Groźby w komunikatorach i mediach społecznościowych
Fala zatrzymań to efekt działań policji wymierzonych w publikowane w internecie treści, z których mogło wynikać, że czyjeś życie lub zdrowie jest zagrożone. W Legnicy zatrzymano 16-letnią mieszkankę miasta, która na grupowym komunikatorze umieściła wpis zawierający groźby karalne. Nastolatka oświadczyła, że chciała jedynie zażartować, jednak jej zachowanie wywołało obawy o bezpieczeństwo wśród uczniów.
W Jaworze policjanci zatrzymali 16-latka, ucznia liceum ogólnokształcącego, który na jednej z platform internetowych zamieścił niepokojący wpis, informując, że „może zostanie nożownikiem". Po wykonaniu niezbędnych czynności nastolatek został przekazany pod opiekę matki.
We Wrocławiu zatrzymano kolejnego 16-letniego licealistę, który przerobił swoje zdjęcie za pomocą sztucznej inteligencji, dodając na nim nóż, a następnie rozesłał fotografię kolegom komunikatoerem. Funkcjonariusze sprawdzili szkołę i nie ujawnili niebezpiecznych przedmiotów. Uczeń stwierdził, że to był żart. Czynności prowadzono w kierunku art. 224a Kodeksu karnego, a nastolatek trafił pod opiekę rodziców.
Policyjna Izba Dziecka dla dwóch uczniów
W Świdnicy policja podjęła czynności wobec 16-latka, członka zamkniętej grupy w sieci, w której przesyłał informacje o planowaniu zabójstwa wielu osób. W rozmowie z funkcjonariuszami nieletni przyznał, że chciał nastraszyć rówieśników i – jak sam stwierdził – udało mu się to. Trafił do Policyjnej Izby Dziecka.
Do Policyjnej Izby Dziecka trafił również 14-letni uczeń szkoły podstawowej w Głogowie, który utworzył w sieci relację, kierując groźby pozbawienia życia wielu osobom w szkole. Został doprowadzony do jednostki policji i skontrolowany – nie ujawniono przy nim niebezpiecznych przedmiotów.
W Kłodzku zatrzymano natomiast 15-latka, ucznia jednej ze szkół podstawowych, który chwalił się rówieśnikom, że zamiast książek przyniesie do szkoły niebezpieczne przedmioty. Policjanci natychmiast sprawdzili zawartość jego plecaka. Sytuacja okazała się fałszywym alarmem.
Ewakuacje i odwołane zajęcia
W Miliczu, Polkowicach i Wrocławiu policjanci interweniowali po zgłoszeniu od dyrektora jednej ze szkół, który otrzymał od ucznia zrzut ekranu wiadomości o rzekomo podłożonym przedmiocie niebezpiecznym w jednej z klas. Dyrektor podjął decyzję o odwołaniu zajęć, a funkcjonariusze sprawdzili budynek, nie ujawniając żadnych niebezpiecznych przedmiotów.
Policja apeluje do rodziców
Policjanci zapowiadają, że będą działać w rejonie wszystkich placówek oświatowych i natychmiast reagować na każde zgłoszenie. Podkreślają, że czas odgrywa ogromną rolę, a szybko przekazane zgłoszenie prowadzi do podjęcia skutecznych działań.
Funkcjonariusze apelują do rodziców i opiekunów o rozmowy z dziećmi na temat odpowiedzialności za publikowane treści oraz konsekwencji pozornie niewinnych żartów. Wszystkie opisane przypadki – w zależności od okoliczności – trafiły lub mają trafić do oceny przez Sąd Rodzinny.