Klient nasz pan

Dyskusja dla wiadomości: Klient nasz pan.


  • Petent, Czasy realnego socjalizmu, już się skończyły: ). Więc bądź tak łaskawy, i zmień sobie nick na np. " zadowolony klient " :)
    Dziwne, że Trumf usiadł w ostatniej ławce i jeszcze nie widzę Go przy tablicy :).

  • Nie wiem, kto to jest Pan Jacek D[...], ani w jakim referacie Urzędu Miasta pracuje i za co jest odpowiedzialny. Ale wygląda na to, że kilka osób ma zdecydowanie wyrobiony pogląd w tej materii. Nie jestem świętoszkiem :) Pluję bardzo rzadko :) Nie jestem anonimowy dla administratora tego portalu ( jak również "info" ), bo w nazwie e'mail'a używam swojego nazwiska oraz pierwszej litery imienia :)
    Staram się dbać o higienę osobistą, więc chyba nie "cuchnę" :)
    Moralność jest pojęciem względnym ( to samo zachowanie, czy postępowanie dla jednych moralne, a dla innych już zdecydowanie nie ) :)
    I nie wiem jak pachnie ser z Ołomuńca ( chyba słabo przyłożyłem się do lektury "Dobrego Wojaka Szwejka" ) :)
    Ale wiem jedno " Blondynie z plakatu " :)
    Na forum nie używa się słowa "odpieprzcie", bo to jednoznacznie wskazuje, że osobie używającej takich wyrażeń brakuje argumentów :).2009-02-06, 20:10Pytanie do Pana Krzysztofa Gwizdały. Proszę o udzielenie odpowiedzi na tym forum, dlaczego mój powyższy post został opublikowany z półgodzinnym opóźnieniem? Z jakiego powodu mój komentarz, "musiał być wcześniej przeczytany przez jednego z redaktorów"? Jakie słowa " klucze " zostały w nim użyte, że system zareagował w taki sposób? Pozdrawiam. Hegemon.

  • Hegemonie - ten pan kiedyś uczył w szkole - tak jak wiele innych prominentnych osób w naszym pięknym mieście :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tendencyjność p. Grażyny i Portalu jest już tak nudna, że i komentarzy mniej... mimo chęci wywołania wojny...

  • O Franz :-)Nie masz tam z kim wojować ,że przyszedłeś tu powkładać swój wiodki kijek w mrowisko :-) ?Witaj :-)

  • Tylko nie przynudzaj, Franz, wroga lubię szanować, z innymi nie dyskutuję :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witaj, przymieracie z nudy... jednak nie zamierzam dyskutować. Pozwoliłem sobie tylko zauważyć pewną prawidłowość. Hejka Grajku z greckiej misy :-).2009-02-06, 21:39Uf i tak naciągneliśmy drugą strone. Kongratulejszyn :-D.

  • Jacyż to ludzie są niewdzięczni :-)Sam przybyłeś z krainy gdzie tubylcy wiadrami wylewają na siebie wazelinę w celu polepszenia lubrykacji i będziesz nas tu teraz wstrzemięźliwości w osądach uczył :-)?

  • Dzięki Lolka za info :)
    Jeszcze tylko dopisz, czego uczył :)
    Franz, czy to Ty wypoczywałeś w alpejskim kurorcie, a w tym czasie niejaki Lorenzo wypowiadał się na forum w Twoim imieniu? I jeżeli dobrze pamiętam angielski, jest również Twoim bratem?

  • Hegemonie - tego samego przedmiotu, co nasz najjaśniejszy ( mulat) :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wyjątkowo odpowiem Hegemonie. Czytałem, fakt Lorenzo trochę nabroił. Ma usposobienie rewolwerowca - czasami szybciej pociąga za spust i tym samym strzela sobie w stopę... Odstrzelił sobie palucha to i się nauczył... :-) A Dolomity... eh biały raj... :-).

  • Ty chyba, Franz, chcesz trzecią stronę nabić... Tak już pryncypał marnie stoi?

  • Lolka :)
    Jako do "niemowlęcia" na bolesławieckim forum, należy do mnie pisać, póki co, jasno i wyraźnie, otwartym tekstem :)
    W przyszłości obiecuję "poprawę" i nawet takich podstawowych pytań nie będę zadawał :)
    Franz, dzięki za odpowiedź, mam nadzieję, że nie jedyną, jakiej mi udzieliłeś :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hegemonie - nie chce mi się czytać "felietonu" ponownie by zrozumieć po co mnie przywołujesz? Grażyna nie powoduje rozserki czytania, szybciej czynią to posty. To, że białe jest białe i ile jest cukru w cukrze - to nie moje klimaty - o aksjomatach się nie gada, można jedynie z nimi "wymienić płyny ustrojowe" ;)
    Tak czy siak - nie wiem co Ci zrobiłem lub czego nie zrobiłem, że tak Ci zapadłem w pamięć?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Fakt JD jest jak PR nauczycielem historii, obecnie urzędas w kulturze u K. Boratyńskiej. Ilekroć pójdziesz do UM, do niego nigdy, ale to jeszcze nigdy nie udało mi się go zastać. Natomiast łatwiej go złapiesz w mieście niż w miejscu pracy. A umówmy się, że jest to pora urzędowania. JD to legenda chachmęcenia i intryg. Cos na ten temat mogłaby powiedzieć odchodząca E. Zbroja. Dużo przez niego się nacierpiała. Przypuszczam, że nietylko ona.