Janina Hulacka jest nową dyrektorką szpitala psychiatrycznego

Dyskusja dla wiadomości: Janina Hulacka jest nową dyrektorką szpitala psychiatrycznego.


  • Anonim (AE7hM0), 10 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Droga Siostro! Kieruję do Ciebie tych kilka zdań. Jak mniemam, jesteś chyba blisko zaprzyjaźniona z panią P. Tak bardzo jej bronisz. Wszystko jest ok., zmiany są potrzebne. Chodzi tylko o zwykłą, międzyludzką komunikację. Formę przekazania wiadomości. Mam tylko jedną refleksję- jeżeli się kogoś "przenosi", to wypadało by, aby pani przełożona zaprosiła na rozmowę osoby zainteresowane. Powiedziała to w ludzki i szczery sposób. Wtedy człowiek inaczej by o tym myślał. A tak, wszystko odbywa się za plecami pracownika (traktuje się go jak bezwolne zwierzątko, które nie ma nic do powiedzenia). Zmusza się poniekąd pracownika, żeby nie nazwać tego mobb... ? Z całym szacunkiem, ale czasy, gdy pomiatano ludźmi są już za nami (chyba, że tu nadal istnieje stara nomenklatura). Wszystko na to wskazuje! PS. Nie należę do żadnego kółka różańcowego. Nela- co do Twojej wypowiedzi, osoby takie po przeczytaniu opinii na swój temat nie biorą sobie tego do serca, bo po prostu go nie mają( tak mi się wydaje).

  • Anonim (AN0nDv), 10 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Drogi Misiu, tak właśnie jest jak piszesz, właśnie tej ludzkiej, normalnej komunikacji brakuje, dostajesz nakaz i fora ze dwora i dziwią się, że potem są takie tego efekty. Ludzie mają swoje zdanie choć niektórzy milczą i wolą się nie wychylać, jak widzą co się wyrabia z tymi, którzy mówią otwarcie co myślą. Duży plus dla odważnych!2009-03-13, 09:29Masi, wiesz co ci powiem? Jesteś za MAŁY, żeby to oceniać, wystarczy, że ty bijesz rekord z błędnej ortografii i faktycznie bardzo daleko mi do ciebie>Może nie wypowiadaj się już, bo widzę, że inni też mają takie zdanie o tobie jak ja. Coś w tym jest, najlepiej udaj się na przeleczenie. Pa!2009-03-13, 10:00Panie adam. M skoro się pan brzydzi tym co tutaj się wypisuje to po co pan tutaj zagląda i dodaje komentarze? Jak sam pan pisze każdy ma prawo mieć swoje zdanie więc je mówią i nie ważne, że na internecie czy gdzieś indziej, jest demokracja, mają ludzie prawo mówić to, co myślą, tak jak pan tu czyni. Jeśli ma pan zastrzeżenia do pracy lekarzy to czemu pan nie uda się z tym problemem do pani dyrektor tylko wypisuje na internecie swoje żale? Jest pan taki sam jak inni tutaj a robi z siebie LEPSZEGO i bardzo OBURZONEGO. A może pan szepcze po kątach, bo nie ma odwagi powiedzieć pani doktor w oczy? Jeszcze jedna uwaga-skoro nie podoba się panu leczenie i opieka zawsze można zabrać brata do domu, gdzie z pewnością będzie mu najlepiej. Będzie pan mógł poświecić mu więcej czasu i porozmawiać z nim na konkretny temat zamiast pisać bzdety z pretensjami na internecie, życzę owocnej pracy i pozdrawiam z pełnym szacunkiem. Może wtedy pan zrozumie i doceni innych, którzy się zajmują chorym a na co nie stać ich rodzin pod względem moralnym.

  • Salowa - po to jest szpital, by go leczył, ja oczywiście tej sprawy nie zostawię, bo zwyczajnie okłamano i mnie i moją mamę, jeśli się kogoś leczy z ciężkiej choroby i kontakt z daną osobą polega tylko na pytaniu jak się pan czuje, to coś tu chyba nie jest w porządku. Ja do pielęgniarek nie mam aż takich zastrzeżeń, ale lekarz dostaje za to pieniądze i to jego psi obowiązek żeby zajmować się pacjentem. I nie obchodzi mnie to, czy ma lekką pracę czy nie. Lekarz to nie święta krowa która mi robi łaskę,że w ogóle coś robi, tylko jest tam po to, by leczyć ludzi. A po to ktoś jest w szpitalu, ponieważ nie może normalnie egzystować w domu. Rozumiesz? Czy nie rozumiesz? Paranoików ( bo tak jest zdiagnozowany na podstawie opinii pani dochtór) w domu się nie trzyma.I nadal swojego zdania nie zmienię, bo łaski mi nikt nie robi, to jest obowiązek a nie plac zabaw.

  • A pani doktor w oczy powiem, bo za dużo się tego nazbierało już, a o wszystkim pisać nie muszę. A żebym doceniał lekarza, to najpierw musiałby się zająć pacjentem a nie udawać ,że pracuje. Bo do pielęgniarek nic nie mam.

  • Anonim (AtPx2Z), 10 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Drodzy internauci. Sądząc po tych wypowiedziach, można was poznać... sposób myślenia wskazuje na to... że znamy się... to jest żalosne co piszecie... żeby było dobrze trzeba dać coś z siebie... a wy należycie do grona ludzi wygodnych którzy tylko opluwają... zpójrzcie na siebie czy jesteście tak bardzo wporządku... pani dyrektor mam nadzieję zrobi porządek. A choć nie pzryjaźnię się z panią przelożoną to uważam że robi bardzo dobrze wprowadzając zmiany! Tak trzymać pani izabelo.

  • Po przeczytaniu postów Adama jestem oburzona - wygląda na to, że leczenie w tym szpitalu to tylko aplikowanie leków psychotropowych i obserwacja - ja się pytam, gdzie jest profesjonalna opieka psychiatryczna i psychologiczna? Nic nie jest w stanie zastąpić rozmowy i życzę Ci, Adamie dużo siły.

  • Rozmowa Lolko odbywa się, jej styl jest następujący "jak się pan czuje" - "dobrze", i tyle. ja natomiast nie rozumiem tekstu - że jak się coś nie podoba, to mogę sobie brata zabrać do domu. Po to mam właśnie szpital i specjalistów, żeby się nim zajmowali a nie udawali,że pracują. I dosyć mam tego,że ludzi czegoś chcących traktuje się jak zlo konieczne, bo wygląda na to,że interesując się członkiem rodziny, nie dość,że przeszkadzam, to jeszcze śmiem o cokolwiek prosić! Sic! Tak jakby mi ktoś łaskę w ogóle robił,że cokolwiek zrobił.

  • Adasiu - oboje dobrze wiemy, na czym polega rozmowa, zwłaszcza terapeutyczna, martwi mnie, że nie wiedzą o tym specjaliści...

  • Ależ Lolko - wiedzą, tylko po co tracić czas dla jakiś pacjentów prawda? a niech dostaną zastrzyk, leżą, a my możemy siedzieć i pić kawkę.

  • Dziwne. Przeczytałem wypowiedzi Adama i nie zauważyłem żadnej wzmianki o lekach psychotropowych Lolka. Moje przeoczenie czy posiadasz wiedzę z autopsji na temat leczenia brata Adama? Ponieważ kiedyś "praktykowałem" w tym szpitalu i może od tego czasu wiele rzeczy się zmieniło, ale Adamie powiem jedno: " Keep the faith ". Pozdrawiam.

  • Hegemonie- więc wyjaśnię, jest to leczenie na bazie leków psychotropowych.2009-03-13, 20:51p.s- wiesz co, dzięki za miłe słowa, ale ja mam dosyć odwiedzania latami szpitala i spoglądania wiciaż na to samo......

  • OK Adam, teraz o tym napisałeś. Wiem, że jest to bolesne przeżycie, jeżeli człowiek nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa i godnego życia swoim najbliższym. Takie jest życie, czy nam się to podoba czy nie. I nie ukrywam, że właśnie takiej pokory do życia nauczyłem się, między innymi, podczas praktyk w tym szpitalu.

  • Hegemonie - wali mnie pokora i wali mnie grzecznośc, dzień dobroci się skończył a kłamanie,że się rozmawia z pacjentem bądź udaje coś, to wiesz, znalazł bym na to kilka innych słow, ale by je wycięto. dosyć! Ja pracuję i się ode mnie wymaga, ktoś pracuje i też od niego wymagam, zwłaszcza,że chodzi o czyjeś życie. no chyba,że czyjeś zdrowie to jakaś pierdoła, to mnie wyprowadź z błędu.

  • Jeśli praktyka w tym kukułczym gniezdzie niczego Cię, Hegemonie, nie nauczyła, to uszanuj przynajmniej uczucia tych, których nie poznałeś - rodzin pacjentów!

  • Adam, po Twojej wypowiedzi rozumiem, że czasy w tym szpitalu diametralnie się zmieniły. I Twój głos jest kolejnym, przemawiającym za prywatyzacją "służby zdrowia". Tylko aktualnie wygląda to jak walka z wiatrakami. Masz rację, oczekując odpowiedniego poziomu opieki nad osobami chorymi. Tylko niestety płacimy składki, a nie możemy oczekiwać odpowiedniej jakości usług. Dlaczego? Bo państwo na to pozwala. A z państwem nie wygrasz.