Coraz więcej osób, wybierając zabieg kosmetyczny czy masaż, szuka czegoś więcej niż wykonania konkretnej usługi według jednego schematu. Liczy się efekt pielęgnacyjny, ale także odpoczynek, atmosfera, poczucie komfortu i indywidualne podejście.
Właśnie na takim założeniu swoją pracę opiera Agnieszka Opała, właścicielka Day Spa Magia Orientu w Bolesławcu. W salonie wykonywane są zabiegi na twarz i ciało, masaże oraz rytuały pielęgnacyjne. Ich dobór ma zależeć nie tylko od tego, co klient wybierze z oferty, ale przede wszystkim od jego potrzeb i reakcji organizmu.
– Każda osoba jest inna, każdy ma inne potrzeby. W związku z tym trzeba się wpatrzeć w tego człowieka. Trzeba obserwować, jak ciało się zachowuje. Wcześniej oczywiście rozmawiamy o tym, czego ktoś oczekuje, ale później bardzo dużo można zobaczyć i poczuć podczas samej pracy – mówi Agnieszka Opała.
Twarz też potrzebuje indywidualnego podejścia
W Magii Orientu dużą część oferty stanowią zabiegi na twarz. I również tutaj, jak podkreśla właścicielka, nie chodzi wyłącznie o wykonanie kolejnych etapów procedury kosmetycznej.
Zabieg może być połączony z elementami masażu, odprężenia i technik dobieranych do kondycji skóry oraz potrzeb konkretnej osoby.
– Cały czas wyszukuję coś, czym mogę zaskoczyć klienta. To może być ciekawy zabieg na twarz, ale niekoniecznie wszystko przez cały czas musi być intensywne. Można taki zabieg rozpocząć albo zakończyć masażem, który rozluźni. Chodzi właśnie o to, żeby łączyć różne techniki i patrzeć na reakcję człowieka – tłumaczy Agnieszka.
Jedną z technik wykorzystywanych w pielęgnacji twarzy jest również Kobido, kojarzone przede wszystkim z intensywnym manualnym masażem twarzy. Dla części klientów ważny jest efekt wizualny i pielęgnacyjny, dla innych równie istotna jest możliwość wyciszenia się podczas zabiegu.
Drenaż limfatyczny – szczególnie gdy pojawia się obrzęk
Jednym z zabiegów, na które warto zwrócić uwagę zwłaszcza w ciepłych miesiącach, jest także drenaż limfatyczny. To delikatna technika manualna mająca na celu wspieranie przepływu limfy. Może pomagać w zmniejszeniu uczucia ciężkości i obrzęków.
Latem, szczególnie podczas upałów, wiele osób skarży się na opuchnięte nogi czy uczucie zatrzymywania wody. W takich sytuacjach odpowiednio wykonany drenaż może być jednym ze sposobów wspierania naturalnych procesów zachodzących w organizmie.
Także tutaj najważniejsze jest jednak indywidualne podejście, ponieważ nie każdy zabieg jest odpowiedni dla każdej osoby i przed jego wykonaniem trzeba brać pod uwagę stan zdrowia oraz ewentualne przeciwwskazania.
Holistycznie, czyli nie tylko „tu mnie boli”
Holistyczne podejście, o którym mówi właścicielka Magii Orientu, oznacza patrzenie szerzej niż wyłącznie na konkretną część ciała.
Ktoś może przyjść ze spiętym karkiem albo napiętymi plecami, ale wpływ na samopoczucie i napięcie mięśni może mieć również stres, przemęczenie czy długotrwałe obciążenie emocjonalne.
– Często szukam przyczyny. Bywa, że są to emocje, blokady, jakieś rzeczy, które ktoś długo w sobie nosi. Może to być zbyt duże napięcie emocjonalne, z którym ktoś sobie nie radzi. Człowiek nie funkcjonuje przecież tak, że ciało jest czymś zupełnie oddzielnym od tego, jak się czuje – mówi Agnieszka Opała.
Takiego podejścia nie należy oczywiście traktować jako zastępstwa dla diagnostyki lekarskiej, fizjoterapii czy psychoterapii. Chodzi przede wszystkim o zwracanie uwagi na człowieka jako całość i świadomość, że codzienny stres oraz samopoczucie mogą wpływać również na ciało.
Jedni chcą rozmawiać, inni potrzebują ciszy
Agnieszka Opała zauważa, że zmieniają się również oczekiwania klientów. Nie wszyscy przychodzą wyłącznie po efekt kosmetyczny.
– Część osób korzysta z zabiegów po to, żeby się upiększyć, a część przychodzi po to, żeby znaleźć swoje pięć minut, odpocząć i się zrelaksować. Jedni chcą podczas zabiegu rozmawiać o swoich problemach, wyrzucić z siebie coś, co ich przygnębia. Inni chcą spędzić ten czas w całkowitym spokoju. I właśnie dlatego indywidualna praca daje tak dużo możliwości – opowiada.
Właścicielka Magii Orientu zwraca uwagę także na rzeczy, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się jedynie dodatkiem: oświetlenie, muzykę, zapach, rytm zabiegu czy sposób dotyku.
– Coraz więcej osób będzie potrzebowało takiego miejsca, z którego wyjdą z poczuciem, że zaczerpnęły świeżego powietrza, dostały trochę energii i chęci do działania. Może na to wpływać rozmowa, sam sposób masażu, odpowiednie światło, muzyka czy rytm pracy. Dotyk jest bardzo ważny. Nie tylko sam dotyk, ale także jego sposób może wpływać na wyciszenie i odprężenie – mówi.
„Dobry masażysta czuje pod dłońmi”
Masaż pozostaje ważną częścią tego podejścia, ale nie jest wykonywany według jednego wzorca.
– Można wcześniej ustalić, czy ktoś chce masaż sportowy, mocniejszy, czy bardziej odprężający. Ale potem tak naprawdę dobry masażysta pod dłońmi czuje, jak powinien pracować – mówi Agnieszka Opała.
Sama nie jest zwolenniczką ograniczania masażu relaksacyjnego wyłącznie do bardzo delikatnego głaskania.
– Włączam różne techniki. To nie jest mocny nacisk, ale są pewne punkty wykorzystywane między innymi w tradycyjnych technikach medycyny chińskiej. Delikatny, chwilowy nacisk może dać bardzo głębokie poczucie rozluźnienia. Czasem widać naprawdę ogromne emocje i wzruszenie, mimo że sam masaż wcale nie musi boleć – opowiada.
Ponad 17 lat pracy z ludźmi
Agnieszka Opała pracuje w branży od ponad 17 lat. Jak podkreśla, mimo tak długiego doświadczenia nie chce zatrzymywać się na sprawdzonych od lat schematach.
– Jestem wdzięczna ludziom, którzy przychodzą. Jestem dla nich, dla nich pracuję i dla nich cały czas podwyższam swoje kwalifikacje. Ale oni również dają mi siłę, motywację i energię – mówi.
To właśnie obserwowanie efektu zabiegów ma być dla niej największą motywacją do dalszej pracy.
– Miło jest popatrzeć, jak ktoś przychodzi zmęczony, a wychodzi z uniesioną głową, wyprostowany, czasem ze łzami w oczach. Wkładasz w tę pracę swoje serce i widzisz, że to do kogoś trafia – opowiada.
I dodaje:
– Nie chcę, żeby po kilku czy kilkunastu latach było tak, że wykonuję tylko oklepane standardy. Chcę cały czas szukać czegoś nowego. Łączyć techniki, patrzeć na reakcje. Widać spięte mięśnie, widać grymas na twarzy, ale bardzo często widać też uśmiech. I to jest najwspanialsza rzecz, jaką można zobaczyć.
W tym właśnie Agnieszka Opała widzi sens holistycznego podejścia: zabieg na twarz, masaż czy pielęgnacja ciała nie muszą być odrębnymi światami. Można je łączyć i dopasowywać tak, aby odpowiadały temu, czego konkretna osoba potrzebuje w danym momencie – zarówno pod względem pielęgnacji, jak i zwyczajnej potrzeby odpoczynku.
Kontakt
Godziny Otwarcia
Adres i telefon