Nikt Lindgrenie nie rozbije Twojej rodziny bo jesteś tego pewien czy tej rodziny nie posiadasz? Bo to dwie różne rzeczy... możesz być też pewien swojej partnerki, wierzysz jej że nie wywinie Ci żadnego numeru... nie bądz tego taki pewien... ! Też taka byłam... i co? Koniec marzeń i koniec planowania czegokolwiek wspólnie... był i się zmył!
Skok w bok :)
-
-
Monisiu jakżeż przykro mi z powodu twych doświadczeń. Niestety co ty uważasz za koniec tak naprawdę może oznaczać początek. Może to Bóg zesłał na drogę twoją i twego partnera takiego Czarnego Lotosa po to abyś szybciej wyzwoliła się z okowów związku bez przyszłości? Zaspakajając twą ciekawość odpowiem iż mam Rodzinę. Właśnie skończyliśmy wielkanocne śniadanie. Ani ja ani ma małżonka nie boimy się Czarnych Lotosów czy Czarnych Tulipanów, wierz mi. Chętnie natomiast pomodlimy sie dziś za jej duszę gdyż widocznie tak Stwórca chce aby istniały Czarne Lotosy po to abyśmy wystawieni na pokuszenie zdali egzamin z wierności i człowieczeństwa.
-
Lingren napisał: "Dlaczegoż tak się boicie tego co ta kobieta głosi? ". Pytam kto się boi? Po drugie po co mieszasz w to wszystko Boga skoro jesteś taki ułożony i wierzący? ;-) Pomódl się za siebie i swoich bliskich-> wystarczy ;-) Bo zaczynasz strasznie fantazjować ;-).
-
Czrny Lotos mnie wyzwolił z zwiazku bez przyszłości... i tak z każdego związku będzie mnie wyzwalał? Nawet teraz w którym teraz jestem... tak więc czarne Lotosy są od krzywdzenia ludzi, a Ty je popierasz! I co Ci da modlitwa za duszę Lotosa? Nic kompletnie nic nawet jak codziennie będziesz się za nią modlił. :-)
No właśnie Masi dobrze napisał... po co do tego mieszać Boga? :-) zastanawiam się czy nie jesteś jakimś filozofem bo twoje wypowiedzi tylko z jednym mi sie kojarzą... -
Jakżeż mi przykro iż nie rozumiecie o czym piszę. Nie będzie cię Monisiu wyzwalał z KAŻDEGO związku. PRAWDZIWY związek nie boi się zastępów Czarnych Lotosów. Gdzież napisałem iż ją popieram? Czyż ja nie rozmawiam czasem z rozkapryszonym nastolatkami, którym odebrano ulubiona zabawkę? Jeśli tak to rozumiem. Dlaczego Boga mieszam do tego? Co mi da modlitwa za jej duszę? Wybaczcie ale na pewno się nie zrozumiemy. Strach i tylko strach przed własnymi jakże przyziemnymi słabościami sprawia iż szydzicie i drwicie. Smutne ale jakżeż prawdziwe jest to co napisał Ibidem: " dewot to taka istota, ktora najbardziej jadowicie krytykuje to, czego jej najbardziej brak i czego pragnie skrycie, ale nie moze tego zdobyć ze wzgledu na swą nędzę istnienia i cielesnego i duchowego. ".
-
Lindgren - problem w tym, iż ja swojego świata wartości nie muszę nikomu udowadniać, natomiast Rózia musi skoro głosi tak wywrotowe poglądy. Nie ma tutaj co mieszać inkwizycji, po prostu nikomu się te poglądy nie podobają. Chyba,że tobie. A jak ci się podobają - to uszczęśliw swoją żonę i umocz się w jakiejś panience na delegacji i zapłać jej za to. Ot cała filozofia, bądź sponsorem dla jednej z nich.. Masz bardzo mylne pojęcie tolerancji, albowiem jestem tolerancyjnym człowiekiem, natomiast nigdy nie będę szanował osób takich jak Rózia, ponieważ niby czym zaslużyła sobię na szacunek? A jeśli mówisz,że w każdym społeczeństwie takie Rózie istnieją - to właśnie po to, by pozwalały nam zobaczyć, czego powinniśmy unikać i przypominać, na kogo możemy niestety trafić.
-
Lindgren ale wytłumacz Nam... dlaczego jesteś tak za Rózią? Niby jesteś za nią a za chwilę już nie... tylko nie pisz że zbłądziła proszę! Bo juz Boga do tego nie mieszajmy...
-
Adam. M. 2009-04-12, 13: 51. A jeśli mówisz, że w każdym społeczeństwie takie Rózie istnieją - to właśnie po to, by pozwalały nam zobaczyć, czego powinniśmy unikać i przypominać, na kogo możemy niestety trafić. Adam, właśnie o tym mówię. Pierwszą część twojej wypowiedzi pominę bo niegodna ona człowieka inteligentnego ale zacytowane powyżej zdanie świadczy iż mamy identyczne poglądy na ten temat. Porównaj co napisałem. Toż to kalka. Stwórca chce aby istniały Czarne Lotosy po to abyśmy wystawieni na pokuszenie zdali egzamin z wierności i człowieczeństwa. Czarne Lotosy są i będą istnieć. Pani Moniko, niestety nie odpowiem na Pani pytanie bowiem nie zrozumiała pani tego co napisałem. Przykro mi.
-
To chyba nikt nie rozumie co Lindgrenie piszesz!
-
Co tu się dzieje! :-)Czy Wy ludzie nie świętujecie? Ledwo zdołałam przeczytać te wszystkie cudotwory.Lindgren to mnie normalnie do łez rozbawił :-))))). Na szczęście wszyscy bogowie o mnie zapomnieli a ja o nich ;-)Adam jako grzesznik i rozpustnik! Tyle postów wspólnie przetrawionych aby dowiedzieć się takiej rewelacji. Gratuluje Adamie odwagi, wreszcie zrzucasz maskę najwyższego forumowego autorytetu jak to ktoś napisał. :-)Święta cą cudne ale żeby wątroby spuchły Ropuchom (vel tygryskom) i innym oszczercom informuję, że dziś dostałam mały prezencik od mojego Partnera. Lecimy na tygodniowy urlop na Karaiby. Mamy tam wypożyczony piękny jacht. Dzisiaj dobrze bawimy się na stoku a potem na przyjęciu więc rzadko coś napiszę :-) Pozdrawiam wszystkie dziewczęta, które chcą podążyć moją drogą. To łatwe i przyjemne! I o to w życiu chodzi :-)
-
Lotosie widzę, że Ty świętujesz pełną parą :-) zaraz Ci Lindgren napisze że chwalenie się to grzech :-) bo widzę że on bardzo świętobliwy :-) ehh... mi tam bogaty partner i Karaiby do szczęścia nie są potrzebne... wolę żyć tak jak żyłam do tej pory :-) szczęśliwa spełniona spokojna, wśród przyjaciół, rodziny i ukochanego :-) nie zamierzam podążać Twoją drogą... wolę żyć uczciwie... zresztą nie wiem do czego dążysz pisząc na forum jaki prezent dostałaś od swojego partnera...
-
Czarny Lotosie, pewnego dnia przyjdzie ci odpowiedzieć za wszystkie czyny jakich dopuściłaś się na tym padole. Tak jak i przyjdzie Adamowi czy Masiemu odpowiedzieć za nienawiść jaką zieje w twym kierunku. Pamiętaj, iż Bóg patrzy na każdego z nas.
-
Skąd ja to wiedziałam :-) Adam i Masi na pewno sie tak tym przejęli, że od razu pobiegli do kościoła :-) a ja za co będę odpowiadać Lindgrenie? :-).
-
Dążę do tego aby wiele dziewcząt, które mają wątpliwości co do wyboru drogi życiowej miało okazje wybrać tą przyjemniejszą :-). Wiesz Monisiu ja naprawdę rozumiem takie Kobiety jak Ty. Dobrze, ze takie są. Masz fajnie i super. Ale mnie to nie rajcuje :-) Lubię gdy coś się dzieje wyjątkowego. Lubię poznawać najurokliwsze miejsca na świecie i sympatycznych ludzi. Aha, i lubię jak ktoś za mnie płaci rachunki ;-))))))) A przede wszystkim lubię finezyjny i elegancki sex. Może być w kierunku gothic-fetysz :-)Po prostu :-)Piszesz Lindgrenie jak wioskowy kaznodzieja. Pisząc Twoim językiem: wdziej habit i żyj w celi bracie, pardon w celibacie ;-)))))))).
-
Rosa Ty jeszcze nie na Karaibach? ;-) cholera nie trać czasu na forum, bo nie zdążysz się spakować ;-).