Skok w bok :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widzisz Tygrysek ona ma potrzebe chwalenia i ciagłego wspominania w jakim to luksusie żuje... z kim się spotykała i czego doświadczyła ( ekscesy łóżkowe ) itp.. My żyjemy jak normalni ludzie, mamy przyjaciół, partnerów, rodzinę koło Siebie... a Rózia ma tylko sponsora :-( smutne ale prawdziwe... takie życie wybrała...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ii to nie tak ;-) Pani Ania naprawdę coś osiągnęła. Mam z nią kontakt i wiem czego się dorobiła i jak spędza czas. Dla młodych, atrakcyjnych kobiet to szczyty marzeń. Jeśli Monisa czy Tygrysek piszecie o tym, że też gdzieś byłyście to nie wiecie o czym piszecie. Owszem mozna za 10000 zł lecieć na np Seszele. W tłumie turystów (Bułgarów i Chorwatów), ot zwyczajny hotelik szumnie i na wyrost all inclusiv. Ale Ona jedzie na wycieczkę za 250000 od osoby, na prywatną wyspę, gdzie jest jeden hotel a do dyspozycji gości śmigłowce i szybkie łodzie. To wakacje gdzie kelner rano podchodzi do ciebie i przedstawia ci 50 gat najlepszych kaw do wyboru a potem serwuje truskawki świeżo sprowadzone z Ekwadoru. Ciężko to opisać, tam wszystko jest na wyłączność i niepowtarzalne. Raz tylko byłam na podobnym urlopie (zdecydowanie jednak tańszym) i do teraz nie mogę ochłonąć z ilości pozytywnych wrażeń. Nie mam pojęcia dlaczego wogóle Ona z nami rozmawia, chyba ma taki kaprys i już. :-)
    Nie ma młodej dziewczyny, która nie uleglaby tej magii. Wy macie już swoje lata i ciężko to zrozumieć. U mojego Męża w fabryce pracują robonicy. Pytałam Męża ile zarabieją. Okazało się, że całkiem nieźle. Jednak żademn z nich nie spędza urlopu na Mauritiusie. Oni nie wiedzieliby jak się tam znaleźć. Ciekawe odwrócenie marksizmu: byt kaształtowany przez świadomość. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    D; Masi-widzę, że lubisz wytykać komuś błędy nawet w ortografii, jeśli popełni małą gafę. Skoro nie masz rodziny to masz prawo wytykać komuś błędy? D; adam. M. Żal mi ciebie szczerze, skoro piszesz że jesteś rozpustnikiem, to sam jesteś nielepszy od Lotosu, bo niby czemu tobie wierzyć że masz granice, być może jesteś gorszy od niej bo tak ją szkalujesz, czy w twoim życiu czasem nie było kogoś takiego jak ona, która zadała ci bol a ty do dziś niemożesz sobie z tym poradzić i mścisz się na takich jak Lotos, bo wybrala pieniądze a nie ciebie? D; Tygrysek-czy ty aby się nie przechwalasz za bardzo ze widziałaś więcej od Lotosu? Sama ją osądzałaś że się przechwala, a ty to niby nie? D; Monisia. -nie zazdrościsz jej czasem że ma takie urozmaicenie w życiu, a ty monotonię dnia codziennego? Skąd ci wiadomo że ona niema przyjaciol i rodziny? Każdy wybiera jak chce swoje życie przeżyć i skoro jej dobrze z tym to o co chodzi? A jej uczennice zrobią i tak swoje czy się wam to podoba czy nie. Męzczyżni to niby aniołki kuszone przez kobiety diabełki? Dlaczego to kobieta jest winna bardziej niż facet pytam? Ten co zdradza w pełni jest świadomy tego co robi, i nie trzeba być psychologiem żeby to wiedzieć. Żadne głupie gadanie że miał chwilę słabości, poprostu chciał i zrobił to a potem dopiero się zmartwił co ja zrobiłem, i kogoś winą trzeba obarczyć mówiąc-to ona winna ja nie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ola, moje drogie dziecko, ja do ciebie tak pieszczotliwie i czule, jak do rodzonego dziecka, moze nawet czulej, bos taka głupiusia, że moje dziecko przy Tobie wychodzi na solidnego tuza ducha i intelektu, taki da Vinci i M. Gandi w jednym (oczywiscie na TTwoim tle), dlatego tak czule i troskliwie do Cibie, twój poziom tego wymaga. Wiec to co napiszę, choc w formie będzie dosadne, jednak w tresci wielce moralizatorskie, otóz jest takie bardzo madre i zyciowe pozekadło rosyjskie: " [...] eto nie profesja eto charaktier". Pracuj zatem, moje drogie dziecko, nad chakterem, pracuj i znoju nie żałuj, cholernie długa i wyboista droga przed tobą... skoro jestes taka młoda moze jeszcze cos z ciebie będzie, profesji nie zmieniaj, bo to jak sama rozumiesz, a mam nadzieję, ze rozumiesz(chociaz wszystko przemawia za tym, ze nie rozumiesz ), nic nie da; charakter i sposób "myslenia" pozostanie ten sam, zatem idx drogą "odwróconego marksizmu" zmieniaj swiadomość, może nawet wczesniej, niz sie wydaje osiagniesz poziom ducha i umysłu Pani Dulskiej, chociaz droga, moje dziecko, przed toba, jak powiedziałem, długa i bardzo, bardzo wyboista.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No przepraszam Olu kto ma swoje lata ten ma swoje lata... ja mając lat 25 uważasz że zaliczam się do staruszków? Nie sądzę :-) pytasz dlaczego ona w ogóle z Nami pisze? A nie powinna? Nie jest w niczym lepsza od Nas... to ze twierdzi że ma kase nie znaczy że ma z przeciętniakami nie rozmawiać... mogłam wyjechac do Grecji na stałe z facetem który ponoć mnie kochał... nie pojechałam... dlaczego? Bo tu mam rodzinę, przyjaciół... i nie byłam pewna uczuc do niego... gdybym miała patrzec na to jaki jest bogaty a nie na uczucia... na pewno nie byłabym szczęśliwa... a teraz mam partnera, bliskich koło siebie i wiem co to jest szczęście :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Monisia, a co to jest SZCZĘŚCIE, bo ja nie wiem, a ty twierdzisz, ze wiesz, co to jest, więc moze cos na ten temat rzucisz, a nie tylko o seksie i seksie gadacie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bea nie mam czego jej zazdrościć :-) szkoda tylko że nie wiesz jakich celów Rózia używała żeby dojść do tego do czego doszła... nie sztuka iść z każdym do łóżka i zabierać kobiecie i dzieciom męża i ojca... liczy się żeby żyć z czystym sumieniem... normalnie jak człowiek...2009-04-15, 13:44Jeśli nie chcesz czytać o sexie nie wiem po co wchodzisz na to forum. :-) i jeśli nie wiesz co to szczęście to poszukaj... może znajdziesz. :-).

  • Bea - nie wiem, czy wiesz co to jest żart:D pisząc o rozpustnictiwe nie mówiłem o dosłowności:P nigdy się nie pałałem takimi rozrywkami jak rózia a słowo, którego użyłem było skierowane do pana fanatyka- katolika. Tak więc nietrafna jest twoja ocena sytuacji. Co więcej - nigdy nie bawiłem się w zmiany jak rękawiczki tudzież szukanie dla kasy. To tyle wyjasnienia dla ciebie w tej kwestii. A wracając do sprawy - ja krytykuję nie tyle to co ktoś robi, ile postawę - która polega na uczeniu tego innych. Ktoś może się puszczać za kasę, bo jest dorosły - natomiast nie zgadzam się z tym, by uczyć tego dzieci, jak również wpajać im materializm jako podstawę życia. Pozdrawiam.Olu- nie sądzisz,że wymienianie liczb i przechwalanie się luksusami to jest poziom taki - jak zamieszczona na pudelek.pl informacja o tym - iż Mariah Carey kupiła dom za 150 milionów dolarów? Nie myślisz,że jest to marny argument w dyskusji, która dotyczyla tak naprawdę czego innego? Bo co ma cena wycieczki do zazdrości? Nie trzeba opisywać swoich szpilek, wycieczek ani sukienek, by być człowiekiem.Libidem - zatem pokaż swoją wykładnię tematu i swoje merytoryczne podstawy dyskusji zamiast w sposób ciągły czepiać się słów.pozdrawiamMonisia - rosi napisała ci już wcześniej - iż po kilku partnerach jest ustawiona doskonale. Tak więc nietrudno się domyślić, czym na to pracowała.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Właśnie ja o tym wiem :-) tylko Bea widać tak jest za Róźią że nie zauważa co ona wyczyniała :-).

  • może Bea nie czytał(a) wszystkich postów:D

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Adaśku, mój Drogi, alez ja po raz drugi juz powtarzam, iz nie wiem, co to jest SZCZĘŚCIE i na czym ono polega, Monisia, to Ona, zacna nieboga, raczyła ogłosić tu, na tym forum, iż posiadła jego tajemnicę. Nie chce sprawy wyjasniać Twa niemoznością czytania ze zrozumieniem albo iną przykrą przypadłoscią, więc Twa celowa i dość podła manipulacja sama sie nasuwa, jako przyczyna stanu rzeczy.

  • Libidem - ty zadałeś pytanie Monisi, to czekaj na jej odpowiedź. Ja nie jestem nią, więc zadałem ci pytanie i czekam na odpowiedź jako ja.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Raczyła ogłosić to na forum, iż posiadła taką tajemnicę... czyli wychodzi na to że nie można głośno mówić o szczęściu :/ bo biedny Libidem nie wie co owo szczęście znaczy :-) przykro mi że jesteś nieszczęśliwy. :-( napisałam szukaj a znajdziesz. A definicje szczęścia być może znajdziesz na necie :-) pozdrawiam :-).

  • Myślę, że każdego uszczęśliwia coś innego i jeśli Rosie z Olą wystarcza kasa i wycieczki, to mało oczekują od życia...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Libidem- następny który będzie wpierał swoje racje. :-) dosłownie jak Lindgren :-).2009-04-15, 15:00Widocznie nie przywiązują uwagi większej do uczuć :-) co dla mnie jest najważniejsze jak i większość tu Nas :-).