Biblię nie zaszkodzi ale pomyśleć samemu jeszcze lepiej.
"błogosławieni co nie widzieli, a uwierzyli"
... był potrzebny? A tobie po co kościelny ślUb? Potrzebny, żeby sąsiadki zobaczyły, że ty też możesz? Czy dla wewnętrznej potrzeby ducha? Oj jolka, jolka. Żyj lepiej z tym swoim konkubentem i zastanów się nad sobą. -
~klaudina napisał(a): Boga zresztą też "wymyślili". Byłmpotrzebny żeby wytłumaczyć wszystko czego nie mogli pojąć. A widział ktoś jak Bóg "namaszczał Aarona? Poczytać Biblię nie zaszkodzi ale pomyśleć samemu jeszcze lepiej. "błogosławieni co nie widzieli, a uwierzyli"... był potrzebny? A tobie po co kościelny ślUb? Potrzebny, żeby sąsiadki zobaczyły, że ty też możesz? Czy dla wewnętrznej potrzeby ducha? Oj jolka, jolka. Żyj lepiej z tym swoim konkubentem i zastanów się nad sobą.
Pojęcie "boga" było potrzebne ludziom żeby wytłumaczyć niezrozumiałe dla nich zjawiska. Z tego powodu Grecy przypisywali Zeusowi pioruny, Hefajstosowi ogień, Egipcjanie uznawali słońce za boga i tak dalej. A ślub kościelny to tylko kolejny obrzęd. Tysiące lat ludzkość pod różnymi boskimi patronatami nie znała pojęcia ślubów kościelnych i żyła nie gorzej i nie mniej szczęśliwie niż obecnie. Ty też powinnaś się nad sobą zastanowić, zdjąć klapki z oczu i pomyśleć samodzielnie.