Do kontroli funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego we Wrocławiu wytypowali busa z plandeką. Pojazd został zatrzymany na przejściu granicznym w Kudowie-Słonem.

Podczas sprawdzania przestrzeni ładunkowej mundurowi znaleźli 22 606 maskotek. Wśród nich były między innymi zabawki przedstawiające popularne postacie z filmów animowanych.

Jak przekazuje Dolnośląska KAS, część towaru naruszała prawa własności intelektualnej. Zabezpieczone produkty były również wykonane z materiałów niskiej jakości i nie posiadały wymaganych certyfikatów.

Problemem był także brak wymaganych instrukcji w języku polskim oraz niespełnianie norm technicznych.

Zabawki miały trafić do automatów

Kierowca busa oraz pasażer zostali przesłuchani. Jak wynika z ich wyjaśnień, towar został wcześniej zakupiony w wietnamskim centrum handlowym w Pradze.

Maskotki miały następnie trafić do sprzedaży jako zabawki oferowane za pośrednictwem automatów.

Łączna wartość zatrzymanego towaru została oszacowana na ponad 1,1 mln zł.

KAS: takie produkty mogą stanowić zagrożenie

W przypadku zabawek szczególne znaczenie ma nie tylko ochrona praw własności intelektualnej, ale również bezpieczeństwo ich użytkowników. Produkty, które nie spełniają wymagań obowiązujących na terenie Unii Europejskiej, mogą stwarzać zagrożenie dla zdrowia i życia konsumentów.

Dlatego podczas kontroli granicznych funkcjonariusze sprawdzają między innymi oznakowanie produktów, dokumentację, certyfikaty oraz deklaracje zgodności.

Jeżeli istnieje uzasadnione podejrzenie, że towar nie spełnia wymaganych norm, może zostać zatrzymany i przekazany do dalszej kontroli właściwym organom nadzoru rynku.

W tym przypadku zatrzymanie produktów na granicy oznacza, że nie trafiły one do dalszej dystrybucji i sprzedaży.

Ponad 8 mln zabawek skontrolowanych w 2025 roku

Skala takich kontroli jest znacznie większa. Dolnośląska KAS przypomina, że w 2025 roku Krajowa Administracja Skarbowa skontrolowała około 8,2 mln sztuk zabawek.

Według przekazanych danych około 8,1 mln z nich nie spełniało wymagań bezpieczeństwa.

Służby podkreślają, że skuteczność kontroli jest możliwa dzięki współpracy z organami nadzoru rynku, innymi służbami oraz podmiotami posiadającymi prawa własności intelektualnej.

Możliwe konsekwencje

Sprawa zatrzymanych maskotek może mieć również konsekwencje karne. Jeżeli zostanie potwierdzone, że sprawca w celu wprowadzenia towaru do obrotu oznaczał go podrobionym znakiem towarowym lub dokonywał obrotu takim towarem, może odpowiadać na podstawie przepisów dotyczących ochrony znaków towarowych.

W zależności od okoliczności grozić może grzywna, kara ograniczenia wolności albo kara pozbawienia wolności do dwóch lat. W przypadku towaru o znacznej wartości przepisy przewidują surowszą odpowiedzialność – do pięciu lat pozbawienia wolności.