Alimenty a potrzeby dzieci

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oj Trumfie, znowu Cię mierzi, a co ty taki napuszony, w ciąży jesteś, czy okres dostaniesz niedługo... ? A może ty przekwitasz? Tylko mi tam nie płacz zaraz...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale są kraje, którym jakoś się jednak udaje prowadzić politykę prorodzinną - tą prawdziwą, nie tylko z nazwy, i to także dla tych dzieci z pełnych rodzin. Czyli można, bez osądzania, czy kobieta była pazerna, głupia, czy naiwna zachodząc w ciążę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Adamie, oczywiście masz sporo racji, ale ta kobieta chyba jest zbyt dobra jak na obecne czasy. 18 lat temu rozwiodłam się z ojcem mojego syna. Mąż był weterynarzem, pracował i pił wódkę, mówiąc że to dla lepszych układów we wsi itp. Wierzyłam, że to dla dobra rodziny tak chleje... Jak urodził się syn rozwiodłam się, bo by nas wykończył. Z drugim mężem jest ok. Ale nie wiem co mi jeszcze w życiu może pokazać, tego nie przewidzę. Gdyby mi coś złego zrobił, to bym go zostawiła. Tylko idiota twierdzi, że można przewidzieć przyszłość, ludzkie charaktery ujawniają się dopiero w trudnej sytuacji, wtedy najwspanialszy mąż, czy żona może okazać się draniem.

  • Agnieszko - ja jej nie oceniam, bo to nie moje życie, nie mój cyrk i nie moje małpy. Ale sprzeciwiam się generalizowaniu w ten sposób poglądu, jacy to wszyscy faceci są straszni. Z drugiej strony, kobieta też wybrała sobie niewłaściwego partnera, teraz jest dwoje dzieci, dwóch ojców i dwa razy więcej komplikacji. Zgadzam się, że nie da się wszystkiego przewidzieć, ale nie żyjemy w średniowieczu, dziś jest antykoncepcja, ludzie podobno myślą a przede wszystkim na coś się decydują. No chyba,że wpadają, i to już ich odpowiedzialność tak samo po stronie kobiety jak i meżczyzny.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do tego alkoholikiem nierobem i damskim bokserem. Więc nadal kobieta ma ciągnąć taką gehennę dla dobra dzieci? Czy lepiej być samą?

  • nie powinna niczego ciągnąc, tylko nauczyć się lepiej wybierać

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Adasiu, znam wiele par, które 5, 10, 15 lat temu świata poza sobą nie widziały, a jedno za drugim poszło by w ogień. Pewnie im dziś tylko zdjęcia z tych czasów zostały. Nic nie jest wieczne, i nic nie jest na pewno i na zawsze, choć my wszyscy pewnie byśmy sobie życzyli aby było inaczej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Każdy człowiek uczy się na błędach, jak świat światem. Ale maskę można mieć długo, tylko w pewnym momencie już nie da się ukryć prawdziwego oblicza chociaż udawało się to przez parę lat. Równie tak samo opadają klapki z oczu co to za potwór krąży w naszym życiu. Czy to aby on był? Czy to jemu powiedziałam TAK... niewierze, że to ojciec moich dzieci... itp. życie to nie bajka nie zawsze dobro wygrywa, więc niepotrzebne komentarze nie są potrzebne.

  • W - a co ma piernik do wiatraka, mówimy o alimentach i dzieciach a nie filozofii małżeństwa. Nieznajoma - skoro są niepotrzebne, to ich nie pisz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ten piernik do wiatraka ma się do tego kolego że w pewnym momencie jedna strona lub druga nie wytrzymuje napięcia i wybiera rozwód i alimenty. Koleżanka napisała o znajomych którzy wytrzymali ze sobą tyklko a może az tyle lat i wolą płacić. Znasz to; Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. A. Mickiewicz. W małżeństwach też się tak dzieje.

  • I o tym trzeba pisać,że małżeństwa się rozpadają? to chyba oczywiste.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ogólnie tak, więc tak powstają problemy w życiu codziennym, i stąd są alimenty które trzeba łożyć na dzieci, co w pełni nie satysfakcjonuje, bo dzieci potrzebują miłości i wsparcia obu rodziców. Więc jak widzisz alimenty nie zaspokoją w pełni potrzeb dzieci, nawet gdyby były wysokie.

  • baaaaaardzo odkrywcze, dlatego też uważam,że dzieci nie rodzi się po to, by się rozwodzić i dostawać alimenty. A skoro mówisz o obu rodzicach, to się zastanów nad tym, że właśnie za ich głupotę placą dzieci. I nie można dzieci używać jako kart przetargowych, argumentów, bo to jaki los spotyka dzieci - to wina obojga rodziców, zarówno kobiety jak i faceta.2009-05-03, 23:45p.s - tak, najlepiej, żeby alimenty były tak wysokie, żeby nie trzeba było pracować

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wiesz adam jesteś dziwolągiem dla mnie za te słowa i cynizm jakim karmisz innych, niestety nie zgadzam sie że oboje są winni, przewaga to faceci zawsze okazują się niedorosłymi do obowiązkow jakie powinni pełnić, choć niestety w mniejszości kobiety są też winne, a co do wysokości alimentów nie napisałam tak, najlepiej, żeby alimenty były tak wysokie, żeby nie trzeba było pracować. Widać że ty też masz coś na sumieniu skoro to podkreślasz-czyżbyś zamoczył tam gdzie nie powinieneś, że teraz musisz na pare etatów pracować żeby zapłacic? Kobiety też pracują wychowując dzieci i zajmując sie nimi i domem to cięższa praca niż normalnie w zakładzie pracując fizycznie.2009-05-04, 00:47Robiąc sobie czy zachodząc w ciąże z każdym innym facetem dziecko po to żeby uzyskać alimenty to już inna strona kobiecej natury która czerpie z tego korzyści, więc nie neguj innych kobiet tym samym porównaniem, że wszystkie są takie same i chcą jednego.

  • Nieznajoma - odpowiem twoim stylem - a dałaś sobie zamoczyć nie temu co trzeba? Co to w ogóle za słowa. Skoro uważasz,że faceci są niedorośli do obowiązków, to żyj w celibacie i nie rodź im dzieci. To,że kobiety pracują to oczywistość, nie wiem co w tym szczególnego. W prasie nawet organizowane są kampanie wspierające pracujące matki. A co do niedorosłości - bardzo dorosłe zatem jest wiązanie się z niedorosłym facetem i rodzenie mu dzieci prawda?Wiesz co jest robić najłatwiej - siedzieć i narzekać na cały świat zamiast popatrzeć w lustro i się zastanowić nad sobą. A dzieci nie powstają poprzez wiatropylność, tylko ktoś z kimś musi uprawiać sex. I zarówno mężczyzna, jak i kobieta w tym spółkują i są tego świadomi, chyba,że po prostu wpadli.I niestety nie mogę się z tobą zgodzić, ponieważ najwyraźniej twój pogląd wynika z własnych doświadczeń, tyle tylko - że są też i inne.2009-05-04, 00:57p.s - ja nigdy nie stwierdziłem,że kobiety chcą tego samego, bo bym je obraził. Ja jedynie komentuję twój pojedynczy wpis i wedle niego dobieram argumenty. Bo co do kobiet, to znam te - które lepiej wybierają partnerów i myślą bardziej przyszłościowo niż te przypadki wyżej opisane.