Strażacy z OSP Kraśnik Dolny włączyli się w akcję „10 pompek dla Ksawerego”. Jednostka opublikowała nagranie, na którym druhowie wykonują 10 pompek, a następnie nominują do podjęcia wyzwania trzy kolejne jednostki: OSP KSRG Różyniec, OSP Tomaszów Bolesławiecki oraz OSP KSRG Stare Jaroszewice.
„Dziś OSP Kraśnik Dolny podejmuje wyzwanie »10 pompek dla Ksawerego«!” – napisali mundurowi. I dodali:
Jako strażacy na co dzień pomagamy innym, dlatego również tym razem dokładamy swoją cegiełkę i pokazujemy, że razem możemy więcej!
Druhowie wykonali 10 pompek i nominowali kolejne jednostki.
„Ksawery, jesteśmy z Tobą! ❤️ Życzymy Ci dużo siły i uśmiechu 💪 RAZEM DLA KSAWEREGO! ❤️🚒” – podkreślili strażacy z Kraśnika Dolnego.
Akcja jest pokłosiem historii 3-letniego Ksawerego z Tomaszowa Bolesławieckiego. Chłopiec jeszcze niedawno prowadził życie typowe dla swojego wieku. Jak opisuje jego mama:
Ksawery jeszcze niedawno biegał, skakał na trampolinie i z ogromną ciekawością odkrywał świat. Dziś musi mierzyć się z chorobą, której nikt z nas się nie spodziewał.
Pierwsze niepokojące objawy pojawiły się w kwietniu. „Naszego synka, Ksawerego, zaczęły boleć nóżki. Na jedną z nich zaczął utykać, pojawiły się również siniaki. Początkowo nie wiedzieliśmy, co się dzieje. Szukaliśmy odpowiedzi i wierzyliśmy, że wkrótce uda się znaleźć przyczynę” – relacjonuje mama chłopca.
Z czasem pojawiały się kolejne symptomy:
Ksawery dostał gorączki, zaczął kaszleć, był coraz bardziej osłabiony i stracił apetyt. Lekarze badali naszego synka, dostawaliśmy kolejne skierowania, wykonywaliśmy następne badania. Mimo to wciąż nie udawało się ustalić, dlaczego jego stan zdrowia się pogarsza.
Przełomem okazały się wyniki morfologii:
Od kolejnego lekarza dostaliśmy skierowanie na morfologię krwi. Wyniki były alarmujące. Tego samego dnia Ksawery trafił do szpitala, gdzie konieczne było przetoczenie krwi.
3 sierpnia chłopiec trafił do Przylądka Nadziei we Wrocławiu. Tam przeszedł serię specjalistycznych badań. Diagnoza była jednoznaczna – ostra białaczka limfoblastyczna. Leczenie rozpoczęto od razu.
„Pamiętamy przede wszystkim ogromny strach. Strach o zdrowie własnego dziecka i o to, co przyniosą kolejne dni. Widok naszego synka leżącego na szpitalnym łóżku, otoczonego lekarzami i pielęgniarkami, był dla nas bardzo trudny” – pisze mama Ksawerego.
Obecnie chłopiec przebywa w szpitalu razem z mamą. Rodzina czeka na wyniki punkcji, które mają pokazać, jak organizm Ksawerego reaguje na leczenie i jakie będą kolejne etapy terapii.
„Tata Ksawerego w tym czasie pracuje i opiekuje się naszym drugim synkiem, Kornelem, w domu. Co jakiś czas się wymieniamy, próbując być blisko obu naszych dzieci. W tej trudnej sytuacji bardzo pomagają nam również dziadkowie chłopców” – czytamy w opisie zbiórki.
Rodzina chciałaby przede wszystkim wrócić do normalności:
Bardzo za sobą tęsknimy. Za wspólnymi chwilami, za zwyczajnym rytmem dnia, za tym, żeby cała nasza rodzina znów mogła być razem. Naszym największym marzeniem jest po prostu powrót do normalności.
Mimo trudnej sytuacji rodzice starają się zachować w pamięci to, jaki Ksawery był przed chorobą. Chłopiec interesuje się pociągami, planetami i kosmosem. Uwielbiał także ruch, bieganie i zabawę na trampolinie.
„Chcielibyśmy znów zobaczyć go właśnie takiego: pełnego energii, ciekawości i dziecięcej radości” – pisze jego mama.
Rodzina prosi o wsparcie zbiórki. Pieniądze mają pomóc w pokryciu kosztów związanych z leczeniem, lekami, transportem oraz rehabilitacją. („Każda okazana pomoc ma dla nas ogromne znaczenie. Dzięki niej możemy skupić się na tym, co w tej chwili najważniejsze: na Ksawerym, jego leczeniu i powrocie do zdrowia”).
Możesz pomóc!
Do zbiórki można dołączyć za pośrednictwem serwisu Pomagam.pl. Strażacy z Kraśnika Dolnego swoim challenge'em zachęcają kolejne jednostki do włączenia się w akcję i nagłośnienia historii chłopca.
Więcej na pomagam.pl.