Skandal na bluesowo-rockowym koncercie

Dyskusja dla wiadomości: Skandal na bluesowo-rockowym koncercie.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kiedyś lał deszcz, a ludzie przychodzili. Nikt nie patrzył na złą pogodę, koncerty się odbywały. Był niesamowity klimat, który tworzyli rzetelni i oddani imprezie ludzie. A teraz mamy zupełną odwrotność. Przyszedł Gruszecki, zabrakło mu tego co tworzyło tą imprezę. Pojawił się nie wiadomo skąd, gość niczego sobą nie reprezentował... Tylko organizator imprezy (Rogers Agency - Gruszecki) ponosi odpowiedzialność za to co miało miejsce. Stowarzyszenie Blues nad Bobrem już dawno odcięło się od organizacji koncertu BLUES ROCK FESTIWAL - bo taką nazwę nosił pierwszy dzień koncertu oraz „koncertu finałowego" Bluesa nad Bobrem. Stowarzyszenie użyczyło nazwę „Blues nad Bobrem" wytworowi bujnej wyobraźni Gruszeckiego firmie Rogers Agency. Dziwi mnie tylko dlaczego pan Prezydent myli te pojęcia, czyżby Gruszecki co innego mówił ludziom, a co innego Prezydentowi? Choć wcale mnie to nie dziwi. Mam też wrażenie, że w Bolesławcu tworzy nam się nowy „Mecenas sztuki"- Nowak Agency. Nie zapominajcie „wielcy organizatorzy", że Blues to w Bolesławcu tradycja, którą tworzą ludzie, wolontariusze, bluesowicze, a nie jeden „wielki organizator". Blues ma przynosić coś więcej niż pieniądze, czy zaszczyty organizatorowi, Blues jak każda sztuka ma nieść kulturę... Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja uważam, że to miasto nie ma żadnej szansy na rozwój kulturalny. Niestety, ale ogromna większość osób intelektualnie rozwiniętych po prostu stąd wyjeżdża i nie wracają bo naprawdę nie ma gdzie. Przykre, ale w naszym mieście szanse na rozwój zawodowy są minimalne. Mało tego, osoby które żyją kulturą wybierają miejsca gdzie ta kultura po prostu istnieje. Grzanie ciągle tego samego kotleta to nie ich domena więc zostawiają to naszym prostolinijnym władzom. Poza tym społeczeństwo lokalne, zwłaszcza młodzież, delikatnie mówiąc. Głupieje. Wystarczy popatrzeć co przyciąga ich uwagę. Gdyby warsztaty bluesowe miały taką frekwencję jak choćby jedna sobotnia dyskoteka w Imperium każdy uznałby je za absolutny sukces. Ale tak się nie stanie bo zakres rozumienia muzyki przez młodzież skutecznie się zawęża do prostych, lekkich hitów produkowanych dla mas. Produkowanych by tupać nogą i śpiewać w aucie a nie próbować rozumieć i delektować się. A blues jest przecież jeszcze lekką i prostą muzyką - nie jest tylko „hitogenny" i popularny. A co z Jazzem, co z teatrem, co z dobrym kinem? Miasto nie umiera kulturalnie. Ono już dawno umarło. I umarło to co jest istotą tworzenia kultury. Nie ma ludzi którzy będą ją tworzyć. Dlatego życzę powodzenia tej garstce zapaleńców którzy próbują zwerbować młodych ludzi. Będzie im potrzebne bo w czasach kompletnej zapaści intelektualnej, czasach postępującego konsumpcjonizmu, hedonistycznych naleciałościach będzie zwyczajnie ciężko znaleźć tych chcących myśleć.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Johna. Ale przecież Gruszecki pełni funkcję wiceprzewodniczacego Zarządu Stowarzyszenia Blues nad Bobrem...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mówiąc szczerze byłem wściekły jak się dowiedziałem że zamiast Garego Moora będzie Bery. Ale cieszyłem się na przyjazd TSA (czy ktoś pamięta ich występ w kinie Forum chyba z 20 lat temu? ). No i klapa. Czyja wina nie istotne. Teraz niestety miasto będzie musiało powoli odbudowywac swoją reputacje. Zacznie już w ten wekeend od występu Dody :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak łatwo przychodzi, większości wypowiadajacych sie, niszczenie Darka, który jako jedyny w tym mieście, a raczej wiosce, podjął sie organizacji imprez, zrobil ich kilkadziesiąt i zawsze komus cos nie pasowało, a jak raz mu nie wyszło to totalna napaść na niego, a może by tak mu pomóć? Tak jak on pomagał innym.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ciężko jest odbudować reputację, gdy sięgnęło się dna. Nie wiem też, czy koncert Dody to element dźwigania się czy taplania w rynsztoku (muzycznym) :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bluesman, nie ma sprawy, pomogę mu, tylko niech najpierw odda mi tych kilka stów, które straciłam Na Blues nad Bobrem! A ty straciłeś coś na tym niewypale? Nie sądzę...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Proponuję zbiorowy pozew o zwrot kosztów i odszkodowanie za stratę czasu i szkody moralne.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja proponuję się zastanowić, czy to tylko Gruszeckiego wina? Gdzie był cały sztab urzędasów, biorących całkiem niezłe pensyjki? Gdzie był Wydział Promocji? Nikt nie monitorował sprzedaży biletów? Jaka była reklama imprezy w mediach? Dobrze, że znalazł się chłopiec do bicia. Gdyby wypaliło, to sukces nie byłby Gruszeckiego, tylko urzędasów. A tak huzia na Darusia!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Strzyga ma rację. Na bilecie widnieje wyraźnie obok agencji Gruszeckiego drugi organizator: Gmina Miejska Bolesławiec. Dlatego śmieszy mnie ich oświadczenie dotyczące organizacji Konceru Finałowego.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widziałem wywiad z kimś od promocji. Kilka sekund kobieta liczyla w pamięci od ilu lat zajmuje sie świętem ceramiki... Smutne.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale świat się zmienia, ludzie się zmieniają. Teraz zaczyna kropić, to ludziom nie chce sie ruszyc tyłka :D
    Hehe :) No ale taka prawda... Ja choćby nie wiem jaka była pogoda, na pewno przyjdę na Dni Ceramiki... Zapowiedzi są cudowne... zobaczymy jak bedzie w realu :).2008-08-20, 13:14A czy wie ktoś może, kto wystąpi jeszcze oprócz zespołu Kombi i Dody? Bardzo proszę o napisanie, jeśli ktoś wie ;) Pozdrawiam :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co za różnica czy padał deszcz czy nie. Jesli było sprzedanych 2000 biletów na każdy dzień tak jak twierdzi P. Gruszecki to powinny być pieniądze na zapłacenie zespołom. A jeśli ktos kupił bilet i za niego zapłacił, to z punktu widzenia organizatorów kasa jest i wszystko jedno czy ten ktos przyjdzie czy nie! Licząc 50 zł za dzień x 4000 biletów (po 2000 na każdy dzień) daje sumę 200 000 zł. Taka kwota z pewnością wystarczyłaby na zapłacenie wszystkim zespołom (no może z wyjątkiem Moora, Berrego, czy Santany czy co tam sobie jeszcze wymyśli Pan Gruszecki). Wniosek: Pan Gruszecki kłamał twierdząć, że ma te bilety sprzedane. Mam nadziję, że nikt juz mu nie zaufa i do spraw z pomorza i dolnego sląska nie dojdzi następna. Pozdro.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Black: Do Johna. Ale przecież Gruszecki pełni funkcję wiceprzewodniczacego Zarządu Stowarzyszenia Blues nad Bobrem... ". Gruszecki został już wywalony ze stowarzyszenia: "Informuję, że na zebraniu Zarządu Stowarzszenia w dniu 17. 08. 2008r. Została podjęta jednogłośnie uchwała o skreśleniu Pana Dariusza Gruszeckiego z listy członków Stowarzszenia Blues nad Bobrem. Decyzja Ta została podjęta zgodnie ze Statutem stowarzyszenia (paragraf 14 punkt 1 podpunkt 4). „. Źródło: forum oficjalnej strony BnB.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dzięki Gitfunfel za informację. m :).