Alimenty a potrzeby dzieci

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trumf po co się wypowiadasz jak inteligencją nie błyszczysz wogóle? Bronisz takich jakim ty jesteś pewnie. To wasz sposób na życie prawda? Spartolić i uciec, bez wyrzutów sumienia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wstyd mi za niektórych"ogierów" -- jeśli do tej pory nie zrozumieli że małżeństwo to partnerstwo nic im już nie pomoże. Są dwie opcje -- pierwsza nie mają kobiety bo żadna ich nie chce. Mają i zapomnieli że to oni sami ją wybrali.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nieznajoma - mylisz podstawowe pojęcia :)
    Nie neguję kwestii, że spłodził to powinien łożyć na dziecko - to proste. Mierzi tylko mnie odpowiedzialność tej rozwiedzionej. Raz każdy może się pomylić, drugi to już oznaka głupoty. A wogóle co Ty wiesz o życiu?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trumf dużo wiem i nie pytaj skąd bo ma się już trochę doświadczenia zbliżając się do 40 powoli jak widzisz nie jestem pannicą ale stateczną mamusią. Dodam jeszcze że te tematy nie są mi obce. Zadowolony?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nieznajoma - nie pochlebiaj sobie. Mam dość proste i oczywiste zdanie na temat alimentów (jw) a jeszcze jaśniejsze na temat kobiet rodzących dzieci a nie potrafiących żyć z facetem (z różnorakich względów).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trumf jeśli jest takim egoistą i snobem jak ty to napewno się nie da z takim żyć! Trzeba być prawdziwym mezczyzną żeby można z takim żyć i nazywać się pełną rodziną. A jeśli kobieta znosi takiego jak ty to pewnie niczym się nie różni od ciebie lub patrzy na to co ludzie powiedzą! Ja nie pochlebiam sobie a niemam zamiaru żyć z nieodpowiedzialnym facetem tylko po to że ludzie będą plotkować! To tyle poza tym jestem dumna z siebie że wychowuje sama swoje dzieci bez żadnej pomocy i nie oddałam ich do domu dziecka lub uciekłam!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nieznajoma - świetną mi laurkę wystawiłaś :) He, he aż chyba powinienem się biczować. Tylko nie wiem z jakiego powodu. Snobem nie jestem (pomijając na jakiej podstawie taka Twoja ocena - pewno braki w wykształceniu), egoistą też nie (wręcz przeciwnie)? Czyli nie wiem. Z logicznego rozkładu Twych myśli to nie jesteś prawdziwym facetem (? ), pewno i dobrze, tylko się zbytnio nie dumnuj bo to zwykłe życie. Nie jesteś jakimś Herodem bo wychowujesz sama dziecko. Nie buduj jakiś bezsensownych ideologii. Twoja wina polega na tym, że dałaś się zapłodnić przez nieodpowiednią osobę - i tyle wniosków ;).

  • Nie wiem czym ma się różnić ojciec przedrozowody od porozwodowego, jeśli chodzi o opiekę nad dziećmi. Przecież się to ustala, co kto musi a co kto może,jaka jest wysokość alimentów. Zdaje się,że wszystko zależy od tego, jak się małżonkowie z sobą dogadają, jaki kompromis osiągną. Co do wcześniejszego wpisu na temat nieodpowiedzialnych tatuśków. Mam pytanie - czy jeśli ktoś się decyduje na dziecko z facetem, to chyba jest świadomy swojego wyboru, czy może była to wpadka? Z tego co jako młody człowiek wiem, to widziały gały co brały, w końcu rodziców jest dwoje. Z jednej strony facet zwiał, z drugiej kobieta na siłę w ciążę nie zaszła ani też wiatropylna nie jest. Może i nie jest to miłe - ale trzeba się też było zastanowić, po co się w ciażę zachodzi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A może ta kobieta szukała zwykłego, kochającego męża, może szukała i ponieważ sama nie kłamie, to wierzyła w to, co jej ci mężczyzni opowiadali o przyszłym wspaniałym życiu razem. Szanowni Panowie, trochę się przyrody w szkole uczyliście, to wiecie, że mężczyzna (samiec ) zapładnia wszystko co złapie, i szuka następnych. Biologia się kłania. Ale co ja wam będę tłumaczyć, przecież to wy jesteście samcami, chyba... Osobiście podziwiam tą kobietę, bo nie likwidowała ciąż, urodziła dzieci i kocha je, mimo że ich ojcowie tak ją skrzywdzili.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Krzywda modliszki - dobre sobie ;) Agnieszko - jesteś bardzo ograniczona. Mierzi mnie stan Twego ducha i świadomości. To chyba jedyny powód pisania na te tematy. Czytając takie brednie dostrzegam w sobie pierwiastki pierwotne tj wracaj na drzewo, może miliony lat ewolucji pozwolą Ci z niego zejść :).

  • Nie każda porzucona kobieta jest modliszką! Przestań generalizować, w końcu przyczyny rozpadu małżeństw są bardzo różne, a zachowania nieodpowiedzialnych ojców są faktem - nie dbają o własne potomstwo, pozostawiając ich matkę - samo życie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zgadza się Lolko. I niech ktoś mi pokaże te "dochody" jakie można dostać z okazji posiadania dzieci.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Samo, owszem - ale wybacz, jak mam zaufać kobiecie która ma 2 pociech i 2 ich ojców. To albo modliszka albo głupota albo wash and go ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trumf nie wjeżdżaj mi tu ze swoim sarkazmem na ambicje braki w wykształceniu to ty masz nie ja i powinieneś sie zbiczować fest bo taki jak ty nie rozumie pojecia prawdziwy mezczyzna to odpowiedzialny człowiek który dba o swoją rodzinę i jest z nimi na dobre i złe. Nie pisałam że jestem mezczyzna mógłbyś uważniej czytać a nie na skróty walić, i pózniej cudotwory tworzyć w tym kierunku. Dla twej wiadomości nie mam jednego dziecka tylko czworo, więc jak widzisz jestem i ojcem i matką. Żadnym Herodem. Nadal twierdze że jestem dumna z siebie a twoje zdanie się dla mnie nie liczy bo jesteś tylko zwykłym oszczercą broniącym swoją płeć i litującym się nad nimi. Nie wszyscy są takimi ideałami jak ty. Ty pewnie masz jedno dziecko i nie wiesz nawet jak z nim rozmawiać co? Nie zazdroszcze mu takiego tatusia.

  • Agnieszko - ktoś zapładnia, a ktoś się zapładniać daje. Masz jakieś dziwne poglądy na ten temat. Czy to mezozoik czy kreda? Ja też tę panią podziwiam,że ciąż nie zlikwidowała, z dzieci trzeba być dumnym, ale też pomyśleć o tym- jaki byt się dzieciom zapewni, zanim się je zrobi.