Ja miałam CC robioną w Bolesławieckim szpitalu i jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona. Jednakże liczę się z tym, że mogłaś zostać potraktowana po prostu żle! Nie wiem. Do Elwiry :) wiem żeby za szybko nie stawiać swojego maluszka na nóżki dlatego też zamiast go pakować do spacerówki wożę go jeszcze w gondoli - już prawie się w niej nie mieści :D Ostatnio tak z ciekawości włożyłam go w sklepie do chodzika, ale to była chwila nic poza tym. Liczę się z faktem, że najważniejszy jest właśnie obecny rozwój maluszka (pierwsze miesiące) -, ale frajdę miał niesamowitą :) Mój synek ma już ponad 7 m-cy, ale nie myślę żeby go wkładać do chodzika wszystko ma swój czas. Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Ginekologia w Bolesławcu
-
-
"Ja miałam CC robioną w Bolesławieckim szpitalu i jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona" - bo nie masz porównania. Widziałam bliznę po cc robionej w Lubaniu i widziałam kilka lat później u tej samej dziewczyny bliznę po cc zrobioną w Bolesławcu - jej komentarz na bolesławiecki szpital: rzeźnia, jakbym wiedziała, nigdy bym tam nie poszła. Po prostu nie zdążyła do innego miasta dojechać...
-
Do Marii - ale czego Ty oczekiwałaś że pani doktor przyjedzie z urlopu bo Ty rodzisz? To też są normalni ludzie którzy potrzebują wyjechać na urlop, bo mają rodziny i swoje prywatne życie. Ciekawe jak Ty bys się zachowała. Przeciez Ty nie jestes jej jedyną pacjentką, w koło której powinna skakać. Śmieszą mnie Twoje pretensje do pani doktor. A co do rodzenia, to każdą z nas boli ale widocznie nie jest tak źle skoro tyle kobiet decyduje sie na dzieci i poród. Ja rodziłam moją córkę w zeszłym roku i muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona. Najważniejsze jest to żeby współpracować z położną i lekarzem a nie wrzeszczeć na cały odział, że boli.
-
Dokładnie Lola jak najbardziej zgadzam się z Twoją wypowiedzią! Do Małgosi muszę Ci przyznać racę moja koleżanka miała robioną Cesarkę w Bolesławcu i musieli wykonać cięcie pionowo. Dziewczyna ma 21 lat i została, oszpecona, do końca życia no, ale zrozumcie coś kosztem czegoś - widocznie tak było trzeba! Dziecko moim zdaniem jest ważniejsze od blizny! Ja poszłam w porę zajęli się mną bardzo dobrze. Co prawda były pewne minusy, ale nikomu nigdy nie dogodzisz - choć nie wiem jak bardzo byś się starała. Pozdrawiam.
-
No tak. Teraz panie piszą w samych superlatywach, bo głosy niewygodne dla naszego szpitala zostały zablokowane. Też mi portal wielki. Cenzura i dziadostwo.
-
Ooo przepraszam ja Cię bardzo! Zawsze piszę to co myślę i nawet nie myślę ażeby owijać w bawełnę z powodu jakiejś tam cenzury czy blokowanych wypowiedzi. Jeżeli komuś nie odpowiada to co pisze - trudno. Samo życie! Moje wypowiedzi nie zawsze są dogodne dla osób trzecich jeżeli w to wątpisz to przeczytaj sobie od samego początku (Ginekologia w Bolesławcu) mam własne zdanie i nic i nikt tego nie zmieni. Pozdrawiam Ele i wszystkie mamuśki które zaglądają na ten profil.
-
Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Ech...
-
Ech...
-
Witam wszystkie mamy wy dalej swoje ja juz wypowiedzialam sie w kwesti szpitala mi odpowiadalo kazdy ma swoje zdanie a co do stawiania na nozki zgadzam sie ja ma chodzic to samo zacznie a moja martynka wlasnie probuje lapie sie za porecz w lozeczku i staje na nozki (a co do pani doktor to ja dzwonilam do niej 4 rano i przyjechala do szpitala) martwie sie bo nie ma jeszcze zabkow pozdrawiam.
-
Wyjdą jej ząbki nie martw się :) im póżniej wyjdą tym póżniej wylecą. Fajną masz niunie taką duża księżniczka :*.2008-08-26, 18:35Taka :).
-
Jak jej zeby nie wyjda te zeby no too tedy do dentysty a nie.
-
Ja także jestem zdania że lekarz też człowiek i jemu także należy sie urlop wkońcu jak każdy inny człowiek pracuje na to cały rok, a gdyby każdy lekarz miał być pry każdym porodzie to i tak nie dałby rady. Ja urodziłam 21 sierpnia o 6. 30 synka większy niż myślałam że będzie ale dałam rade nie było aż tak żle a termin miałam na 11 września i mojej pani doktor wtedy nie było w szpitalu jak tam trafiłam ale była położna cudowna kobieta i to ona mi odbierała poród, nie mam pretensji o to do mojego lekarza że to nie ona była przy porodzie bo nawet by nie zdążyła przyjechać a bardzo dobrze się mną zajeła siostra. Na szczęśie nie było wtedy Chomy ani Bartkowiaka. Porodu nie wspominam żle myślałam że będzie gorzej :).
-
Gosiu - gratulacje! I zgadza się, połowę dobrej roboty robi położna - ja też miałam to szczęście trafić na rzetelną kobietą - dobrą w swoim fachu.
-
Małgorzato dziękuje bardzo. Fakt nie wszystkie położne są godne tej pracy jak by na to nie patrzeć to także odpowiedzialność.
-
Ja trafiłam chyba na nie kompetentną Pani położną ponieważ w momencie gdy wykonywali cc Pani Sz. M. Położyła mi się na brzuch, bo mój synek nie chciała wyjść, ale na całe szczęście wszystko skończyło się szczęśliwie :) Pozdrawiam.