Lindgren napisał:"Czarny Lotos nie drwi. Ona jedyna pisze prawdę o tym co współczesny świat z sobą niesie."Wspólczesny świat niesie też ze sobą miłosierdzie bliźniego rodem z Torunia, upodobania kulinarne Hannibala Lectera, rodzinna atmosferę a la Charles Manson.Czy one też zasługują na rozgłos?Każdemu wolno głosić swoje poglądy - lecz nie każdy czytelnik musi się z nimi zgadzać. Każdy z nas indywidulanie nie zgadza sie z tym co pisze Czarny Lotos, ale nie możemy mówić tu o zbiorowej nagonce. Przeciwników Róży jest po prostu więcej...Rózne są powody polemiki : Lolki, Satyra ,Masiego czy W . Odmienne są też sposoby argumentowania i obrane style wypowiedzi.Jedno jednak jest pewne . tak samo jak Lotos ma prawo głosić swe teorie , inni forumowicze mają prawo równie zaciekle je dezawuować.
Skok w bok :)
-
-
Julianie nie warto... ;-) Pewnie jeden z nielicznych kochanków Rózi, która uratowała go przed alkoholizmem i rozpadem związku małżeńskiego khe khe ;-) Ps Panie Moderatorze, najwyższy czas pod stałymi nickami też uwidocznić adres IP ;-).
-
Z całym szacunkiem, niech głoszą swoje teorie lub polemizują, to o wiele jednakowoż trudniejsze Julianie.
-
A się obrońca znalazł, no proszę :) pewnie boy hotelowy spod Insbrucka :).
-
Z całym szacunkiem, uważam, że Czarny Lotos dorabia teorię do praktyki :-).
-
Znalazła go Rózia ;-)
Taki "jeździec znikąd" ;-) Dla mnie kolejny podszyw ;-). -
Lindgren - posłuchaj co mówi Julian - i najlepiej poczytaj całe setki wypowiedzi rózi. To nie jest żaden atak, po prostu ludzie mają podobne zdanie - czy nie zastanowiło cię to - że nie ma ona zwolenników? gdzież ukryli się pobratymcy rozpustnej rózi? gdzie jej uczennice? gdzie kobiety wyznające ideologię podobną do niej?Z drugiej strony - niestety ale nie da się nikogo z nas ocenić jako dewotów czy karłów, ponieważ każde z osobna ma swoje własne prywatne życie, o którym nie musi opowiadać na internetowym forum jak rózia. Mniemam,że dewocji wśród internautów nie ma, chyba,że w topicu o pogrzebie - z resztą warto poczytać.Nie ma tutaj żadnej nagonki, jest tylko demokratyczne prawo oceny osoby - która opowiada o swoim życiu i poglądach - mam do tego prawo. Co więcej, mam bardzoliberalny stosunek do życia natomiast nie uznaję:a) uczenia dzieci szukania sponsorówb) podrywania dla pieniędzy ludzi związanych c) tworzenia fałszywego obrazu rzeczywistościd) krytykowania gospodyń domowych cieszących się swoim życieme) propagowania materializmuI jeśli mówisz,iż świat jest taki - to jesteś zwykłym konformistą, on taki wcale być nie musi a ja nie wyrażam zgody na to,by na przykład moje dzieci były uczone takiej właśnie szkoły życia. I nie ma to nic wspólnego z dewocją i ciemnogrodem - co więcej, jaki świat jest każdy wie - ale wszystko ma swoje granice. Natomiast jeśli kogoś bronisz, powiedz na jakiej podstawie popierasz jej argumenty, zgadzasz się - iż dziewczęta mają być modliszkami - materialistkami? zgadzasz się iż można odbić ci żonę i się z nią.....? zgadzasz się, by twoje dzieci były tego uczone? zgadzasz się na to, by twoje dzieci były materialistami? zgadzasz się na to - by metka klasyfikowała cię jako człowieka? zgadzasz się na to - by twoje dziecko szukało partnera starszego i bogatego, by go okradać z pieniędzy? powiedz - jaki jest twój stosunek do tego. Sklasyfikowanie kogoś jako dewota to jest nadużycie - ponieważ jako internauci myślimy rozsądkowo na tematy moralne.A przyzwalanie na wszystko w celu wolności, jest tylko kolejnym trybikiem do tego - by ludzie nic sobą nie reprezentowali.2009-04-11, 22:23p.s - Lolko, dorabia teorię do praktyki - bardziej bym powiedział,że na żywo, bazując na wlasnych doświadczeniach stara się uknuć coś na kształt filozofii życiowej po to, by w jakiś sposób zalegalizować i usprawiedliwić swoje funkcjonowanie na tym łez padole.
-
Adamie M. Doskonale orientujesz się w tym iż co do meritum zgadzamy się w 100%. Sam jednak świata nie zmienisz i zawierz mi iż są całe tuziny kobie t takich jak Czarny Lotos. Jest także mnóstwo mężczyzn wmawiającym swoim dzieciom i kobietom jak są nieskazitelnie uczciwi. Czarny Lotos z tego co wywnioskowałem kierruje swą ofertę do dziewcząt już znacznie zdemoralizowanych. Nie sądzę iż twa Córa byłaby skłonna zawierzyć swą przyszłość Lotosowi. Poza tym demokracja to taki ustrój gdzie liczy się sposób przekazu a nie jego treść. Nic nie uzyskasz drwiąc i szydząc. Masi nie będę tego nawet komentował. Pozdrawiam i dobranoc.
-
Lingren, jeszcze trzeba potrafić komentować ;-)
Jak na razie piszesz totalne bzdury ;-)
Skąd masz pewność, że są to dziewczęta "zdemoralizowane"? Na czym oparłeś swoje wnioski? Może jakieś przykłady? Napaliłeś się na "obronę" nie mając przy tym żadnych stosownych argumentów ;-). -
Lindgren - nigdy nie byłem i nie będę konformistą ani nie będę tolerował takich róż, never! Wlaśnie dlatego, iż społeczeństwo biernie podchodzi do wszystkiego, takie przypadki się rozpowszechniają. Co do dziewczyn zdemoralizowanych - pamiętaj o tym - iż zdemoralizowana gówniara może być naprawiona, natomiast taka pseudoznawczyni życia tylko ją utwierdzi w owej ułudzie życia. Młody umysł jest łatwo kształtować a pamiętaj - że w swoim życiu takich ludzi spotkasz - na przykład ktoś może rozbić ci rodzinę, a dlaczego? bo nie zapali mu się czerwona lampka stop. I na koniec dodam, iż jestem i rozpustnikiem i bezbożnikiem - ale co jak co- ma to swoje granice.
-
Ania się dość często burzy. Jestem pąkiem pięknej Róży! Żadna ze mnie prosta tutka ;) Jestem Damą! - powie krótko. Suknie noszę Armaniego. Nie zakładam byle czego. Jak mężczyzni to prawdziwi. Zrobię wszystko by płacili. Kocham karty kredytowe. I podboje "landrynkowe". Me nauki i wykłady. To dziś towar jest spod lady. Więc uciszcie się robaki. Zbawiam świat ten byle jaki ;).
-
Lingren - a czy ta "lipna gałązka" (z norweskiego) to nie jest nowa sukienka naszego "uzdrowiciela"?
-
Tygrysek :-) jaki z ciebie dobry poeta :-) cała prawda o Rózi :-) ale widzicie... piszemy sobie na Lotosa, różne rzeczy, że rozbija rodziny, że sie puszcza dla kasy, demoralizowała dzieci w szkole... jej to nie rusza... ja nie wiem gdzie ta dziewczyna się uchowała... ona ma swój świat i koniec! Ma swoje dziwne teorie o których świat nie słyszal i twierdzi że są w porządku... ja jej po prostu nie rozumiem...
-
Adam. M. 2009-04-11, 22: 46. I na koniec dodam, iż jestem i rozpustnikiem i bezbożnikiem - ale co jak co- ma to swoje granice. Aa jakże ciekawe gdzie ta granica przebiega, może tuż przed granicą tak pieczołowicie wyznaczona przez Czarnego Lotosa. Zawierz mi iż ja nie jestem ani rozpustnikiem ani bezbożnikiem. Jestem człowiekiem wierzącym i z pewnością unikającym wszelkiej rozpusty. Dlategoż jako uczciwy katolik nie potępiam bezkrytycznie Czarnego Lotosa. Świat jest tak skonstruowany iż będą istnieć Czarne Lotosy i istnieć będą Monisie. Ja nie boję się iż ktoś rozbić zapragnie moja rodzinę bowiem nie będzie w stanie tego uczynić choćby nie wiem jak się starał. Dlaczegoż tak się boicie tego co ta kobieta głosi? Adam. M. 2009-04-11, 22: 46. Lindgren - nigdy nie byłem i nie będę konformistą ani nie będę tolerował takich róż, never! Czyż to jest tolerancja której uczono cię w Rodzinie, szkole czy Kościele? Jesteś Adamie w takimż samym stopniu zdreprawowany przez swą ślepą nienawiść jak Czarny Lotos. Kierujesz się tymi samymi pobudkami co wielcy inkwizytorzy de Deza i de Torqemada. Przemyśl swe czyny nim za późno nie będzie. Wszystkim życzę zdrowych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy. A nade wszystko tolerancji i umiejętności przebaczania.
-
Wybaczyć można temu, kto wykaże skruchę... Spróbuj nakłonić do niej Czarny Lotos...