Sprawa zaczęła się od prostego pytania. W lutym redakcja istotne.pl zwróciła się do Zakładów Ceramicznych „Bolesławiec” z wnioskiem o informację publiczną. Chcieliśmy wiedzieć, ile w 2025 roku spółka zapłaciła za banery, artykuły sponsorowane i inne formy reklamy w gazecie oraz portalu Bolec.
Zakłady Ceramiczne odmówiły podania kwoty. Spółka twierdziła, że nie podlega ustawie o dostępie do informacji publicznej, ponieważ prowadzi działalność komercyjną i nie wykonuje zadań publicznych.
WSA: spółka miała obowiązek rozpatrzyć wniosek
Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Wyrokiem z 15 lipca 2026 roku sąd stwierdził bezczynność Zakładów Ceramicznych i zobowiązał spółkę do rozpatrzenia naszego wniosku w terminie 14 dni od otrzymania prawomocnego wyroku.
WSA nie ograniczył się przy tym do kwestii proceduralnej. W uzasadnieniu uznał, że Zakłady Ceramiczne podlegają ustawie o dostępie do informacji publicznej. Sąd wskazał, że Skarb Państwa posiada 100 proc. udziałów w spółce, a jej majątek – ze względu na sposób powstania firmy i strukturę własnościową – podlega zasadom jawności i społecznej kontroli.
Sąd odniósł się również bezpośrednio do naszego pytania i stwierdził, że informacja o kwocie wydanej przez spółkę na reklamę w konkretnym medium w 2025 roku jest informacją publiczną. W uzasadnieniu WSA powołał się przy tym na szereg wcześniejszych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczących spółek z udziałem Skarbu Państwa i jawności gospodarowania ich majątkiem.
Zakłady idą do NSA
Zarząd, czyli Wojciech Huczyński i Arkadiusz Grzesikowski, złożyli przez pełnomocnika skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Domagają się uchylenia wyroku WSA w części stwierdzającej bezczynność, nakazującej rozpoznanie wniosku oraz zasądzającej koszty postępowania. Chcą również, aby NSA oddalił naszą pierwotną skargę.
Pełnomocnik Zakładów próbuje podważyć m.in. sposób rozumienia „pozycji dominującej” Skarbu Państwa. Argumentuje, że posiadanie 100 proc. udziałów w spółce nie musi oznaczać pozycji dominującej w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji. W skardze pojawia się nawet wniosek, aby NSA rozważył skierowanie tego zagadnienia do składu siedmiu sędziów.
Jednocześnie sama skarga kasacyjna przyznaje, że istnieje już orzecznictwo NSA, zgodnie z którym dla potrzeb ustawy o dostępie do informacji publicznej dominację publicznego właściciela można rozumieć jako kontrolę kapitałową. Pełnomocnik Zakładów chce jednak, aby NSA ponownie rozważył tę wykładnię.
W praktyce oznacza to kolejne postępowanie sądowe zamiast podania jednej liczby.
Ponad ćwierć miliona złotych na usługi prawne
Sprawa jest tym bardziej interesująca, że Zakłady Ceramiczne wydają znaczne kwoty na obsługę prawną. Ze sprawozdania spółki za 2025 rok wynika, że na usługi prawne wydano około 274 tys. zł. To ponad ćwierć miliona złotych w ciągu jednego roku.
Teraz kolejne koszty generuje sprawa, która zaczęła się od pytania o jedną konkretną kwotę: ile państwowa spółka zapłaciła prywatnej firmie medialnej za reklamę. Samo wniesienie skargi kasacyjnej kosztowało Zakłady co prawda tylko 100 zł wpisu sądowego, ale do tego dochodzą koszty obsługi prawnej. Ich wysokości w tej konkretnej sprawie nie znamy.
Wciąż nie znamy jednej liczby
Od naszego pierwszego wniosku minęło już kilka miesięcy. Zakłady Ceramiczne najpierw uznały, że w ogóle nie muszą odpowiadać. Następnie przegrały przed WSA. Teraz zdecydowały się na skargę kasacyjną do NSA.
W podobnych sprawach sądy administracyjne wypowiadały się już wielokrotnie, a WSA we Wrocławiu w swoim uzasadnieniu przywołał liczne wcześniejsze orzeczenia NSA dotyczące jawności spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa.
Mimo tego odpowiedzi na podstawowe pytanie nadal nie ma: ile Zakłady Ceramiczne „Bolesławiec” zapłaciły w 2025 roku Bolcowi za reklamę w gazecie i portalu?
Ostatecznie o dalszym losie sprawy zdecyduje Naczelny Sąd Administracyjny.