Szef Via Sudetica atakuje „Joachima”

Szef Via Sudetica atakuje „Joachima”
fot. Marcin Zabawa Bogusław Nowak nie zgadza się na wykorzystywanie Gliniady do robienia biznesu. Sam jednak mówił kiedyś, że dzięki Gliniadzie robi sobie reklamę, a jego hotel ma pełno gości.
istotne.pl grażyna hanaf, joachim, nowak

Szef Bolesławieckiego Centrum Inicjatyw Lokalnych Via Sudetica wydał oświadczenie, w którym pisze między innymi:

Zawsze ze smutkiem przyjmuję fakt wykorzystywania przez różne osoby Gliniady i efektów naszej wieloletniej pracy do lansowania się i robienia biznesu. Zwłaszcza wówczas, gdy Gliniada służy promocji produktów kiepskiej jakości. [...] Nie podoba mi się wykorzystywanie Gliniady do promowania książki „Joachim” Grażyny Hanaf. [...] Chciałbym abyście wiedzieli, że logo Gliniady promowało tę produkcję na wystawie księgarni Agora bez wiedzy i zgody stowarzyszenia Via Sudetica, że wspominanie o Gliniadzie w kontekście tej książki jest, moim zdaniem, nie w porządku. Treść tej produkcji zwanej książką odbieram w pewnym stopniu jako atak na nasze środowisko. [...] Myślę, że zapracowałem sobie na to, aby przynajmniej spytać mnie czy nie mam nic przeciwko temu, aby promowano jakiś produkt za pomocą Gliniady. Pozdrawiam wszystkich tych, którzy wspierają Gliniadę i Via Sudetica, bo bardziej cenią to co robimy niż to, co oni mogą na nas zarobić.

Tymczasem w wywiadzie, jakiego udzielił nam w 2009 roku, prezes Bogusław Nowak mówił, że ma komplet w hotelu i jest to konkretny efekt Gliniady.

– Ja przede wszystkim sobie robię reklamę – mówił Nowak w tym samym wywiadzie. – Cokolwiek robię, robię to dla siebie.

Czy to znaczy, że prezes Nowak może korzystać ze wszelkich profitów, które niesie Gliniada, a inne osoby, które ją tworzyły bądź przy niej pracowały, nie mogą jej nawet opisać, żeby nie zostać oskarżonym o lansowanie się czy robienie biznesu?

Grażyna Hanaf ze smutkiem przyjmuje słowa Bogusława Nowaka i oświadcza, że szef Via Sudetica może wykorzystać jej ciężką pracę, sukcesy i książkę, w którą zainwestowała własny czas i pieniądze. I nie ma nic przeciwko temu, aby Bogusław Nowak promował jakiś własny produkt za pomocą „Joachima”.

Wystawa w księgarni Agora, przygotowana przez księgarzy, została zmieniona. Via Sudetica mogła skorzystać na promocji książki. Stowarzyszenie nie chciało jednak, by dwa kubeczki, koszulka, kartka i zdjęcie stały w jednym oknie z „Joachimem”. Teraz nie ma tam ani jednego elementu związanego z Via Sudetica. Są wyłącznie zdjęcia autorstwa Krzysztofa Gwizdały.

Na stronie Grażyny Hanaf można znaleźć wszystkie informacje i recenzje książki „Joachim”

Wystawa w księgarni AgoraWystawa w księgarni Agorafot. K. Gwizdała

(informacja: ii)