On - dzięki. Mądrze a i może i trafnie napisałeś. Z zawarciem nowych znajomości, nie mam problemu czasem nawet za daleko się posuwam, dodam, że brzydzi mnie również czasem otoczenie NARZUCAJĄCYCH się kobiet byle być w moim czy moich znajomych gronie. Mi nie o to chodzi, nie tego pragnę.
Faktem jest, że bardzo często rezygnuje z wyjścia gdzieś w miasto, może faktycznie czas to zmienić. Serdeczne dzięki i pozdrawiam -_-.
Jak zerwać z samotnością
-
-
Co kryje się pod stwierdzeniem NARZUCAJĄCE się kobiety?
-
Czasem będąc sam czy z kolegą, kolegami w pubie z czasem wokół pojawia się grono kobiet z sztucznym uśmiechem i gadką a i często z głupimi pomysłami, propozycjami. Jest to dla mnie dziwne, niesmaczne zaskoczenie czasem uniemożliwiające spoglądanie na kobietę, która akurat mnie interesuje _...
-
Faceci tez tak mają i doskonale zdają sobie sprawe z tego, że czasem błaznując mogą kobietę tylko zrazić do siebie.
"Zdobywanie" to wzajemne przyciaganie spojrzeniem, usmiechem, jakimś dyskretnym gestem.
Nie lubię hałasujących osób, robiacych wokół siebie szum aby zwracać na siebie uwagę.
Mnie prędzej zainteresuje osoba siedzaca sobie samotnie przy piwku niż ktoś kto ma wokół siebie wianuszek adoratorek lub głupawych kumpli. -
Więc doskonale się rozumiemy i podobnie myślimy -_-.
-
tom77 napisał(a): Brawa za wartościowy, ciekawy tekst(jakbym o sobie czytał). A ja jeszcze trochę i chyba do zakonu wstąpię do jakichś Kapucynów czy innych cudaków i będę słuchał Boga(jak pisze i doradza tu na forum ~Prawda), albo będę jak Jezus-pokocham wszystkie kobiety ;).
tom77 małe sprostowanie do Twojej wypowiedzi - Jezus kochał nie tylko kobiety,mężczyzn również.
-
Co do tematu zrywania z samotnością to uważam, że najlepiej zacząć od dyskretnego flirtu z osoba, która w jakis sposób nas zaciekawiła. Nieśmiały uśmiech a jak bedzie odwzajemnienie tym samym może zwykłe cześć na rozpoczęcie rozmowy.
Jeśli spotyka się dwoje obcych ludzi to myślę, że pierwsze 3 sekundy przewazaja na tym czy jest szansa na rozmowę, znajomość- spojrzenie, uśmiech i odrobina odwagi choć z tym ostatnim bywa czasem najtrudniej. -
Ta ;-).
-
W tym ta chyba nie ma za wiele entuzjazmu?
-
Dodam jeszcze coś od siebie do tematu.
Niestety Bolesławiec za bardzo nie stwarza warunków do nawiązywania znajomości, mało imprez, kilka barów, brak miejsc w których można byłoby się przypadkowo z kimś poznać. Dodatkowo sporo ludzi wyjechało na studia do Wrocławia, Krakowa itp., więc pewnie zostało kilkanaście singielek "na krzyż".Nie żebym coś miał do Bolesławca, lubię to miasto i ludzi tu mieszkających, ale ciężko będzie...... :(
-
Aj tam. Wcale nie jest za mały. Idąc na zakupy, tankujac na stacji, biegnac do urzędu i stojąc tam w kolejce ;-) u lekarza w przychodni- WSZĘDZIE można nawiązać znajomości a nie ograniczać się tylko do knajp i dyskotek gdzie większość ludzi się "lansuje", udaje jacy to są wyluzowani itp.
Jeśli widzi się kogoś interesującego to wystarczy "cześć" albo rzucenie słowa nt. pogody ;-). -
Dokładnie , w każdym miejscu mozna poznać kogoś ciekawego a jeśli dodatkowo przypasuje nam wizualnie to juz tylko wymiana telefonów i z górki.Odwagi życzę.
-
Anonim zgadzam się z pierwszą częścią twojej wypowiedzi, natomiast o "lansowaniu" i dyskotekach mam nieco inny światopogląd. Dobrze zauważyłeś, znajomość można rozpocząć prawie wszędzie; niezależnie czy w sklepie, na stacji benzynowej, dyskotece, czy nawet w kościele... Trzeba tylko chcieć i nie bać się, podkreślanego przeze mnie ryzyka. Powiadają "do odważnych świat należy" i kto zaprzeczy tej tezie? Kochani nie można siedzieć z założonymi rękoma... czas coś zrobić w tym kierunku. Rozumiem słowa, a czyny to dwie rożne bajki, ale tym drugim jak wiele można zdziałać :) Nikt wam przecież głowy nie urwie, jeżeli spróbujecie nawiązać kontakt ;)
Poza tym chcielibyście mieć miłość podaną na tacy? Szczerzę wątpię. Cały urok w staraniu się o drugą osobę, a potem cieszyć się tryumfem ;). -
Ryzykować trzeba czasem, zdobyć sie na odwage i pozbyć nieśmiałości to nie jest łatwe dla wielu osób szczególnie w relacjach damsko- meskich ale warto przemóc się dla nawiązania nowych znajomości czy poznania swojej drugiej połówki.
Uwierzyć w siebie i swoje możliwosci i działać, działać i jeszcze raz do dzieła ;-). -
Ja też bym kogoś poznała.