Przy okazji niedawnego otwarcia basenów przy Spacerowej na kolejny sezon ożyła dyskusja o przyszłości Leśnego Potoku. Do naszej redakcji trafiła głosówka od Czytelnika, który uważa, że starszy obiekt mógłby nadal funkcjonować:
Basen Leśny Potok spokojnie mógł funkcjonować. Na Leśnym Potoku ceny były bardziej przystępne. Basen na Spacerowej jest za drogi dla niektórych osób.
O komentarz do tej opinii poprosiliśmy bolesławiecki magistrat. Ten absolutnie nie zgadza się z tezą, że równoczesne funkcjonowanie dwóch miejskich kąpielisk oznaczałoby niższe koszty na jednym z nich. Jak usłyszeliśmy, uruchomienie Leśnego Potoku wymagałoby zatrudnienia dodatkowych ratowników, obsługi technicznej, ekip sprzątających oraz zapewnienia pełnego funkcjonowania całego obiektu. Trzeba byłoby uruchomić całą machinę, a to z całą pewnością miałoby przełożenie na ceny biletów.
Inna sprawa, że w sieci często pojawia się krytyka basenów na Spacerowej, a potem okazuje się, że mieszkańcy bardzo chętnie z nich korzystają. Już w pierwszy weekend otwarcia obiekt przeżył prawdziwe oblężenie.
Co dalej z Leśnym Potokiem?
Przypomnijmy, że temat przyszłości Leśnego Potoku nie jest nowy.
Już wcześniej informowaliśmy, że miasto rozważało dwie możliwości: sprzedaż obiektu albo jego wydzierżawienie prywatnemu podmiotowi. Ostatecznie zapadła decyzja o sprzedaży nieruchomości.
Prezydent Bolesławca Piotr Roman wiosną powiedział, że chciałby, aby nowy właściciel zagospodarował teren w sposób atrakcyjny turystycznie. Wśród możliwych pomysłów wymieniał budowę hotelu z możliwością łowienia ryb lub stworzenie miejsca do organizacji wydarzeń rekreacyjnych.
Do tematu na pewno wrócimy.