Sodu tylko na tyle cię stać?
Proboszcz z parafii Chrystusa Króla na Jana Pawła
-
-
Jak Ty ~Imię lub pseudonim się modlisz? Wyjesz do Księżyca, czy w dzień Słońca odprawiasz jakieś obrzędy, czary na bagnach? Jeżeli według Ciebie jetem ciemna, to mnie oświeć.
-
Czemu nie widać działania boga, tylko działanie jego funkcjonariuszy? Byłbym gotów nawet w niego uwierzyć, gdyby nie cała masa zła, która na przestrzeni dziejów człowieka na ziemi istniała.
-
Pan Bog jest wszedzie, ale jest obecny tylko tam gdzie gdzie ludzie Go chca.
-
A gdzie był, kiedy dymiły kominy Oświęcimia?
-
Na klamrach pasa żołdaków niemieckich(Bóg jest z nami).
-
tom77 napisał(a): "Trudno nie wierzyć w nic" jak śpiewa klasyk. Ja uważam się za katolika co pewnie wynika z tradycji, ktoś inny ufa i wierzy w Matkę Naturę jw. ktoś inny w Mahometa, Jahwe. Co za różnica-jeśli wiara sprawia że ktoś staje się lepszym człowiekiem to wszystko jedno w co wierzy. Ktoś inny jest dobrze wychowany bo tak go nauczyli rodzice i wierzy w innych ludzi a wiara w Boga nie ma dla niego znaczenia.
Skończ bo bredzisz.
-
~bez wiary napisał(a): A gdzie był, kiedy dymiły kominy Oświęcimia?
Dlaczego oczekujesz czegos od Boga? Zaczbij moze od siebie a najlepiej na tym wyjdziesz. Tak samo moge powiedziec gdzie tty jestes skoro na calym swiece tyle biednych dzieci umiera? Nie pomozesz im?
-
Czy jeszcze ktoś pamięta że tytuł tematu brzmi: "Proboszcz z parafii Chrystusa Króla na Jana Pawła"?
-
ela napisał(a): Jak Ty ~Imię lub pseudonim się modlisz? Wyjesz do Księżyca, czy w dzień Słońca odprawiasz jakieś obrzędy, czary na bagnach? Jeżeli według Ciebie jetem ciemna, to mnie oświeć.[/blockquote]
Skoro uważasz że modlitwa doprowadzi Cię do twojego raju, a takie uwarunkowania pakuje ci do łba kk, to jesteś w wielkim błędzie.
Trzeba żyć jak człowiek a nie zajmować się gusłami! Znakomita większość twoich współwyznawców żyje ze soba jak pies z kotem, Katolika bardzo trafnie opisał już ktoś wcześniej więc powtarzał nie będę - wszyscy myślicie że jak proposzczowi sypniecie kiesą albo bedziecie go wielbić to traficie do raju, prawda jest taka że jesli piekło istnieje to tam się prędzej spotkacie! Ela w myśl powiedzenia "kopanie się z koniem nie ma sensu" ja nie mam zamiaru Cie oświecać...
2012-02-15, 08:33
tom77 napisał(a): "Trudno nie wierzyć w nic" jak śpiewa klasyk. Ja uważam się za katolika co pewnie wynika z tradycji, ktoś inny ufa i wierzy w Matkę Naturę jw. ktoś inny w Mahometa, Jahwe. Co za różnica-jeśli wiara sprawia że ktoś staje się lepszym człowiekiem to wszystko jedno w co wierzy. Ktoś inny jest dobrze wychowany bo tak go nauczyli rodzice i wierzy w innych ludzi a wiara w Boga nie ma dla niego znaczenia.[/blockquote]
Tom77 - wielki szacun za tą wypowiedź!
2012-02-15, 08:38[blockquote]~-- napisał(a): Pan Bog jest wszedzie, ale jest obecny tylko tam gdzie gdzie ludzie Go chca.To jak? Wszędzie czy tam gdzie ludzie go chcą? We wspomnianym Oświecimiu raczej go chcieli... A gdzie był? Tam gdzie jest teraz - w głowach katolików a dokładnie w obszarach mózgu odpowiedzialnych za fantazję i wyobraźnię...
Czas zakończyć dyskusję. -
~Imię lub pseudonim napisał(a): To jak? Wszędzie czy tam gdzie ludzie go chcą? We wspomnianym Oświecimiu raczej go chcieli... A gdzie był? Tam gdzie jest teraz - w głowach katolików a dokładnie w obszarach mózgu odpowiedzialnych za fantazję i wyobraźnię... Czas zakończyć dyskusję.
Jednak jesteś kretynem, wszystkie rozmowy z ludźmi twojego pokroju kończą się zawsze pytaniem, a gdzie był Bóg, jak była wojna i Oświęcim, wiesz matołku co to jest wolna wola, poczytaj sobie o tym, ale po co zagłębić się w temat jak można klepać formułki.
Rozmowa na poziomie gimnazjum była by bardziej konstruktywna.
Żegnam ozięble. -
Przez pomyłkę przed swoim nickiem napisałeś "anty".
-
Przykro mi ale się mylisz, najlepiej kogoś obrazić, jak się nie ma argumentów.
-
~antydebil napisał(a): Jednak jesteś kretynem(... ).
Tak, masz rację - jesteś tego niezbitym przykładem!
-
~Obserwator z boku napisał(a): Tak, masz rację - jesteś tego niezbitym przykładem!
Biorę z Ciebie przykład.