Misiu. Witaj. Widzisz ja też gdzieś daję jakieś pieniążki i mam z tego wewnętrzną radoche. Oczywiście sprzeniewierzenie datków obciąża tym sumienie którzy jeszcze je mają. Nie chodzi mi o to że Caritas jest zły tylko ci którzy takie rzeczy w nim wyczyniają, a to tylko dlatego że sami siebie przekonali ze im się to należy. Tak się dzieje bo brak kontroli nad tym co ludzie w pocie czoła wypracowali. Kiedyś księża byli zależni od datków parafii więc służyli jak mogli i gdzie z pokorą. Teraz sutanna stała się mundurem służby państwowej, ale niezależnej od jego prawi przepisów. Piszę państwowej bo to państwo wydusza z nas kasę pod przymusem i przelewa na konta Krk. I tez nie mam nic do anten na wieży, czy pedofilów których podałem wcześniej w przykładach, czy tych komórek, ale dlaczego za pieniądze społeczeństwa które jest już mocno zmęczone niskimi płacami i podwyżkami. Pieniążki nie są naszym celem życia, ale spróbuj bez nich żyć. „kto nie pracuje niechaj nie je" Na dziś czy widziałeś co się działo na targach pracy? Ilu chętnych było do poprawienia sobie warunków? Ja z ledwością daje rade wyżyć od- do, wiec domyśl się czy realizuję jakieś plany własne (nie myślą nawet o społecznych) poza podatkami. No i widzisz to tyle o pieniądzach bo moja wypowiedź nie dotyczy pieniędzy tylko o tym że ludzie coraz więcej widzą i wiedzą i gdzieś mają tradycje o których tyle się gada. Bo teraz pod przykrywką tradycji masz być ciemny i niezmienny. Czemu tak piszę ano czytaj jak brzmiała wypowiedź Benedykta16tego w gazecie: „msza w Paryżu. „Należy strzec się przed kultem współczesnych bożków, takich jak pieniądze, żądza posiadania i wiedzy"Cóż to oznacza? Ano ze dobry katolik to biedak, ciemniak i bez ambicji. A kim są panowie w czarnych mundurkach? Wyszkoleni, bogaci i żądający wszystkiego bez hamulców. '. cóż tu można dodać? Nowe pokolenie to pokolenie które zakończy przymus tradycji z dziada pradziada. Bo zysk jest jeśli się wierzy księdzu, ale przestaje być jeśli się wierzy w Boga. To tak jakby chodzić do znachora zamiast do lekarza. Ech dobra na tyle. Pozdr.
Tegoroczne „Komunie Święte"
-
-
Kretyn jest bardziej niebezpieczny niz jego opinie.
-
Ha ha naiwny jestem że zapomniałem o Kasi :-) My tu takie rozmówki pospólstwa a tu oświecenie zawitało.
-
Nie oświecenie tylko światłość :-)Oświecenie jest wtedy gdy baraszkujesz z panienką na ławce w parku koło Piasta i nadejdzie straż miejska z latarkami...:-)
-
Nie światłość tylko oświetlenie :-).
-
Oswietlenie jest tylko wtedy gdy krzysiek wyciąga coś na swiatlo dzienne.A tak na Marginesie ( sic hahaha)Dostrzegłem u siebie początki odruchu Pawłowa :-)Warowałem dzis od 13,30 przy komputerze, minęła 14 a tu NIC........:-)
-
No cóż, to chyba znak naszych czasów, też lubię szczyptę adrenaliny z komputera :-).
-
No jest i Kasia, prawy katolik, który zawsze wniesie powiew prawdziwej wiary i prawdziwej postawy prawdziwego katolika ze słowem „kretyn" :).
-
W jak wspominaliśmy kretyni odcinają się aby popaść w niełaskę, ALE! Zawsze mogą wrócić aby ucałować szlachetny pierścień i zapłacić za bezpodstawne opinie. Ot np takie: "Niecałe 2 msce prokuratura zastanawiała się co zrobić z ks. Wieńczysławem ze wsi Janiki pod Częstochową. Wielebny oskarżony było to, że już po tym jak jego 30 letnia gosposia powiła mu córeczkę, złożył lekarce czestochows. Szpitala niemoralną propozycje: Czy nie dałoby się coś zrobić, żeby to dziecko nie żyło? "sprawa została umorzona bo co jak co ale w ostateczności księżulo zachowywał się jak na ojca przystawało i był cały czas przy Tej co go potomkiem obdarowała :-) pa.
-
Tak przerazajaco pokieroszowanego i debilnego umyslu jeszcze na tym forum nie bylo.
-
Brawo Kasia, co za przykład uduchowionego katolicyzmu :) bardzo wysublimowany post :).
-
Powiedziec to co sie mysli, to cos wiecej niz obowiazek moralny. To przyjemnosc. Upokorzyc kretyna, jest rzecza ponizajaca.
-
Nadaję audycje dla kretynów: „w pierwszych dniach września br trafił do szpitala na oddział psychosomatyczny 47 letni ks. Zbigniew K. Proboszcz w pewnym powiecie ostrołęckim. Według tubylców księżulo ostro popijał i nadawał msze swiete w stanie wskazującym na większą zawartość alkoh w sutannie i niekompletnym stroju. Po kilku dniach uciekł aby wziąśc udział w parafialnym odpuście. Skandal był okropny gdy policja biegała za proboszczem wokół plebani. Żeby doprowadzić go spowrotem. Ech co za przygoda czego to człek nie zrobi aby wyzwolic sie z okowów złego. ". pozdr dla biskupa Głódzia (który trzymał cudowne ręce z pierścieniami na sprawie aby za głośna nie była).
-
„Myślę, że jest pewne niebezpieczeństwo w domaganiu się autorytetu moralnego przez ludzi - bo jeżeli szukasz takiego autorytetu, to po prostu bądź nim sam i koniec" (Józef Tischner, „Wielkie zadanie". ).
-
Dzięki Jj może wreszcie zrozumiemy że samodzielność i współpraca jest koniecznym kierunkiem naszego rozwoju. Bo to opieranie się na autorytetach, które są tylko na miarę naszych indywidualnych wyobrażeń do nikąt zmierza, zajmijmy się wreszcie sami sobą anie innymi otaczającymi nas ludźmi. Na nich tylko zważajmy i bądźmy wobec nich empatyczni. Samodzielność a szczególnie poznawcza to jest to. Pozdrawiam.