Kobieta nie chce sie ze mną spotykać bo jestem rozwodnikiem

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dzięki Masi-to prawda jestem niepoprawną romantyczką, niż TAKĄ ŚCIERĄ jak ty LOTOSIE, bo wiem że mówisz o sobie jak zawsze. Cieszy mnie że bolą cię moje słowa skierowane pod twoim adresem, dlatego że są prawdą co o tobie myślę, a ty nie zrobisz mi krzywdy, pisząc poematy pod swoim adresem skierowane do mnie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Senioritas ęd kawalieros! W naszym pueblo od dawna nikt nie rozmawia z donną Lotos...

  • Róziu ochłoń -> proponuję posłuchać U2 -> One z Blige i pomarzyć o czymś przyjemnym słuchając tekstu ;-)

    Br ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hi hi ale Was ruszyło! Mocno zabolało Bea35? Oj biedactwo już nie płacz. Musiało zaboleć skoro tak pieski skoczyły aby Cię bronić ;-))))) Niepoprawną romantyczką to może być moja kocica a Ty jesteś zakompleksioną okularnicą hi hi hi. Och, tylko nie płacz Skarbie :-*Dobrze, koniec tych waszych wynurzeń :-) Idę na szałową imprezkę i nie obchodzą mnie Wasze biadolenia, adios :-))))))))))

  • Oj uważaj żeby Ci tabletki pewniej nie wrzucili do drinka :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tańcz bolero dla bogatych kawalieros, ole! Strusie pióra i fryzura przyda się :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mnie nie boli nic ani twoje słowa ani twój jadliwy charkot, tym bardziej nie płacze bo niemam powodu, raczej śmiech mnie ogarnia że bezsilnie próbujesz mi dopiec a nie udaje ci się to. Oni nie są psami tylko szanowanymi obywatelami, już raczej ty przypominasz psa, bo jesteś zwykłą suką, a zwierzę jest inteligentniejsze od ciebie bo ma uczucia których ty niestety jesteś pozbawiona. Dodam że potrafię się sama obronic, ale miłe z ich strony że szanują innych i potrafią to udowodnic. Okularnicą nie jestem wręcz przeciwnie, nic mi nie brakuje, wiec nie narzekam jak ci się wydaje. Życzę miłej zabawy i patrz uważnie żebyś nie zrobiła z siebie clowna. Pozdrowionka.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A mnie dziwi to, ze tak łatwo nawiazać niezobowiązujacy romans z mężatką w przeciwienstwie do rozwódki, która przecie niejako ze swego położenia jest bardziej potrzebowska- to tak a propos tematu.

  • Mnie dziwi jedno co ta damulka z piórkiem w d... e robi na takim zwykłym forum, co ją tu tak ciągnie? Imprezki, orgietki a ona ciągle wraca właśnie tu, no cóż samotność robi swoje a bujna wyobraźnia nie zawsze wystarcza. A może przydałaby się jakaś grupa wsparcia? Jesteśmy z Tobą... Kochamy Cię... I takie tam duperele...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Marischka, w Tobie wyczuwam mężatkę i to tego wysublimowanego typu, która jest skłonna rozwazyc kazda sensowna propozycje, jedynie pod warunkiem zachowania 120% dyskrecji albo moześ Ty jest rozwiedziona, czyli dziewica z odzysku?

  • A może zakonnica?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Po przecztaniu wszystkich wypowiedzi, muszę stwierdzic, że dobrym pomysłem było podzielenie się z wami moimi rozterkami. Wasze opinie, pomimo swojej rozbieżności, pokrywają się z moimi odczuciami. Don Pedro - dzięki za motywcje do walki, ale chyba uszanuję wole osoby głęboko wieżącej. Może jeszcze kiedyś los skrzyżuje nasze drogi. Dlatego narazie popre lekko ordynarną rade Czarnego Lotosa. Interesowało mnie tylko ile osób jest za tym żeby iść za uczuciem a ile za rozsądkiem. Ja jestem za pierwszym rozwiązaniem. Niestety do tanga trzeba dwojga. Pozdrawiam i dziękuję.

  • Powalczyć zawsze możesz :-) skoro Ci na niej zależy :-) pogadaj z Nią, daj jej czas do namysłu :-) powodzenia :-).

  • Monisa nie ma sensu, powinien sobie darować. Jaki czas do namysłu? Hehe, Monisa kiedy Ty wreszcie dorośniesz? ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pan Andrzej przestał być niepoprawnym romantykiem, trzeźwo spojrzał na życie i... przyznał mi racje co do metodologii postępowania w takich przypadkach. Bardzo się z tego cieszę, bo na pewno droga jest właściwa :-)Niekiedy dla swojego i innych dobra trzeba być twardym i zdecydowanym :-)Marishko, jeśli jeszcze nie wiesz to wyjaśnię. Lubię niekiedy ponurkować na Seszelach czy szusować na alpejskich stokach lubię też pisać na forum z ludźmi o niższym statusie materialnym. Takie hobby! ;-)))))))