Powrót słoni do Bolesławca stał się faktem. Charakterystyczne figury, które przez lata budziły sentyment mieszkańców i były jednym z rozpoznawalnych elementów miejskiej przestrzeni, ponownie pojawiły się w mieście.

Tym razem ustawiono je jednak przy ulicy Jeleniogórskiej, a nie przy ulicy Wróblewskiego, gdzie pierwotnie rozważano ich lokalizację. Dawniej słonie były umiejscowione przy nasypie kolejowym, obok dzisiejszej siedziby Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Bolesławcu.

Słonie mają nawiązywać do tych, które przez lata były jednym z charakterystycznych elementów miejskiego krajobrazu. Ich powrót spotkał się z pozytywnym odbiorem, a mieszkańcy chętnie je fotografują.

Pojawia się zatem pytanie: czy słonie powinny jakoś się nazywać? Czy powinny mieć swoje imiona? Postanowiliśmy przedstawić propozycje imion, które mogłyby nosić.

I tutaj ważna uwaga: niektóre propozycje zdecydowanie nie znalazły się na liście przypadkiem. A niektóre z nich – jak można się domyślać – mogą przy okazji wywołać całkiem sporo uśmiechów.

Propozycje imion nie są przypadkowe

W przygotowanej ankiecie znalazły się cztery pary imion:

  • Piotr i Roman,
  • Tomasz i Kamil,
  • Jacek i Placek,
  • Dominik i Benjamin.

Jakie imiona powinny nosić bolesławieckie słonie?

Dominik i Benjamin
48.62% 88
Piotr i Roman
23.2% 42
Nie potrzeba im imion
12.71% 23
Jacek i Placek
9.94% 18
Tomasz i Kamil
3.31% 6
Jest mi to obojętne
2.21% 4

Uwaga! Propozycje mogą przywoływać skojarzenia polityczne lub bajkowe.

A jeśli ktoś uważa, że żadna z propozycji nie jest odpowiednia, pozostaje najważniejsze pytanie: czy słonie powinny mieć imiona, czy może mieszkańcy powinni wymyślić dla nich zupełnie nowe?