Po 15 latach pracy w mundurze, emerytura wynosi 45% ostatniej pensji.
Fala rozwodów
-
-
To ja mam błędne dane. To i tak super Oficer. Przyjmujac ze ma 5000 złx45%=2250 zl. To juz jest naprawde dużo jak na Bolec ( taka ma średnią mój znajomy i ma 30 lat).
-
Jeśli zobaczę oficera po 15 latach służby, że zarabia 5 tyś to chyba na kolanach pod Belweder się przejdę! Poucz się trochę, oddaj zdrowie i życie za ojczyznę, bądź na każde kiwnięcie palca na baczność i to nie ważne czy w pracy czy w domu to zobaczymy czy tak będziesz gadać. Po 15 latach dostanie na rękę ok 3, 5 tyś. Idąc na emeryturę dostanie ok 1, 5 bo odlicza się kilka składników które wcześniej były. Efekt taki, że 40-50 letni facet ze skrzywioną naturą idzie dorabiać w jakiejś firmie ochroniarskiej za 800 zł by wystarczyło na wszelkie opłaty. Anka, nie masz pojęcia o czym piszesz albo nasłuchałaś się telewizyjnych dyrdymałów. Jeśli chcesz dyskutować to przynajmniej poznaj temat. A jeśli wylewasz kloakę, za rogiem jest latryna.
-
Ty Oficer Ty sam się uspokoj ze mnią nie jak z podwadnym. Napisalam że mam błędne dane nie czytasz? Faktyczniwe znam oficera i tyle zarabia. A to że macie pod. To jest zboczenie zawodowe i nawet tego nie bęę umniejszać. Mój brat jest tez żołnierzem. Więc wiem jak się zachowuje i jak się do innych odnosi. Temat był inny. CO TO JEST MIŁOŚĆ.
-
Spocznij Pani Anko! Jestem całkiem spokojny. Wiem, że robię to co lubię i wiem, że moja szarża nie jest przypadkiem. Wiem też, że kulturę osobistą wyssysa się z mlekiem matki a nie uzyskuje w murach koszarowych. To o czym piszesz to sytuacja osób nie posiadających właściwych korzeni, czasami tak bywa. "Abstrakcyjność mundurową" to Ty wyciągnełaś w tym wątku. Brak Ci ikry skoro taki piszesz THE END :).
-
Ja odpisalam Satyrowi i z tego wyszedl oficer. Co do ikry to bardzo trudno się samej oceniać choc uważam że...
-
Temat główny jest FALA ROZWODóW. A wy tu moi mili o finansach zajeżdżacie. Rozwód i owszem może kojarzyć się z finansami ale raczej w złym tego słowa znaczeniu.
-
Tak sobie myśle rozwód jest zły dla wzystkich, ale jeżeli jest juz zle i nie ma kompromisow to czy warto. Ne mnie to oceniać. Popatrzcie wychodzimy za mąż z wielkiej miości i po jakims czasie dłuższym czy krótszym mowimy o rozwodzie. Jak pisalam wcześniej o tą miłość trzeba niestety dbac nie ma nic za darmo. Adoracji potrzebuje mąż i żona.
-
Aneczko- toś mi otworzyła oczy :-)Własnie zdałem sobie sprawę ,że żona nie adorowala mnie przez blisko 20 lat naszego związku. Zupełnie nie wiem jak mogłem żyć bez tego.Kurde , no tak - ani razu nie zaprosiła mnie do kawiarni, nie kupiła mi przeuroczych męskich stringow na allegro, i nawet ten cholerny Chanel Allure Home Sport sam muszę sobie kupować.Chyba pora na rozwód- Ona juz nic do mnie nie czuje :-)
-
Ty się Satyrze ze mnie nie nabijaj. Mąż kupuje mi kwiaty (? ), a ja jemu też robie prezenty ( tu pozwole sobie na Waszą fantazje -a co mni tam). Do kawiarni też chodzimy, a kto powiedziąl że tylko on ma zapraszać. To jest małżeństwo i wydaje mi się że mamy inne prawa niż" zwykle" pary. No wiesz? Ale straciłeś pieszczoty.
-
Ania ma bardzo zdrowe podejście do sprawy :-).
-
Wiecie jaka to jest dobra zabawa. Dzisiaj kupilam Mężowi koszule pomaranczową. Jutro mamy wyzwanie intelektualne. Mówie wam o małżenstwo trzeba dbać. Wiadomo są smutki i radości, żal i płacz ze szczęscia, ale na to pracujemy razem.
-
W malzenstwie, aby miec towarzysza, trzeba w trojke. We dwoje to tak, jabysmy byli sam samotni.
-
Anka na pewno z pomaranczowej bedzie bardzo zadowolony khe khe Intelekt i pomarancz raczej nie ida w parze. :).
-
I tak chłop ma szczęście. Mógł dostać różową :D.