Powrót słoni do Bolesławca stał się faktem. Charakterystyczne figury, które przez lata budziły sentyment mieszkańców i były jednym z rozpoznawalnych elementów miejskiej przestrzeni, ponownie pojawiły się w mieście.
Tym razem ustawiono je jednak przy ulicy Jeleniogórskiej, a nie przy ulicy Wróblewskiego, gdzie pierwotnie rozważano ich lokalizację. Dawniej słonie były umiejscowione przy nasypie kolejowym, obok dzisiejszej siedziby Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Bolesławcu.
Słonie mają nawiązywać do tych, które przez lata były jednym z charakterystycznych elementów miejskiego krajobrazu. Ich powrót spotkał się z pozytywnym odbiorem, a mieszkańcy chętnie je fotografują.
Pojawia się zatem pytanie: czy słonie powinny jakoś się nazywać? Czy powinny mieć swoje imiona? Postanowiliśmy przedstawić propozycje imion, które mogłyby nosić.
I tutaj ważna uwaga: niektóre propozycje zdecydowanie nie znalazły się na liście przypadkiem. A niektóre z nich – jak można się domyślać – mogą przy okazji wywołać całkiem sporo uśmiechów.
Propozycje imion nie są przypadkowe
W przygotowanej ankiecie znalazły się cztery pary imion:
- Piotr i Roman,
- Tomasz i Kamil,
- Jacek i Placek,
- Dominik i Benjamin.
Jakie imiona powinny nosić bolesławieckie słonie?
Uwaga! Propozycje mogą przywoływać skojarzenia polityczne lub bajkowe.
A jeśli ktoś uważa, że żadna z propozycji nie jest odpowiednia, pozostaje najważniejsze pytanie: czy słonie powinny mieć imiona, czy może mieszkańcy powinni wymyślić dla nich zupełnie nowe?
Galeria (3)