Rozpoczęta w lipcu przebudowa charakterystycznej naziemnej sieci ciepłowniczej przy ul. Wróblewskiego w Bolesławcu może się jeszcze bardziej opóźnić. O problemach związanych z inwestycją Zakładu Energetyki Cieplnej mówił podczas sierpniowej sesji Rady Miasta Bolesławiec prezydent Piotr Roman.
Chodzi o inwestycję, w ramach której nieprzesadnie estetyczne rury mają zniknąć, a cała sieć ma zostać przeniesiona „do podziemia”.
W lipcu informowaliśmy, że prace ruszyły. Ale od tego czasu niewiele się zmieniło.
Prezydent Bolesławca, składając na sierpniowym posiedzeniu Rady Miasta Bolesławiec, sprawozdanie z ważniejszych działań podjętych w okresie międzysesyjnym, wspomniał o opóźnieniach w realizacji inwestycji przy stawie miejskim. I zaraz dodał:
Podobnie jest, jeśli chodzi o inwestycję pana prezesa ZEC-u, prezesa Kowalskiego (…). Pan prezes będzie miał wizytę ornitologa i herpetologa, powiedzą, czy już można, czy jeszcze nie.
Wygląda więc na to, że także w tym miejscu konieczna będzie ponowna ocena przyrodnicza terenu. Ornitolog zajmuje się ptakami, natomiast herpetolog – m.in. płazami i gadami.
Prezydent dodał, że takiej modernizacji instalacji grzewczej nie można robić zimą. – To byłoby trudne – zaznaczył włodarz.
Do tematu wrócimy.