Efektowne widowisko piłkarskie zafundował BKS Bobrzanie swoim kibicom w sobotę 21 września. Na stadionie przy ul. Spółdzielczej w Bolesławcu padło w sumie aż 9 goli. Przed meczem z Orkanem Szczedrzykowice zespół Pawła Żmudzińskiego potrzebował punktów jak tlenu. Z 7 punktami w tabeli BKS zajmował trzecie miejsce od końca.

Autor zdjęcia: MZ

Sobotni mecz z animuszem rozpoczęli gospodarze. Już w 5 minucie blisko zdobycia gola był Paweł Żmudziński, ale jego zbyt lekki strzał bez problemu obronił bramkarz Orkana. Dwie minuty gości od straty gola uratowała poprzeczka. Tym razem na bramkę przyjezdnych uderzył Daniel Ziółkowski. Chwilę później w boczną siatkę trafił Piotr Dzięgleski. W tym fragmencie gry BKS całkowicie zdominował rywali i zmasowane ataki przyniosły skutek w 13 minucie. Akcję zapoczątkował Paweł Rissmann, który uderzył w kierunku bramki. Piłka trafiła pod nogi Marka Majki, który następnie podał do wbiegającego w pole karne Emmanuela Ohagwu. Popularny Manu dopełnił formalności i było 1:0 dla BKS. W 21 minucie goście odpowiedzieli niecelnym uderzeniem na bramkę BKS, ale to bolesławianie dominowali w meczu. Osiem minut później zespół Orkana ponownie uratowała poprzeczka. W 34 minucie po akcji Marek Majka – Paweł Żmudziński ten ostatni podwyższył na 2:0. W 43 minucie było już 3:0. Akcję, podobnie jak w przypadku pierwszego gola, zapoczątkował Paweł Rissmann. Zawodnik BKS dokładnie zagrał do Piotra Dzięgleskiego, ten minął z piłką obrońcę gości i podał do Pawła Żmudzińskiego i bramkarz ze Szczedrzykowic ponownie musiał wyciągać piłkę z siatki.

Autor zdjęcia: MZ

Po zmianie stron BKS nadal atakował. W 51 minucie kibice obejrzeli szybką kontrę zakończoną wrzutką w pole karne i efektowną bramkę zdobytą głową przez Pawła Żmudzińskiego (hat-trick). W sytuacji asystował ponownie Piotr Dzięgleski. W tym momencie było już 4:0 dla BKS i przewaga nieco rozluźniła piłkarzy z Bolesławca, co od razu wykorzystali goście. W 57 minucie, po błędzie obrońców, gola dla Orkana zdobył Michał Piechuta. Jednak tego dnia BKS był nie do zatrzymania. W 75 minucie w polu karnym gości znalazł się Marcin Kraśnicki i przytomnie, bez ryzyka, zagrał do wychodzącego na czystą pozycję Marka Majki, który dołożył nogę i było już 5:1 dla BKS.

Autor zdjęcia: MZ

Mimo niekorzystnego rezultatu goście nie zamierzali się łatwo poddać. W 81 minucie formę Kamila Kuleszy sprawdził jeden z zawodników Orkana. Minutę później Michał Piechuta ponownie pokonał bramkarza BKS. Radość gości nie trwała jednak zbyt długo, bo już w 85 minucie, po rzucie rożnym w wykonaniu Piotra Dzięgleskiego, piłkę do siatki skierował głową Jacek Bochnia. W 90 minucie gości pogrążył Marcin Kraśnicki. BKS Bobrzanie – Orkan Szczedrzykowice 7:2 (3:0).

Autor zdjęcia: MZ

Kibice obejrzeli ciekawy i szybki mecz. BKS zagrał otwarty futbol. W poczynaniach gospodarzy było widać dużą motywację oraz zespołowość. We wcześniejszych spotkania brakowało najbardziej tego ostatniego, zwłaszcza w sytuacjach podbramkowych. Nieocenioną rolę w zespole odgrywa także trener Paweł Żmudziński, który w meczu z Orkanem pokazał piłkarską klasę.

BKS: Kulesza – Żmudziński, Pietrzak, Janicki, Mastalerz (żk) (88' Świca), Rissmann, Ziółkowski (56' Kraśnicki), Dzięgleski (87' Mikołajczyk), Ohagwu (85' Bryłkowski), Majka, Bochnia.

Galeria (42)

Zobacz zdjęcie 1 z galerii
1 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 2 z galerii
2 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 3 z galerii
3 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Pokaż pozostałe zdjęcia (39)
Zobacz zdjęcie 4 z galerii
4 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 5 z galerii
5 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 6 z galerii
6 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 7 z galerii
7 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 8 z galerii
8 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 9 z galerii
9 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 10 z galerii
10 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 11 z galerii
11 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 12 z galerii
12 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 13 z galerii
13 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 14 z galerii
14 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 15 z galerii
15 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 16 z galerii
16 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 17 z galerii
17 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 18 z galerii
18 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 19 z galerii
19 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 20 z galerii
20 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 21 z galerii
21 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 22 z galerii
22 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 23 z galerii
23 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 24 z galerii
24 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 25 z galerii
25 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 26 z galerii
26 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 27 z galerii
27 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 28 z galerii
28 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 29 z galerii
29 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 30 z galerii
30 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 31 z galerii
31 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 32 z galerii
32 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 33 z galerii
33 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 34 z galerii
34 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 35 z galerii
35 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 36 z galerii
36 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 37 z galerii
37 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 38 z galerii
38 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 39 z galerii
39 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 40 z galerii
40 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 41 z galerii
41 / 42 · Autor zdjęcia: MZ
Zobacz zdjęcie 42 z galerii
42 / 42 · Autor zdjęcia: MZ

(informacja: MZ)