W piątek, 9 października, do redakcji istotne.pl dotarła informacja o uczniu, który przyniósł nóż do jednej z bolesławieckich szkół średnich. Zdarzenie potwierdził w rozmowie z nami dyrektor Zespołu Szkół Techniczno-Architektonicznych w Bolesławcu.
Z jego relacji wynika, że przedmiot znajdował się w plecaku ucznia. Szkoła dowiedziała się o nim od innych uczniów. Następnie pracownicy placówki poprosili ucznia o pokazanie zawartości plecaka i potwierdzili, że ma przy sobie nóż.
Nóż zabezpieczono w szafie pancernej
Dyrektor wyjaśnił, że był to specjalistyczny nóż ratowniczy do przecinania pasów i wybijania szyb, wykorzystywany podczas interwencji strażackich. Według jego relacji uczeń jest zaangażowany w działalność strażacką.
Chłopak miał tłumaczyć, że nie zdawał sobie sprawy, iż przedmiot pozostawał w jego plecaku. Pracownicy szkoły odebrali nóż i umieścili go w szafie pancernej. Jak przekazał dyrektor, po zakończeniu zajęć przedmiot zwrócono uczniowi.
– To był nóż taki do cięcia pasów, specjalny, taki profesjonalny – powiedział dyrektor Jacek Jurkiewicz.
Dyrektor: w szkole było spokojnie
Informacja pojawiła się w dniu, który w internetowych wiadomościach określano mianem tzw. „krwawego piątku”. Wcześniejsze doniesienia o rzekomo planowanych atakach na szkoły wywołały pytania czytelników o bezpieczeństwo placówek w Bolesławcu i powiecie bolesławieckim.
Relacja dyrektora nie wskazuje jednak, aby opisane zdarzenie było próbą ataku lub miało związek z internetowymi zapowiedziami. Rozmówca nie opisywał gróźb ani użycia noża przeciwko komukolwiek. Podkreślił natomiast, że sytuacja w szkole była spokojna.
Dyrektor wspomniał również o obecności policji w szkołach. Zastrzegł przy tym, że informację o działaniach funkcjonariuszy we wszystkich placówkach znał z przekazanych mu relacji. Nie jest to zatem potwierdzenie zakresu patroli w całym powiecie.
– U nas spokojnie było – zapewnił dyrektor Zespołu Szkół Techniczno-Architektonicznych.
Aktualizacja 22:05
Po publikacji informacji skontaktował się z nami uczeń szkoły, o którym mowa w artykule. Wyjaśnił, że to nóż do przecinania pasów i wybijania szyb. Wysłał nam też jego zdjęcie. Ma go, bo związany jest z pożarnictwem. Taki nóż może pomóc np. przy udzielaniu pomocy przy wypadku, by uwolnić z auta poszkodowanych.