~kociarz napisał(a): Problemem są ludzie, którze nie lubią kotów. A nie same koty.
Problemem są ludzie dokarmiający bezmyślnie bezdomne (i nie tylko) koty. Zwierzęta te zatracają naturalny instynkt łówców i gdzieś mają łąpanie myszy i szczurów. Czekają na jałmużnę od ludzi i kocą się na potęgę. Nie działa wówczas powszechna w przyrodzie selekcja naturalna i to jest podstawowa wina ludzi kochających koty w sposób głupi.