Do zdarzenia doszło 23 lipca na lotnisku Poznań-Ławica. Funkcjonariusze Straży Granicznej zostali powiadomieni przez pracowników obsługi naziemnej o grupie pasażerów udających się do Tirany, którzy swoim zachowaniem zakłócali porządek podczas wejścia do samolotu.

Mężczyźni lecieli do Albanii na wieczór kawalerski. Ubrani w kamizelki z napisem „SWAT” oraz czapki z napisem „Police” odgrywali scenkę przedstawiającą konwój pana młodego, który miał na sobie strój więzienny. Pomimo zwrócenia uwagi przez personel lotniska, jeden z uczestników oświadczył, że w swojej walizce posiada „materiał eksplodujący”.

Takie słowa na lotnisku zawsze traktowane są jako potencjalne zagrożenie. Funkcjonariusze Straży Granicznej natychmiast podjęli przewidziane procedury i sprawdzili sytuację. Ostatecznie potwierdzono, że nie istniało żadne realne niebezpieczeństwo, jednak 34-letni mężczyzna został ukarany mandatem za swoje zachowanie. Dodatkowo kapitan samolotu podjął decyzję o wykreśleniu go z listy pasażerów, przez co nie odleciał do Tirany wraz z pozostałą grupą.

Tego samego dnia do interwencji doszło również na lotnisku we Wrocławiu. Na przystanku autobusowym w pobliżu terminala pozostawiono bez opieki plecak. Zgodnie z obowiązującymi procedurami na miejsce skierowano specjalistyczną grupę pirotechniczną Straży Granicznej.

Ze względu na możliwość wystąpienia zagrożenia funkcjonariusze zdecydowali o ewakuacji terminala oraz terenu wokół miejsca znalezienia bagażu. Po przeprowadzeniu szczegółowych czynności okazało się, że plecak nie stanowi zagrożenia – znajdowały się w nim jedynie artykuły spożywcze. Interwencja nie wpłynęła jednak na ruch lotniczy i nie spowodowała opóźnień lotów.

Straż Graniczna przypomina, że zarówno pozostawienie bagażu bez opieki, jak i wszelkie wypowiedzi sugerujące posiadanie materiałów wybuchowych lub innych niebezpiecznych przedmiotów są traktowane z najwyższą powagą. Każdy taki sygnał uruchamia procedury bezpieczeństwa, których celem jest ochrona pasażerów oraz personelu lotniska.

Funkcjonariusze apelują do podróżnych o odpowiedzialne zachowanie podczas pobytu na lotnisku i w trakcie podróży. Nawet pozornie niewinny żart może zakończyć się mandatem, utratą możliwości odbycia lotu oraz poważnymi konsekwencjami organizacyjnymi dla wszystkich uczestników podróży.