Skok w bok :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ależ Tygrysku! Ja tylko piszę prawdę o wielu facetach. Na forum moralizują, idealizują, zapewniając, że posiadają przymioty wiernego i szczęśliwego chłopaka czy męża a w życiu... no cóż, wystarczy delegacja, kieliszek lub dwa, piękna nieznajoma i wszystko można między bajki włożyć. Musisz chyba Tygrysku mieć jakiś feler w charakterze lub urodzie, że tego nie dostrzegasz ;-))). Edi czy Masi to właśnie tacy faceci. Nie odbiegajmy od tematu topika :-))))2009-04-09, 06:34Pardon, Edi wykłada kawę na ławę :-)))

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lotosie - a co ma piernik do wiatraka? W tłumaczeniu - jeśli wielu kradnie to nie znaczy, że nie są złodziejami. Dla mnie jesteś takim "Szpicbrudką" o czystych rączkach ale brudnym charakterze ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wiele razy słyszałem "okazja czyni złodzieja" tylko to troche nie prawda. "złodziejem sie jest i szuka okazji" Myśle że podobnie i w tej sytuacji. Zasada kieliszka i delegacji dotyczy obojga płci jaki pikantne historyjki. Jak kto zapatrzony w swoją połowę to ma w nosie smarkule w kusych kieckach. Jak sie nie potrafi spełniac swoich zobowiązań połowicy to ucieka sie do "Fajnych kumpli ", " pracy", Bardzo ważnych spraw", "kochanki.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bardzo ładnie Pani Aniu (Czarny Lotos) wydobyła esencję tematu. "Związki jednorazowe" - co za dziwne złożenie - wynikają często z instynktów nad którymi ciężko zapanować. Zdarza się, że kochający mąż, nie wiadomo dlaczego, ulegnie pokusie. Po zdarzeniu nikt nie jest w stanie uwierzyć jak i dlaczego do tego doszło, ale mleko juz jest rozlane. Z ciężkim sercem niekiedy trzeba to wybaczyć choć jest bardzo trudno. Im bardziej człowiek publicznie zapiera się, że tego nie zrobi tym większe istnieje prawdopodobieństwo wpadki. Dla mnie Masi czy Adam to klasyczne przypadki. Pewnie w skrytości ducha marzą o takiej sytuacji ale tłumią to wszystkimi siłami ze strachu przed bliższym kontaktem z piękną, dojrzałą i doświadczoną kobietą. Zgadzam się z Olo, że "złodziejem się jest". Złodziej, podczas dyskusji zawsze twierdzi, że nigdy niczego by nie ukradł. Stąd potrzebni są na świecie śledczy ;-)
    Do Tygryska: Napisz coś na temat :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Ależ Tygrysku! Ja tylko piszę prawdę o wielu facetach. Na forum moralizują, idealizują, zapewniając, że posiadają przymioty wiernego i szczęśliwego chłopaka czy męża a w życiu... no cóż, wystarczy delegacja, kieliszek lub dwa, piękna nieznajoma i wszystko można między bajki włożyć. Musisz chyba Tygrysku mieć jakiś feler w charakterze lub urodzie, że tego nie dostrzegasz ;-) ). Edi czy Masi to właśnie tacy faceci. Nie odbiegajmy od tematu topika :-) ))". Czarny Lotosku... nie znasz chyba jeszcze wysztskich facetów... niestety, nie wszyscy są tacy. Zprzykrością stwierdzam. Może jestem nienormalny, cóż i tak bywa. Ale dobrze mi z tym.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Edi czy Masi to właśnie tacy faceci. " To znaczy jacy? Skąd Ty możesz wiedzieć jakimi oni są ludzmi, nie znasz ich, nic na ich temat nie wiesz, a swoje wypowiedzi opierasz tylko i wyłącznie na podstawie wypowiedzi na forum. A może miałabyś Aniu, ochotę na taki skok w bok właśnie z Masim? ;) A może Masi to młody, przystojny, czarujący facet z grubym portfelem i tylko tu na forum, pokazuje kogoś kim naprawde nie jest? ;) Nie wiesz, nic o nim nie wiesz, nic a wyobraznia pracuje, prawda? ;) A najbardziej cieszy mnie fakt, że nawet nie miałby ochoty spojrzeć na Ciebie :) Mogłabyś zakładać te swoje kiecki i szpileczki ze skóry, wić się jak robak i wdzięczyć, ale nic byś nie osiągnęła, bo to jeden z wielu mężczyzn, których takie kobiety jak Ty w ogóle nie interesują. Pozostałoby Ci tylko owijanie serwetki wokół palca ;)
    Do Oli: "Siedzę sobie z laptopem w foyer hotelu gdzie odbywa się wernisaż młodych austriackich artystów, mam na sobie śliczną bordową krótką sukienkę od Armaniego i piękne szpilki Versace (które zakładam tylko na takie okazje ponieważ całe są z delikatnej czarnej skórki i szkoda mi pokiereszować ich obcasy na kratkach przed sklepami :-) i patrzę na Panów, którzy jakoś nie mogą się skupić na dziełach sztuki ;-) Hm... jednym z nich mógłby być Edi a innym Masi. Eh faceci :-) hi hi hi". A to przepraszam jest na temat?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak myslicie po co zalozylem to forum, czy myslicie ze chcialem cos zyskac badz kogos zyskac? Naprawde chce zrozumiec dlaczego ludzie posowaja sie do zdrady najblizszej osoby co nimi kieruje jakie maja po tym wszystkim uczucia czy gryzie ich sumienie czy lezac wieczorami przy zonie czy tez dziewczynie i odwrotnie(bo rzecz tyczy sie rowniez facetow)mozemy mowic patrzac w oczy ze bardzo sie te osobe KOCHA! Myslec o zdradzie a byc przygotowanym do zdrady to dwie rozne rzeczy wiec prosze zastanowcie sie nad sensem tego wszystkiego zdradzajac zanim juz zdradzicie mysle ze warto sie porzadnie zastanowic czy to naprawde konieczne?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Edi - krew nie woda i tyle :).

  • Edi ty naprawdę nie wiesz dlaczego?- Bo to jest takie fajne:-)

  • Jest takie powiedzenie: "Baba pijana, dupa sprzedana" ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Porównajcie ostatnie wpisy Satyra i Masiego. Pytanie: który ma klasę Tygrysku?No comment.

  • Róziu, ja ocenię Twoją ;-) Tu ;-)

    Pozdrawiam ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Powtarzasz się :-(

  • Ale przynajmniej "szczerze" i z czystą "sympatią" ;-).

  • Cytat: "Na forum moralizują, idealizują, zapewniając, że posiadają przymioty wiernego i szczęśliwego chłopaka czy męża a w życiu... no cóż, wystarczy delegacja, kieliszek lub dwa, piękna nieznajoma i wszystko można między bajki włożyć." wiesz rosalindo, nie praktykuję takich rozrywek bo mam inne zainteresowania. Dziwi mnie jedno - wszystkie twoje założenia skupiają się na tym - że tak MUSI być, a ja twierdzę,że wcale nie. Twoje poglądy są zradykalizowane. Jeśli wydaje ci cię - że skoczysz w bok na delegacji, to owszem,zrobisz to,ale facet potraktuje cię jak tanią szmatę.Co do wywodów na temat Versace lub Armaniego - w dzisiejszych czasach metka nie mówi o tym,że masz klasę. Możesz ubierać także Blanika, Pradę lub Gabbanę, Chanel - natomiast twoja powierzchowność nie będzie tym faktem zamaskowana. Poza tym - to takie dziecinne chwalić się metkami.....Olu- cóż, niestety ale nikt nie zapiera się publicznie niczeg - bardzo byś tego widocznie chciała, ale co człowiek ma poradzić na to,że ma z lekka więcej wartości w swoim życiu. Nie musisz wszystkich określać swoją miarą. Dziwi mnie,że kobiety zwalają całą winę na facetów - w prostym rozrachunku,jeśli puścisz się z kimś, to jesteś tak samo umoczona. Ciągłe wpieranie ludziom,że tak musi być to jest czysty konformizm, bo tak być wcale nie musi.Co do reszty - nie muszę udowadniać, a zwłaszcza tobie, jak wygląda moje życie.rosa - mam jeszcze jedną refleksję - jest ona mało odkrywcza, ponieważ ustawicznie kreujesz się na znawczynię tematu - z moich obserwacji wynika,że nie wiesz zbyt wiele na tematy mężczyzn i kobiet, poza teoriami, które sama uknułaś. twoje kreowanie się na experta w tych dziedzinach ma mało merytorycznych podstaw. I jeszcze coś - jeśli ktoś się na ciebie gapi, jest to przyjemne, ale przedmiotowe:D rozumiem,że lubisz być tak właśnie traktowana- jako ładne opakowanie.