Rafał Amrogowicz, starszy menadżer sprzedaży w sieci Biedronka:

Dziękujemy za wiadomość i sygnał dotyczący funkcjonowania sklepu w Bolesławcu. Bezpieczeństwo klientów i pracowników jest dla nas absolutnym priorytetem. Po otrzymaniu zgłoszenia niezwłocznie zweryfikowaliśmy opisaną sytuację. Paleta znajdująca się w pobliżu oznaczonego wyjścia ewakuacyjnego została usunięta. W załączeniu przekazujemy aktualne zdjęcie.

Aktualna sytuacja w BiedronceAktualna sytuacja w Biedronce • fot. Biuro Prasowe sieci Biedronka

I podkreśla:

Zaznaczamy, że to incydentalne zdarzenie, które wynikało z dużego wolumenu towaru do rozłożenia oraz sezonu wakacyjnego. W celu usprawnienia funkcjonowania placówki podjęliśmy już konkretne działania. Do zespołu sklepu dołączyło pięciu nowych pracowników, a obecnie prowadzone są kolejne rekrutacje. Wierzymy, że wzmocnienie zespołu pozwoli jeszcze sprawniej realizować codzienne obowiązki i utrzymywać wysoki standard organizacji przestrzeni sprzedażowej dla naszych klientów.

Oraz dodaje: – Jednocześnie zachęcamy osoby zainteresowane pracą w naszym zespole do aplikowania na aktualnie otwarte stanowiska w sklepie w Bolesławcu: Sprzedawca–Kasjer oraz Wsparcie Pracy Sklepu. (Można je znaleźć na stronie sieci).

Przypomnijmy, 23 lipca informowaliśmy, że otrzymaliśmy takie zgłoszenie od Czytelnika, który podpisał się Gall Anonim:

Zwracam się do Państwa z prośbą o zainteresowanie się sytuacją panującą w sklepie Biedronka przy ul. Chrobrego (...) w Bolesławcu. Jeszcze niedawno, po ponownym otwarciu sklepu po remoncie, wszystko wyglądało wzorowo, alejki były drożne, panował porządek, zakupy można było robić komfortowo. Dziś ten sam sklep coraz bardziej przypomina magazyn lub tor przeszkód niż miejsce przeznaczone dla klientów. Palety stoją praktycznie wszędzie, przejścia są pozastawiane, a poruszanie się po sklepie jest utrudnione, zwłaszcza dla osób starszych, rodziców z wózkami czy osób z ograniczoną sprawnością.

Osoba zgłaszająca dodała:

Najbardziej niepokojące jest jednak to, że na jednym ze zdjęć widać paletę ustawioną przed oznaczonym wyjściem ewakuacyjnym. To rodzi bardzo poważne pytanie: kto bierze odpowiedzialność za taki stan rzeczy? Czy jest to decyzja kierownictwa sklepu, regionalnego zarządu, czy sposób organizacji narzucony przez całą sieć?

I uzupełniła: „Trudno zrozumieć, dlaczego kolejne palety są wystawiane na sklep, skoro przez długi czas pozostają niewyłożone. Po co zamieniać sklep w magazyn kosztem bezpieczeństwa i komfortu klientów?”.

Oraz podsumowała: „Jako mieszkaniec Bolesławca zwracam się do Państwa z prośbą o przyjrzenie się tej sprawie. Mam nadzieję, że nie trzeba będzie czekać na pożar, ewakuację albo nieszczęśliwy wypadek, aby ktoś uznał, że problem istnieje. Mieszkańcy nie powinni godzić się na robienie zakupów w takich warunkach”.

Z autopsji wiemy, że wspomniany problem nie dotyczy tylko Biedronki przy ulicy Chrobrego w Bolesławcu. O sprawę zapytaliśmy popularną sieć. Czekamy na odpowiedź.