Klient nasz pan

Dyskusja dla wiadomości: Klient nasz pan.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pisałs, co zacytowałam, że "Przez jakiś czas widziałam to właśnie z drugiej strony "- oświeć mnie [ nas ] łaskawie w jakim to urzędzie penetci mieli tak wygórowane oczekiwania. Nie odwracaj kota ogonem, bo o tyle jest ze mną w porzątku, że staram się dokłanie analizować co piszesz, nawet jak bzdury to się zastanawiam... dlaczego?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Że co? Otóż Migotko, możesz sobie analizować moje wypowiedzi do woli, w końcu są na publicznym portalu, ale nie licz na to, że ja będę na jakieś Twoje głupawe zaczepki odpowiadać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zacytuję Twoje słowa raz jeszcze i niech internauci ocenią "głupawe" posty: "Przez jakiś czas widziałam to właśnie z drugiej strony i wielu klientów przychodząc na przykład do urzędu wchodzi od razu z naburmuszoną miną, żąda nie wiadomo czego, nie rozumie co się do niego mówi, a kiedy ma jakąś złożoną sprawę to wydaje mu się, że urzędnik powinien potrząsnąć całą instytucją, żeby załatwić własnie jego sprawę"-.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No i o czym to świadczy? Że jestem w jakiejś zmowie? Buachacha, następna, co się do mnie przywaliła. Chyba nie doczytałaś dalej droga Migotko, dalej jest odpowiedź.

  • Rozumiem, że dziewczyny w dniu dzisiejszym nie pracują i postanowiły od rana "powymieniać uprzejmości" między sobą? :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W dopsała jeszcze: "Odrobina życzliwości z obu stron, i będzie nam milej i w urzędach i w sklepie i u mechanika, itp. "- ja właśnie próbuję ustalić gdzie się [ w którym urzędzie ] tą odrobiną życzliwości wykazałaś. Obserwując Twoje netowe poczynania aż trudno w to uwierzyć Hehe. Poza tym to co klientowi-petentowi po prostu wypada to dla Ciebie było [ jest? ] obowiązkiem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Migotko, nie wiem z której choinki się urwałaś, ale rozwalają mnie Twoje dogłębne przemyślenia na mój temat. Jeśli to dla Ciebie bardzo ważne, to możesz sobie o mnie myśleć co Ci się tylko żywnie zamarzy, generalnie zwisa mi to i powiewa co myślą o mnie ludzie Twojego pokroju.

  • Wu napisz tak -> Ca me nique ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To takie twórcze pojechać do pracy do kulturalnej Francji i przyswoić sobie kilka wulgaryzmów! I pochwalić się tym na forum.

  • Lepiej wulgaryzmami niż arabem ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Prawdziwy z ciebie polak, masi. Bravo!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Masi, śmierdzisz rasistą na kilometr.2009-02-11, 01:05Jeśli chodzi o felieton to bardzo zgrabny i fajnie opisuje naszego P. Romana. Ciekawe, jakby się czuł gdyby został tak potraktowany. W końcu kiedyś nadejdzie chwila, że P. Roman zrozumie powiedzenie "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak to prawdziwy urzędnik W pisze: "generalnie zwisa mi to i powiewa co myślą o mnie ludzie Twojego pokroju". Pani Grazynko! Brawo za feleiton, po wypowiedziach W, przedstawiciela niższego rzędu urzędniczego zawodu widać jak opisane przez Panią zjawisko "tu mi wisizmu" wpisało sie w "zawód" urzędnika.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Migotko, Twoje wnioski są druzgocące :) Nie wiem jak połączyłaś pracę zawodową z lekceważeniem na forum osoby, która mnie obraża, ale brawo! Łączę pozdrowienia :D.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I do tego obrażalska... To już chyba wcześniej było?2009-02-11, 10:32Nie pamiętasz? "Kacho, wszystko jest dozwolone, ale poczułam się obrażona tym, że oczekujemy jako bolesławianie nie wiadomo czego, nie wiadomo jakich mocnych wydarzeń, i nie wiadomo jakich super talentów, które by się nam tu miały objawiać. ".2009-02-11, 10:33I z niecierpliwością czekam na cytat mojej wypowiedzi, który Ciebie W obraził.