Sonia Turzyniecka to zawodniczka związana z Bolesławcem, która mimo sportowych sukcesów nie zdołała uzyskać wsparcia na przygotowania do mistrzostw świata. A potrzeby były bardzo konkretne i skromne – trening z trenerem i opłacenie drugiego noclegu na czas zawodów. Kwoty, które dla jednych są sumami do osiągnięcia, dla sportsmenki z niepełnosprawnością okazały się barierą nie do przeskoczenia.
Tym bardziej poruszający jest gest Anny Rak i jej męża. Właściciele „Małych Odkrywców” i szkoły „Skrzydła” nie przeszli obojętnie obok apelu. Bez wahania wsparli Sonię finansowo, dając jej coś więcej niż pieniądze – spokój, wiarę i poczucie, że w rodzinnym mieście nie jest sama.
To piękny przykład lokalnej solidarności. W czasach, gdy o pomoc bywa trudno, a niepełnosprawni sportowcy często muszą walczyć nie tylko na arenach, ale i o środki do treningu, taka postawa zasługuje na najwyższe uznanie. Dzięki hojności państwa Rak mistrzyni z Bolesławca będzie mogła skupić się na tym, co najważniejsze – na walce o medal.
To nie był jednorazowy gest. Sonia jest mile widziana w "Małych Odkrywcach"
Pomoc Anny Rak z mężem, właścicieli „Małych Odkrywców” i szkoły „Skrzydła”, nie była jednorazowym gestem. Placówki od dawna współpracują z Sonią Turzyniecką. Jeszcze w maju 2026 roku, podczas Gali Talentów, sportsmenka otrzymała od nich statuetkę za promowanie różnorodności i akceptacji. Jak podkreślają, Sonia udowadnia dzieciom, że każdy, bez względu na ograniczenia, może osiągnąć wielkie rzeczy.
– Uważamy, że Sonia to bardzo wartościowa osoba, ambitna i wrażliwa, z sercem na dłoni. Jak była u nas w przedszkolu z wizytą, miała wielką frajdę z kontaktu z dzieciaczkami. To był cudowny dzień. Myślę, że wszyscy powinniśmy patrzeć szerzej i wspierać się nawzajem, kiedy jest taka możliwość. Nie ukrywam, że nie wiedzieliśmy, jak to wygląda. Nie uważamy, żeby to były wielkie kwoty, a ona naprawdę robi wielkie, wspaniałe rzeczy dla miasta, na naszą chlubę. To osoba z niepełnosprawnością, która robi to, co kocha. Dla nas to było oczywiste i bez zastanowienia, postanowiliśmy, że pomagamy – mówi Anna Rak.
Armwrestlerka z Bolesławca zdobyła pierwsze miejsce w Ogólnopolskim Plebiscycie "Kobiety z Pasją 2026"
Sonia Turzyniecka od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych sportsmenek z Bolesławca. Po poważnym urazie narządu ruchu w 1998 roku treningi stały się dla niej nie tylko formą rehabilitacji, ale drogą do międzynarodowych sukcesów. W armwrestlingu osiągnęła niemal wszystko: cztery tytuły mistrzyni Europy (2022), trzy tytuły mistrzyni świata (2022), wicemistrzostwo świata (2022), Puchar Świata oraz liczne medale w paraarmwrestlingu, Masters i Grand Masters i wielokrotne mistrzostwa Polski. W 2024 roku zadebiutowała w wyciskaniu sztangi leżąc, zdobywając złoto Pucharu Świata, a w 2026 roku sięgnęła po złoto i srebro mistrzostw Polski GPC.
Dwukrotnie otrzymała Nagrodę Prezydenta Miasta Bolesławiec za promocję miasta, a w 2025 roku została uhonorowana przez wiceministra sportu Piotra Borysa za wybitne osiągnięcia i postawę fair play. W 2026 roku rozpoczęła współpracę z KS Gladiator, zostając ambasadorką boksu osób z niepełnosprawnościami – to jej nowa pasja, paraboks, dyscyplina, która dopiero buduje swoją pozycję w Polsce. We wrześniu tego roku dołożyła do tego pierwsze miejsce w Ogólnopolskim Plebiscycie „Kobiety z Pasją 2026”.