Nie rozumiem, czemu tylko za drugi dzień, skoro w pierwszym również nie zagrały wszystkie zapowiadane zespoły? Zwłaszcza TSA? A co z tymi spoza Bolesławca? Ja złożyłam pisemną reklamację w biurze ticketpro (gdzie kupiłam bilety) z żądaniem zwrotu całej wartości biletu. Zaznaczyłam, że przyjechałam z daleka i straciłam kasę jeszcze dodatkowo na dojazd i zakwaterowanie. Nie wiem co będzie dalej...
Skandal na bluesowo-rockowym koncercie
Dyskusja dla wiadomości: Skandal na bluesowo-rockowym koncercie.
-
-
Boleslawcowi gratulujemy Gruszeckiego, Przybylskiego - który kilka lat temu w Bolesławcu otwierał Bluesa nad Odrą itp. mądrych - opamietajcie się ludzie dzieci na Was patrzą.
-
- trzymaj się darek, chciałeś dobrze, - zignorowałeś informacje, że w Bolesławcu im się komuś bardziej niepowiedzie tym reszcie będzie lepiej. - impreza Cię przerosła nie dlatego że nie potrafisz ale że chciałeś zrobić to z rozmachem jakiego jeszcze nie było. - u nas w mieście nigdy nie miałeś ani dobrej prasy ani ludzi którzy powinni tej imprezie pomóc. Pani Krysia Juszkiewicz pomaga ale nie Tobie - dostała lokal na biuro informacji turystycznej za zasługi i ma sie dobrze. Mało kto wie że pani Zbroja i pani Krysia i pan Darek nie są w stanie wspólnie nic zorganizować. Pomysł z pominięciem tych osb był dobry tylko nie było kasy na jego realizacje. niema wszystkim zalerzało an położeniu tej imprezy - wiec się stało! zakończmy temat blusa nad bobram i rozpocznijmy Glinoludowe rytmy. Przepraszam wszystkich rozczarowanych, złych i oszukanych za Darka. Pomimo wszystko zostaję jego znajomym i kolegą. Chyba warto wybaczac a głupcom w szczególności, jesli ktoś ma podejrzenie że darek popełnił przestępstwo to proszę to poprostu zgłośić do prokuratury.
-
To jeszcze go prokurator nie powinął?
-
Dodzwoniłem się dzisiaj do szanownego Pana Dariusza. Oczywiście chodziło mi o zwrot pieniędzy za bilety. Pan G. Powiedział, że nie zwróci kasy za 1szy dzień napewno bo koncert sie odbył. Zapytany dlaczego tak wyszło jak wyszło powiedział, że wszystkiemu winny jest deszcz a sprzęt estradowy nie może moknąć więc koncert musiał zostać przerwany. Kolejnym powodem był Chuck Berry bo zerwał umowę a nie zwrócił pieniędzy. A gwoździem do trumny była niska frekwencja. A dla czego Dariusz nie wyszedł na scenę z jakimkolwiek komunikatem? - Bo zabroniła mu ochrona bojąc się o niego. Z tego co pamiętam ochrona sama nie wiedziała co się dzieje. Po wymianie kilku zdań G. Zapowiedział, że honorowo (zaraz po tym jak Chuck odda zaliczkę) zwróci jednak pieniądze za bilet na pierwszy dzień ale tylko jeżeli został zakupiony na miejscu (przy wejściu). A biletów zostało sprzedanych 70. Szkoda słów po prostu...
-
Koncert sie odbył? Zagraly 3 amatorskie zepsoly i Cree (30 min)? I za to 50 zl? Gdzie sa te pieniadze? Jak sie nie umie niczego zorganizowac bo niech siedzi w domu.
-
E tam. Darek trzmaj się i tak fajnie było w Paryskiej na koncertach Marginesu. A tak mi się chce śmiać z tych pieniaczy co czepiają się ciebie. Pozdrawiam.
-
To oddaj innym i mi kase Lidka! Ja nie przecze ze fajnie bylo w paryskiej jak wstep byl za darmo.
-
Może byś śpiewała Lidko inaczej, jakby to ciebie Twój kolega oszust orżnął na kilkaset złotych. Tobie chce się śmiać a mi wcale nie do śmiechu. Ale może kiedyś znajdziesz się w podobnej sytuacji (życzyłabym sobie tego) co ja i wielu innych oszukanych. Może wtedy zrozumiesz co czujemy. Widać obce ci pojęcie empatii...
-
Szkoda słów... w tym mieście już dawno nie wyszło nikomu nic dobrego jeżeli chodzi o organizację jakich kolwiek imprez masowych! Jeżeli ktoś wkońcu nie zauważy tego, to to miasto umrze. I nie pomogą żadne ceramiki, święte de matijas i nawet Glinoludy nie dadzą rady na dłuższą mete...
-
Przecież sprzedano po 2500 biletów na każdy dzień w wewnętrznej sieci mistera organizatora, a to, że padał deszcz nie powinno mieć znaczenia dla budżetu imprezy. Jeśli widzowie nie przyszli to ich sprawa, kasa jest i koncert odbywa się dla tych, którzy są. Wydaje się jednak, że sam organizator i jego otoczenie już zapomnieli o konferencji prasowej w Ratuszu. Trzeba mieć tupet, żeby będąc oszustem wystąpić przed kamerą, jak gdyby nic się nie stało. A Pani Redaktor - ladna i miła ale kompletny brak profesjonalizmu!
-
LIDKA I STASZEK. Pewnie, że było fajnie, jak grał w Paryskiej Margines. Ale wstęp był za darmo, bo Nowak bawił się w mecenasa kultury i placił zespołowi tydzień w tydzień. A wszyscy mogli posłuchać. Darek jest the best, prawda?
-
Od weekendu przysłowie „obiecywać Gruszki na wierzbie" nabrało dla mnie nowego znaczenia :).
-
I taki „człowiek" pełni funkcję wiceprzewodniczącego Stowarzyszenia BnB? Ludzie, kto go wybrał?
-
We wczorajszych Wyd... ach na RomanTube pokazano filmik z tego porażkowego ćwierćkoncertu. O dziwo w programie znalazła sie nawet migawka z widokiem publiczności skandującej „złodzieje" :-) Nikt jednak nie wysilił się, by odpowiedzieć na pytanie dlaczego wku... ni ludzie używaja liczby mnogiej. :-) Jest nawet krótka rozmowa z prezydentem, w której brak mu już uśmiesżku i pewności siebie z lipcowej konferencji prasowej. Być może zdał sobie sprawę, że ta wpadka z doborem współpracowników będzie Go kosztowała kilkanaście procent poparcia w następnych wyborach samorządowych.