Jak zerwać z samotnością

  • lambo napisał(a): ... I wszystko byłoby fajnie do momentu, gdy przychodzi taki czas (wieczór, weekend) w którym chętnie bym poszedł gdzieś ze znajomymi na miasto/kino/piwo/cokolwiek, ale znajomi teraz są razem ze swoimi połówkami i nie mogą. Wtedy najchętniej przeniósł bym się w czasie do poranka kolejnego dnia. Z wiekiem co raz chętniej związał bym się z dziewczyną, jednak boję się trochę utraty tej "wolności" lub jej ograniczenia.

    Też tak mam... , pozdrawiam.

  • A już myślałem, że to ja jestem jakiś dziwny :)
    2011-12-11, 14:44a to jednak jest norma u singli

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie rozumiem, jak można miec ograniczoną wolnosc będąc w związku. Ja dopiero, gdy spotkałam moją drugą połówkę, zaczęłam życ na 100%.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bo jesteś kobietą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To po co faceci się angażują w związki, skoro tak kochają samotnosc? Naprawdę chodzi tylko o seks? Nie wierzę, albo mój chłopak jest jakiś nienormalny, bo kocha mnie za całokształt i nie jestem dla niego tylko meblem.

  • Eva a jeśli się mylisz?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na pewno nie mylę się w przekonaniu że nie jesteś skazany na samotność a po prostu sam siebie na nią skazujesz.

  • Bo?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może to silniejsze od ciebie i wmawiasz sobie że nie potrafisz dzielić z kimś życia.

  • Może są pewne rzeczy silniejsze od mnie ale ja dość często, marzę, by dzielić z kimś życie!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja wierze w przeznaczenie :-).

  • ~lila napisał(a): Ja wierze w przeznaczenie :-)[/blockquote]
    W oszukiwanie przeznaczenia też?
    2011-12-13, 14:20
    roko28 napisał(a): marzę, by dzielić z kimś życie!

    A robisz coś z tym by tak właśnie było?

  • Nie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Same marzenia nie wystarczą czasem trzeba ruszyć dupsko i wziąćsię do roboty. Samo nie przyjdzie. O szczęście trzeba walczyć.