Ja cały czas jestem otwarta... ;-) oczywiście na dyskusję :-)Adam napisał:"A pomyślałaś może o tym, że kiedy ty grzmociłaś się z kimś po delegacji jakieś dziecko potrzebowało wtedy swojego ojca?"A nie pomyślałeś o tym, że jakieś dziecko mogło zostać pobite przez sfrustrowanego męża, któremu nie układało się ani w pracy ani w domu a dzięki mnie doszedł do równowagi nie wymagając już od żony tego czego nie potrafi mu dać? :-)Do W:Przecież to Wy piszecie jacy jesteście szczęśliwi w stałych związkach i o tym jakże ja muszę być w rzeczywistości nieszczęśliwa. To jakaś paranoja ;-) Ja tylko pisałam o tym, że niektóre moje uczennice i ja szczęścia szukamy i znalazłyśmy gdzie indziej. Ale czy W to zrozumie? ;-)Adam napisał:"może zostać prostytutką luksusową :D"a skąd bierze się klient luksusowej prostytutki czy w ogóle prostytutki? czy one chodzą po domach rozbijać małżeństwa? Wszystkie żonki niech się nad tym zastanowią nim nie będzie za późno. ;-)2009-04-11, 13:24Faktycznie Tygryski vel Ropuchy mówią ludzkim głosem cały czas, szkoda że bezmyślnie ;-)
Skok w bok :)
-
-
Nikt z nas, piszących tutaj na forum nie powtarza tyle co Ty Lotosie z uporem maniaka o swoim szczęściu i nie powtarza ustawicznie swojej urzekającej historii, jedynej i słusznej. Tylko Ty dajesz i otrzymujesz szczęście, reszta jest sfrustrowana, zgorzkniała i codziennie płacze w poduszkę nad swoim źle wybranym losem. Hehe.
-
A nie pomyślałeś o tym, że jakieś dziecko mogło zostać pobite przez sfrustrowanego męża, któremu nie układało się ani w pracy ani w domu a dzięki mnie doszedł do równowagi nie wymagając już od żony tego czego nie potrafi mu dać? :-) - czyli po prostu dzięki tobie mąż, który jest niedobry dla swojej rodziny, poprzez zaspokojenie swoich podstawowych potrzeb, czyli umoczenie się w tobie, dochodzi do równowagi - płaci ci a jego żona i dzieci są niepomiernie szczęśliwe. Powiedz mi - jak się nazywa ten zawód?Klient luksusowej prostytutki nie wiem skąd się bierze, bo nie jestem prostytutką.Masz rację - żony powinny się zastanawiać - nad tym - by luksusowe prostytutki nie rozbijały im rodzin.Co więcej - jeśli mówisz,że ktoś cię linczuje, cóż - musisz wziąć odpowiedzialność za swoje postępowanie a tymczasem ty jesteś takim biednym, niewinnym lotosikiem, poszukaj sobie swojego sumienia:D
-
Adasiu, jak widać, Rózia nigdy nie ucieknie sama przed sobą... To jakieś rekolekcje duchowe albo coś w tym rodzaju, może jeszcze nie wszystko stracone, bo te Jej szmatki i szpilki to zwykła ściema dla ubogich duchem :-).
-
obawiam się Lolka - że gdy pojawi się jej więcej zmarszczek a ciało odmówi posłuszeństwa, zaczną się rekolekcje:D
-
Dlaczego twiedzisz Lotosie, że jeśli facet się z Tobą przespał nagle zmienił się dla swojej rodziny? Trochę to dziwne jak dla mnie... Może powinnaś iść na terapeutkę a nie pracować w hotelu :-) czy ludzie Twoim zdaniem którzy są w stałym zwiazku i nie chodzą na boki nie są szczęśliwi? Poza tym nie trzeba być bogatym, żeby być szczęśliwym...
-
A to pech... Nie wiem, czy u Armaniego dostanie jakiś twarzowy berecik z moheru :-).
-
I czy na topie są te z antenką czy raczej bez :).
-
Ależ Monisiu, oczywiście, że nie trzeba być bogatą aby być szczęśliwą z tym, że ja byłabym nieszczęśliwą będąc biedną ;-)Adam napisał:"Masz rację - żony powinny się zastanawiać - nad tym - by luksusowe prostytutki nie rozbijały im rodzin."No wreszcie coś sensownego a nie bezsensowne skupianie się na mojej osobie. Każdy ma swoje życie i każdy jest za nie odpowiedzialny. Niech głupie żony nie płaczą do poduszki tylko zajmą się swoimi mężczyznami wówczas nie trzeba będzie pluć jadem na mnie na forum bo... mnie nie będzie :-))))))Lolu, nie zazdrość :-))))) pisz o sobie.
-
Owszem żony powinny coś robic... ale kochanki tym samym nie powinny rozwalać rodziny wiedząc że facet ma żonę... (tylko czasem te głupie żony naprawdę mogą sobie pomarzyć a nie cos zrobić ) :-) facet jak ma zdradzić to i tak zdradzi... to samo tyczy się kobiet... ja za zdradą nie jestem proste...
-
Łoj Rozia - tak samo ty powinnaś się zastanowić nad sobą i przyjąć odpowiedzialność za siebie, nie dziw się,że jesteś zepchnięta na margines, bo zazwyczaj takie....... jak ty podlegają ostracyzmowi. Co do tych prostytutek - no właśnie dlatego tyle piszemy, by ktoś to czytał i miał baczenie na takie osoby jak ty - proste.Monisiu - to proste, pomyśl sobie że twój facet chadza do Rózi i dzięki temu wraca do domu jeszcze bardziej cię kochając - nie uważasz,że to chore? Te kochanki Monisiu też można podzielić - Rózia należy do tych, które jeszcze biorą za to kasę, czyli - w efekcie zabierają coś żonom, dzieciom, bez skrępowania i bez zająknięcia:D
-
Róziu, podaj numer komórki ;-)
Z chęcią skorzystam z Twoich usług ;-) Ale musisz oferować "full service" Kasa nie ma znaczenia ;-). -
p.s - Rózia- ale po co pisać o sobie, skoro twoje wymioty słowne są już wystarczającym elementem rozrywki:D sama popełniłaś ten błąd,że spowiadasz się ze swojego życia, by coś udowodnić i nie mając argumentów mówisz właśnie o sobie, to przykre.2009-04-11, 15:56Masi - kup jej małą czarną od Armaniego i trzewiki Blanika - będzie twoja:Dp.s - jak masz żonę to jej lepiej powiedz,że w tym miesiącu jej prezentów nie robisz:D jak masz dzieci - to też im powiedz,że nic nie dostaną;D bo miałeś poważne "wydatki"
-
Pewnie :-) Dlaczego nie ;-) Akurat nie mam żony, dzieci ;-) Z Rózią mogę uderzyć w spotkania "sponsorowane" ;-) Ps Nawet jej mogę kupić nowe szpilki ;-).
-
Masi - to myślisz,że ona by sponsorowana być chciała? tożto poważna nauczycielka:D